Dobry wieczór...
Noc w lesie
Gerhart Hauptmann
Las i zielona dąbrowa
Pod ciepłą nocy pierzyną.
Lecą puszczyk i sowa
Nad śpiącą dziką zwierzyną.
Ciemne wznoszą się jodły
Ku niebu wielkiej ciszy.
Zamilkły życia modły,
Niczego nikt nie słyszy.
Płynie księżyca latarnia
Wysoko nad ścianą lasu.
Milczenie wszystko ogarnia
W odmętach wiecznego czasu.
Światło i mrok się szerzą jednako i bezgłośnie,
A ty wydajesz się zmierzać
Ku nowej szczęśliwej wiośnie.
Nocnym powietrzem... mówię Dobranoc...
Noc w lesie
Gerhart Hauptmann
Las i zielona dąbrowa
Pod ciepłą nocy pierzyną.
Lecą puszczyk i sowa
Nad śpiącą dziką zwierzyną.
Ciemne wznoszą się jodły
Ku niebu wielkiej ciszy.
Zamilkły życia modły,
Niczego nikt nie słyszy.
Płynie księżyca latarnia
Wysoko nad ścianą lasu.
Milczenie wszystko ogarnia
W odmętach wiecznego czasu.
Światło i mrok się szerzą jednako i bezgłośnie,
A ty wydajesz się zmierzać
Ku nowej szczęśliwej wiośnie.
Nocnym powietrzem... mówię Dobranoc...

