Witam.
Nienawidzić.
Czy potrafię tak jak inni?
Czy mam kogo i za co?
Być ziemią urodzajną,
dającą plon godziwy,
mienić niebo barwą tęczy.
Być głodnym tej potęgi
jaka drzemie w nas samych,
a której nie potrafimy wydobyć
w godzinie potrzeby słabych
i niewinnych,
a sobie najbardziej,
z jednej strony?
Katem,
posłańcem śmierci bezlitosnej .
Bezdusznym śmiechem natury,
kamieniem podwaliny
bez której wszystko runie,
z drugiej strony?
Cholera jasna,
nie za małym jest
żeby to wszystko dźwigać,
użerać się o codzienne pierdoły?
Czyż nie ma lepszych,
kształconych przez laty w mowie
i piśmie?
Cóż takiego uczyniłem
że mnie męczysz,
każesz się zastanawiać nad
życiem ludzkiego robaka?
Jakby nie było ciekawszych zajęć.
I tak go zdepczesz,
w proch obrócisz
goniąc na wszystkie strony.
Lecz pamięć zostaje zawsze,
jak kamień węgielny dla
nowych pokoleń.
To już wymknęło się twojej kontroli,
czy za to mam nienawidzić siebie
i innych?
Bezsens totalny.
LM62
Nienawidzić.
Czy potrafię tak jak inni?
Czy mam kogo i za co?
Być ziemią urodzajną,
dającą plon godziwy,
mienić niebo barwą tęczy.
Być głodnym tej potęgi
jaka drzemie w nas samych,
a której nie potrafimy wydobyć
w godzinie potrzeby słabych
i niewinnych,
a sobie najbardziej,
z jednej strony?
Katem,
posłańcem śmierci bezlitosnej .
Bezdusznym śmiechem natury,
kamieniem podwaliny
bez której wszystko runie,
z drugiej strony?
Cholera jasna,
nie za małym jest
żeby to wszystko dźwigać,
użerać się o codzienne pierdoły?
Czyż nie ma lepszych,
kształconych przez laty w mowie
i piśmie?
Cóż takiego uczyniłem
że mnie męczysz,
każesz się zastanawiać nad
życiem ludzkiego robaka?
Jakby nie było ciekawszych zajęć.
I tak go zdepczesz,
w proch obrócisz
goniąc na wszystkie strony.
Lecz pamięć zostaje zawsze,
jak kamień węgielny dla
nowych pokoleń.
To już wymknęło się twojej kontroli,
czy za to mam nienawidzić siebie
i innych?
Bezsens totalny.
LM62


