Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Czytali temat:
Anna _ Jarek B Tomasz Czarnecki Rafał Soboń Marihøne jasmina2 (6393 niezalogowanych)
264 Posty
Magg G
(magg)
Stały Bywalec
czytajac te wszystkie nieszczesliwe posty na temat zlej norwegii, strasznego bv, malych hybli i zdemoralizowanej mlodziezy jest mi smutno i chce pomoc rodakom...

kupie wam bilet w jedna strone i po problemie...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
37 Postów
Ewa Emka
(ewaem)
Nowicjusz
slawek1978 napisał:


..............
Ad. Żenujący poziom szkolnictwa.

Niestety tak jest ... dziecko w przedszkolu nie uczy się niczego konkretnego jak w polsce.
Jak ma sie niby uczyć skoro w jednej grupie są dzieci od 2-5 lat. U nas jest zerówka i uczy sie literek i innych rzeczy.
Drugie dziecko w szkole to jak wraca do domu, a my pytamy co robiliście ... w odpowiedzi słysze no bawiliśmy się.
...............

Ad. destrukcyjny wpływ norweskich rówieśników
...............

Ad. Przezycie dziecinstwa
...............

Ad. Klepanie biedy od 1 do 1
...............



Wiekszych bzdur dawno nie czytalam rozumiem, ze nie kazdy potrafi sie odnalezc w obcym panstwie ale przynajmniej nie siejmy zametu w glowach innych !

Zenujacy poziom szkolnictwa ? I slusznie ! Dzieciaki przynajmniej nie lataja 3 razy w tygodniu na korepetycje zeby zaliczyc rok a i rodzice maja spokojne popoludnia bo nie musza sleczyc z dziecmi nad lekcjami. Jesli ktos bedzie mial wieksze ambicje to moze sie ksztalcic chocby do emerytury ale szkola podstawowa to jak sama nazwa wskazuje powinna uczuc podstaw a nie ksztalcic 10 letnich geniuszy. Reasumujac ? Szkolnictwo w No = zero stresu

Dziecko w przedszkolu nie uczy sie niczego ? Kolejna bzdura ! Dziecko w przedszkolu uczy sie jak sobie dawac rade w zyciu. Tutaj nie chuchaja i nie dmuchaja na dziecko tylko ucza zaradnosci i hartu zarowno ducha jak i ciala. Dzieci sa smielsze od rowiesnikow w PL i szczesliwsze

Destrukcyjny wplyw norweskich rowiesnikow ? A konkretnie jaki ? Ze sie bzykaja w autobusie ? A w Polsce sa zabawy w sloneczko, pigulki gwaltu, ogolnodostepne narkotyki, ustawki pod szkola itp A sprobuj na wywiadowce powiedziec, ze ktores z uczniow ma zly wplyw na twe dziecie lub poprosic o wieksze zainteresowanie faktem, ze dzieciaki w weekendy pala trawke i moze by tak robic wyrywkowe testy (bo takowe ma szkola i prawo do tego). Rodzice zaraz uderzaja w lament, ze ich dzieci sa naj naj i do sadu chca cie oddac byleby wlasne brudy pozostawic w swoim domu. Kompletny brak wspolpracy !

Przezycie dziecinstwa ? taaaa ... na osiedlowym trzepaku z niespelnionym marzeniami o lalce barbie czy rowerze bo przecietna polska rodzine nie stac na takie luksusy i gdyby nie Komunia to rower by sie dziedziczylo z pokolenia na pokolenie ewentualnie kolejne raty do splaty.

Klepanie biedy od 1 do 1 - ha ha ha ha dawno sie tak nie usmialam rozumiem, ze zdecydowanie lepiej jest klepac biede od 1 do 15 a pozostale dni przezyc na kolejny kredyt badz zaprzyjaznic sie ze sklepowa coby na zeszyt zakupy wpisywala

W Polsce wychowalam trojke dzieci i wszystkie powyzsze problemy jak i wiele innych nie sa mi obce. Moja wnuczka od 2 roku zycia wychowuje sie w Norwegii, moja corka z rodzina zyja tutaj i pracuja wiec mam juz jakies porownanie. Manna z nieba nigdzie nie pada i trzeba by wygrac w lotto zeby zostac tutejszym milionerem ale zycie jest duzo spokojniejsze, pieniedzy faktycznie starcza od 1 do 1 a dziecko wychowuje sie bezstresowo jak w innych krajach rozwinietych tyle, ze nie jest to rozwydrzony bachor tylko rezolutne dziecie bo tak je wychowuja zarowno rodzice jak i placowki oswiatowe.
Pewnie, ze zdarzaja sie wyjatki ale te tylko potwierdzaja regule

A co do BV - lepsza taka instytucja niz zadna i przynajmniej nie znajduje sie tutaj zwlok noworodkow na smietnikach ani skatowanych dzieci na oddzialach szpitalnych.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:4  
Odpowiedz   Cytuj
12 Posty
Dorota Ś
(DorotaS)
Wiking
zgadzam się z tobą Ewa
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
1636 Postów
Maniak
ewaem napisał:
slawek1978 napisał:


..............
Ad. Żenujący poziom szkolnictwa.

Niestety tak jest ... dziecko w przedszkolu nie uczy się niczego konkretnego jak w polsce.
Jak ma sie niby uczyć skoro w jednej grupie są dzieci od 2-5 lat. U nas jest zerówka i uczy sie literek i innych rzeczy.
Drugie dziecko w szkole to jak wraca do domu, a my pytamy co robiliście ... w odpowiedzi słysze no bawiliśmy się.
...............

Ad. destrukcyjny wpływ norweskich rówieśników
...............

Ad. Przezycie dziecinstwa
...............

Ad. Klepanie biedy od 1 do 1
...............



Wiekszych bzdur dawno nie czytalam rozumiem, ze nie kazdy potrafi sie odnalezc w obcym panstwie ale przynajmniej nie siejmy zametu w glowach innych !

Zenujacy poziom szkolnictwa ? I slusznie ! Dzieciaki przynajmniej nie lataja 3 razy w tygodniu na korepetycje zeby zaliczyc rok a i rodzice maja spokojne popoludnia bo nie musza sleczyc z dziecmi nad lekcjami. Jesli ktos bedzie mial wieksze ambicje to moze sie ksztalcic chocby do emerytury ale szkola podstawowa to jak sama nazwa wskazuje powinna uczuc podstaw a nie ksztalcic 10 letnich geniuszy. Reasumujac ? Szkolnictwo w No = zero stresu

Dziecko w przedszkolu nie uczy sie niczego ? Kolejna bzdura ! Dziecko w przedszkolu uczy sie jak sobie dawac rade w zyciu. Tutaj nie chuchaja i nie dmuchaja na dziecko tylko ucza zaradnosci i hartu zarowno ducha jak i ciala. Dzieci sa smielsze od rowiesnikow w PL i szczesliwsze

Destrukcyjny wplyw norweskich rowiesnikow ? A konkretnie jaki ? Ze sie bzykaja w autobusie ? A w Polsce sa zabawy w sloneczko, pigulki gwaltu, ogolnodostepne narkotyki, ustawki pod szkola itp A sprobuj na wywiadowce powiedziec, ze ktores z uczniow ma zly wplyw na twe dziecie lub poprosic o wieksze zainteresowanie faktem, ze dzieciaki w weekendy pala trawke i moze by tak robic wyrywkowe testy (bo takowe ma szkola i prawo do tego). Rodzice zaraz uderzaja w lament, ze ich dzieci sa naj naj i do sadu chca cie oddac byleby wlasne brudy pozostawic w swoim domu. Kompletny brak wspolpracy !

Przezycie dziecinstwa ? taaaa ... na osiedlowym trzepaku z niespelnionym marzeniami o lalce barbie czy rowerze bo przecietna polska rodzine nie stac na takie luksusy i gdyby nie Komunia to rower by sie dziedziczylo z pokolenia na pokolenie ewentualnie kolejne raty do splaty.

Klepanie biedy od 1 do 1 - ha ha ha ha dawno sie tak nie usmialam rozumiem, ze zdecydowanie lepiej jest klepac biede od 1 do 15 a pozostale dni przezyc na kolejny kredyt badz zaprzyjaznic sie ze sklepowa coby na zeszyt zakupy wpisywala

W Polsce wychowalam trojke dzieci i wszystkie powyzsze problemy jak i wiele innych nie sa mi obce. Moja wnuczka od 2 roku zycia wychowuje sie w Norwegii, moja corka z rodzina zyja tutaj i pracuja wiec mam juz jakies porownanie. Manna z nieba nigdzie nie pada i trzeba by wygrac w lotto zeby zostac tutejszym milionerem ale zycie jest duzo spokojniejsze, pieniedzy faktycznie starcza od 1 do 1 a dziecko wychowuje sie bezstresowo jak w innych krajach rozwinietych tyle, ze nie jest to rozwydrzony bachor tylko rezolutne dziecie bo tak je wychowuja zarowno rodzice jak i placowki oswiatowe.
Pewnie, ze zdarzaja sie wyjatki ale te tylko potwierdzaja regule

A co do BV - lepsza taka instytucja niz zadna i przynajmniej nie znajduje sie tutaj zwlok noworodkow na smietnikach ani skatowanych dzieci na oddzialach szpitalnych.



100% racji
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
7 Postów
Sylwia Lewis
(Silkaa)
Wiking
Każdy kraj ma swoją kulturę, obyczaje i sposób życia.

Przenosząc się do Norwegii, trzeba zdać sobie sprawę, że nie jest to taki sam kraj, jak Polska.
Musi on mieć niewątpliwie zalety, bo w innym przypadku nikt rozsądny nie zostawia swojej rodziny, przyjaciół, znajomych tylko po to, by coś zmienić w swoim życiu na gorsze.

Jeśli jest tutaj taki niski poziom szkolnictwa, a u nas taki wysoki, dlaczego 95% ludzi potrafi mówić w co najmniej dwóch językach, a w Polsce tylko znaczna mniejszość?

Dlaczego w Polsce w sklepach krzyczy się na dzieci, a w Norwegii prawie w ogóle tego nie ma?

Dlaczego tak boimy się, że ktoś nam odbierze dziecko? Bo może mamy poczucie, że coś robimy nie tak?? Znam masę ludzi, którzy w Norwegii posiadają dziecko i nikomu go jeszcze nie odebrali. Słychać o pomyłkach BV, to fakt, ale w Polsce, co zostało napisane już zresztą powyżej, zdarzają się o wiele gorsze sytuacje.

Prawdą jest też, że wiele osób, które narzekają albo są "zmuszone" do pracy przy sprzątaniu to te, które przyjechały tu tylko "zarobić się" (praca 24h na dobę, byleby tylko w Polsce można było więcej wydać,...), a niekoniecznie dać coś też od siebie - socjalizować się: nauczyć języka, zaakceptować odmienność kulturową Norwegów itd. Więle osób, które znam, a które narzekają to te, które mówią tylko po polsku, nie wiedzą, gdzie pojechać, co ciekawego można zobaczyć w Norwegii, bo "oni podróżować nie będą, bo po co?", nie mają dalszych ambicji na rozwój i najchętniej za te same pieniądze, co mają tutaj, narzekałyby sobie spokojnie w Polsce.

Ja nie mam wątpliwości, co do "ściągania" do siebie tutaj całej rodziny i dzieci. Niewiele można stracić, no może poza nerwowością i ciągłym "narzekalnictwem"
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1636 Postów
Maniak
DorotaS napisał:
Słuchajcie, dokładnie tak jak w UK.Mieszkaliśmy tam ponad 2 lata i wszyscy na około narzekają, że im źle, że chcą do PL...jak ktoś chce to niech zrobi wszystko aby wrócić!

Ja szukam stabilności, wizyty u prywatnych lekarzy kosztują około 150zł a zarabiam 800zł...nie dla tego, że jestem głupia, pracuje na 1/2etatu bo mam jeszcze małe dziecko

Również uważam, że rodzina powinna być razem, pytałam tylko o te BV a wywołałam rozmowę o tym kto jest szczęśliwy w NOR...każdemu co innego do szczęścia potrzebne, to już sprawa indywidualna.



Teraz wiesz, jakich ludzi mozesz spotkac w Norwegii, znajomych dobieraj bardzo ostroznie, bo zawisc jest tutaj wszechobecna , i falszywcow wielu....
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
1636 Postów
Maniak
magg napisał:
czytajac te wszystkie nieszczesliwe posty na temat zlej norwegii, strasznego bv, malych hybli i zdemoralizowanej mlodziezy jest mi smutno i chce pomoc rodakom...

kupie wam bilet w jedna strone i po problemie...



ale tak wszystkim?? hehehe, toz to grube banki beda
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
2 Posty
maxa maxa
(maxa)
Wiking
Ja tez mam takie zdanie jak Ty, wlasnie dlatego ze mieszkam tu juz jakis czas, znam realia. Oczywiscie jak chce sie tu do czegos dojsc, trzeba sie uczyc jezyka to podstawa. I integrujcie sie ludzie z Norwegami, poznajcie ich kulture. Zawsze to nowe doswiadczenie i nowi przyjaciele. A co do dzieci.
Dzieci poradza sobie lepiej niz dorosli. Szybciej znajda przyjaciol i naucza sie jezyka.U mnie dom sie nie zamyka od kilku lat. A najweselej jest jak rozmowa w domu toczy sie w kilku jezykach.Dzieci nie maja uprzedzen religijnych, rasowych czy kulturowych. Szanuja sie i o to chodzi. Ciesze sie ze moje dzieci maja szanse tak zyc.
Rodzicon jest ciezej i z praca i jezykiem, ale nas Polaków maja tu nie tylko za przemytnikow, ale przede wszystkim za pracowitych i ambitnych ludzi. I nie psujmy sami tej opinii.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
472 Posty
lu j
(luj)
Wyjadacz
[quote]BiZi napisał:
[quote]
Dlatego jestem za tym, zeby zmienili zasady wydawania pozwolen na pobyt i prace jakie byly np. 10 lat temu. Trzeba bylo udowodnic urzednikowi, ze ma sie zawod i umiejetnosci, ktore sa potrzebne na norweskim rynku pracy, wtedy wiekszosc narzekaczy o ktorych piszesz, wogole nie wjechalaby

Te bizi,jak ci sie tu tak nie podoba,to wracaj - do bangladeszu!
Przy okazji,mozesz zabrac ze soba ta sprzedajna suke 'lindeszajs' co to aplikowala (a raczej jej aplikowali!)o prace ,na zasadzie: dupa za posade!

Powodzenia!
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
2931 Postów
markus d
(Andre ved mark)
Maniak
spadaj śmieciu .. i gnido jak zawsze i na zawsze .
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj


Bliżej nas