Był sobie raz Polak taki
Co myślał jak wszystkie ,, polskie buraki,,
że jak do Norge przyjedzie
To już nie będzie żył w biedzie
A w kraju ciężko się teraz żyje
Jeden więc kradnie ,inny zaś pije
Ciężko żyć ciągle w nędzy
Więc pora poszukać pieniędzy
I znalazł swą pracę poprzez Adecco
Firma wysłała jego do Oslo
Kazali wziąć mu paszport i zdjęcia
Sanki i narty a także wiosło
I pracę rozpoczął w tej firmie wielkiej
Co ma tak wielkie poważanie
Dostał 60 noków per time
Oraz w baraku dostał spanie
Ogromna radość w Polaku biła
Bo go ta firma tak polubiła
I po miesiącu podwyżkę dostał
I już na zawsze w Adecco został
I morał z wiersza jest tylko taki
Jak dobrze masz w Polsce
To lepiej tam siedź
Bo w Adecco robią same buraki
wiersz wymyśliłem sam
Co myślał jak wszystkie ,, polskie buraki,,
że jak do Norge przyjedzie
To już nie będzie żył w biedzie
A w kraju ciężko się teraz żyje
Jeden więc kradnie ,inny zaś pije
Ciężko żyć ciągle w nędzy
Więc pora poszukać pieniędzy
I znalazł swą pracę poprzez Adecco
Firma wysłała jego do Oslo
Kazali wziąć mu paszport i zdjęcia
Sanki i narty a także wiosło
I pracę rozpoczął w tej firmie wielkiej
Co ma tak wielkie poważanie
Dostał 60 noków per time
Oraz w baraku dostał spanie
Ogromna radość w Polaku biła
Bo go ta firma tak polubiła
I po miesiącu podwyżkę dostał
I już na zawsze w Adecco został
I morał z wiersza jest tylko taki
Jak dobrze masz w Polsce
To lepiej tam siedź
Bo w Adecco robią same buraki
wiersz wymyśliłem sam




