Karta podatkowa w Norwegii na 2023

Zamów
Reklama

Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu
41 Postów
Tomasz Walkowiak
(wau1971)
Nowicjusz
U mnie w firmie feriepenger + ew. nadgodziny wypłacane są w czerwcu zamiast wypłaty za miesiąc maj a po powrocie z urlopu (nieważne w którym będzie miesiącu) wypłacane jest wynagrodzenie majowe.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-4  
Odpowiedz   Cytuj
21 Postów
Kasia L
(KasiaL)
Wiking
'I na koniec kilka uwag językowych: Wynagrodzenie urlopowe, o którym rozmawiamy to FERIEPENGER, a nie "feriepenga", "feri pengi", czy inne językowe potworki...'

Komentarz totalnie nietrafiony! Bo w vestlandet na przyklad, gdzie mozna spotkac chyba najwieksza liczbe dialektow forma fonetyczna brzmi wlasnie nie inaczej a FERIEPENGA. Skoro norwegowie mowia na wszelkie rozmaite sposoby, czesto rowniez niepoprawnie i nie przeszkadza im to w komunikacji miedzyludzkiej WOGOLE, to czemu przeszkadza to polakom? Wprost 'kocham' polakow mowiacych po norwesku lepiej niz rodowici norwegowie... Zal.pl...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
ingula n
(ingula)
Wiking
Dokładnie Norwegowie często mówią penga.
Ja rozumiem, że pani autorka jest z firmy tłumaczeniowej i zna norweski ale mimo wszystko ten końcowy komentarz jest zbyteczny i żenujący.
Polacy mądrzejsi od Norwegów ha ha ha
Zgłoś wpis
Oceń wpis:2  
Odpowiedz   Cytuj
29 Postów
Barbara Liwo
(Basia)
Wiking
Jak mówią, tak mówią (Polacy też różnie SŁYSZĄ to, co Norwegowie mówią), natomiast pisać wypadałoby poprawnie, a tu już mamy tylko dwie możliwości.

Albo piszemy w bokmålu:
Feriepenger (rodzajnik nieokreślony) -> Feriepengene (rodzajnik określony)

Albo piszemy w nynorsku:
Feriepengar (rodzajnik nieokreślony) -> Feriepengane (rodzajnik określony)

Innej opcji nie ma. Dialektami się mówi, a nie pisze. Pisanie dialektem nie jest poprawne (choć, oczywiście się zdarza).

Podejrzewam zresztą, że legendarna "feriepenga" to w rzeczywistości nynorskowe "feriepengar", tylko ktoś nie dosłyszał końcowego "r" ...

Jeśli ktoś chce pisać w nynorsku (ja np. bardzo lubi€ nynorsk) - ver så god, ale niech nie wmawia innym głupot...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
29 Postów
Barbara Liwo
(Basia)
Wiking
Zresztą, jak już rozmawiamy o wymowie: końcówkę "er" w "feriepenger" faktycznie można przeczytać tak, że będzie brzmieć prawie jak "a", ale jeśli wzrok mnie nie myli, złośliwości w artykule dotyczą sposobu zapisywania tego słowa, a nie wymowy...

(Cóż, jak zwykle umiejętność czytania ze zrozumieniem leży i kwiczy - jeśli wolno mi również nieco się wyzłośliwić.)
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-4  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
ingula n
(ingula)
Wiking
proszę bardzo pierwszy lepszy tytuł z gazety:


Penga eller Huseklepp
Bari har ikke betalt for spissen, nå går Brann til Fifa.

Pisze się penga? pisze więc proszę się nie wymądrzać.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
21 Postów
Kasia L
(KasiaL)
Wiking
No, dokladnie Ingula, wlasnie o to mi chodzilo. Norwegowie pisza jak chca, mowia jak chca i jak komu wygodnie. Takich 'potworkow' jezykowych jak tu w Norwegii nie widzialam, ani nie slyszalam nigdzie. Nie zdawalam sobie sprawy, ze mozna robic tyle jezykowych bledow i wogole nie zwracac na to uwagi. Nawet jak dziecko ma w dyktandzie 'byka' to potrafia powiedziec, ze przeciez polowa slowa byla napisana dobrze... Ale polak - polakowi zawsze blad wytknac musi...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:2  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
ingula n
(ingula)
Wiking
Kasia a ja kocham ten tekst : kłania się czytanie ze zrozumieniem zwłaszcza w wykonaniu osób, które same tego nie potrafią i tak jak Ty kocham Polaków bardziej norweskich od Norwegów.
pozdrawiam Cię serdecznie
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
21 Postów
Kasia L
(KasiaL)
Wiking
Chodzi o to, ze jesli do norwega powiesz np. penga zamiast penger to nikt kompletnie nie zwroci na to uwagi, przekrecisz jeszcze jakos inaczej to pomysla, ze pewnie gdzies z innego regionu jestes i masz poprostu taki jakis dziwny dialekt. Polak natomiast wytknie ci kazde potkniecie. Tak jak gdybysmy my polacy mieli obowiazek byc idealni. Tutaj gdy przykladowo polityk mowi jakims lokalnym dialektem to wszyscy sie ciesza - bo patriota regionalny, wyobraz sobie teraz analogiczna sytuacje w Polsce, polityka mowiacego w telewizji np. kaszubskim dialektem... Krytyka nie mialaby konca, ze to obciach, nieuk, wies i sloma z butow wylazi...

Mam znajoma, ktora tak sie mocno 'naumiala' jezyka norweskiego na kursie, ze teraz z namaszczeniem poprawia niepoprawna norweszczyzne swojego narzeczonego norwega, ku ogolnej uciesze blizszego i dalszego otoczenia... Ciekawa tylko jestem czy tez mu pisze takie krotkie wyklady jak Mara? Mara - zlotko, penger - pengar i r ktorego czasem nie slychac na koncu, wiemy, wiemy z kad sie to bierze, mamy ksiazki, lekture, internet... Ale mamy tez na ten temat swoje zdanie.
Ingula rowniez pozdrawiam, cieplutko i serdecznie.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:3  
Odpowiedz   Cytuj
21 Postów
Kasia L
(KasiaL)
Wiking
P.S. Skoro sie tak twardo trzymasz regul gramatycznych to je sama stosuj Mara: 'Używając nazwy norweskiej nie należy jej odmieniać(...)'
Bokmålu? Nynorsku? Nynorskowe??? A coz to za jezykowe potworki??? Naprawde czytanie ze zrozumieniem sie klania...

A ja poniewaz bardziej jestem za pan brat ze zdrowym rozsadkiem niz ze sztywnymi regulami dalej sobie bede mowic na pieniadze - 'pengery' (obojetnie czy w Polce czy w Norwegii), uwazam, ze fajnie brzmi i jest zabawniej...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:2  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram