witaj Niusia


Tysia mnie nie nacinali delikatnie popękałam ale tylko 2 szwy miałam, a zszycie wcale nie boli poprostu nie czuje się nic

chociaż i tego się obawiałam. Wiecie co czytam o tym znieczuleniu i niewiem co mysleć

wiem że się boicie, ale np ja nie chciałam tego. Pani która odbierała mi poród powiedziała że dla mnie i dla dzidzi będzie lepiej jak tego nie wezmę. Wiem że ból jest niemiłosierny ale do przeżycia, a jaka radość zobaczyc zdrowe maleństwo, i sama świadomość że ,, dałam radę bez żadnych wspomagaczy''-

ale to już zależy od każdej z nas


kiedyś był poruszany temat lewatyw, więc jeśli mogę wam doradzić to poproście żeby jak najszybciej wam to coś zrobili


mi pani zrobiła jak miałam 6cm rozwarcia i czasem czułąm skurcze parte, więc jak siadłam na kibelek, to już sama nie wiedziałam czy rodzę czy coś innego z mnie wychodzi

wszystko byłoby wporządku ale gdyby była zrobiona wcześniej

Aguss nie martw sie na zapas i napewno się nie bój bo zobaczysz jak wszystko szybko pójdzie


a dziewczyny ja przyspieszyłam swój poród dwugodzinnym spacerkiem, fakt zmęczyłam się ale nastepnego ranka wody odeszły