Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
701 Postów
Cortez1 N
(Cortez1)
Wyjadacz
WujekJanek napisał:
Josephvol.2 napisał:
WujekJanek napisał:
Cortez1 napisał:
ewelka1 napisał:
Ale ja nie napisałam, że on nie jest w stanie mnie utzymac w Pl przecież ja też pracuję. Rzecz polega na tym, że mam dosyć zycia oddzielnie i chcę podjąć decyzję czy tez wyjechać. Proszę nie pisać, że on nie wiem jakie tam jest prawo ,bo autorze tego tekstu mylisz się on to wie! Ja tu piszę do osób, które były w jakiej sytuacji i potrafią doradzić jak się w tym wszystkim odnaleźć, a nie do tych co piszą jakieś złośliwe durne teksty! Mimo wszystko dziękuję ze wypowiedzi, bo każda sugestia warta jest przemyślenia nawet ta najmniej sensowna
-------
Ewelko, jeśli motywem Twoich planów i pytań jest tęsknota to....pakuj się i przyjeżdżaj natychmiast. Obecna sytuacja nie jest warta ani jednej Twojej łzy z tęsknoty.Jeśli ojciec Twoich dzieci jest taki jak opisałas to na pewno poradzicie sobie i bez czytania tych wypocin - w tych i moich.
Ps.
Nie likwiduj domu w PL...możesz do niego zatesknic już po 3-4 mies. Powodzenia.


Generalnie to pod Corezjanska wypowiedzia podpisuje zie "rencami i nogami" z tym malym wyjatkiem, ze powiedzenie "zatesknic" to tak, jakby powiedziec ze "w Nowym Jorku mieszka pare osob"
3 czy 4 miesiace to akurat tem czas, w ktorym czlowiek ma wszystkiego dosyc, gdy okazalo sie ze nie tak mialo byc, ze... Ja sam, gdybym przujezdzajac tu nie postapil jak Cortez po przybyciu do Nowej Ziemi zapewne wlasnie w 3 czy 4 miesiacy za ostatnie grosze kupil bym bilet powrotny... Ale niestety (tak wtedy myslalem ze niestety) spalilem swoje okrety...

I DZIS WCALE TEGO NIE ZALUJE. CORTEZ GLUPI NIE BYL.


Naturalnie cale te dywagacje nie dotycza duzej grupy obecnych na tym forym osob ktore od pierwszego dnia mialy tu jak paczek w masle, nie pracowaly ponizej swych kwalifikacji, od razu mialy doskonala prace i swietne mieszkania a Norwegowie ich szanowali... i takie tam pierdoly z palca wyssane. Z calym szacunkiem.



Janku używałeś w swoich wpisach słów takich jak w ostatnim artykule na MN się ukazał "wszyscy" i "każdy". Generalizowanie i ignorancja, niby człowiek rozumny i światły ale tylko do momentu aż wszystko zgadza się z jego poglądami.

oprócz tego:

"Krystian, Ty naprawde uwazasz, ze ja sie wdam z Toba w taka prosta i prymitywna pyskowke na poziomie piaskownicy?
Rozczarowujesz mnie,"

wstaw sobie w ten cytat zamiast Krystiana WujkaJanka i będzie git.


O zesz, chlopaku, jaki Ty akuratny jestes...

Tylko ze widzisz, ja bardzo dokladnie przeczytalem swoj wpis, ponoc najezony uogolnieniami i generalizowaniem. Slow ktorych uzylem ponad miare, co tak bardzo Cie razi (zawsze i wszyscy) w calym wpisie znalazlem 1. Slownie: jeden raz. W sformulowaniu:

"...3 czy 4 miesiace to akurat tem czas, w ktorym czlowiek ma wszystkiego dosyc..."

Nie wiem wiec o co sie czepiasz... Zwlaszcza ze potem wcinasz sie nie proszony miedzy wodke a zakaske w moje prywatne dyskusje z Krystianem/Cortezem nie majac za bardzo pojecia o co chodzi... No chyba ze ze wiesz doskonale o co chodzi, bo mam rozbieznosc zdan nie z Krystianem/Cortezem, tylko z Krystianem/Cortezem/Josephvol.2

Skoro tak to przepraszam, zwracam honor do kieszeni, bo wszystko jasne.

-----
Ich bin nur ein Krystian und Cortez. Ich habe nich mit diese Josephol.2 zusammen. You might be sure, Johnny. Ty s uma zaszol Janek? Coś Ci ostatnio nerwy puszczaja i to z powodu " chama i prostaka z wielkopolskiej wsi" ??????
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
114 Posty

(Krowa)
Początkujący
O geberalizowaniu w "wujowych" wypowieiedziach pisalem wczesniej i powtarzam sie : brak w nich konsekwencji, spojnosci i integralnosci. Zakonczenie tematu fraza "Tak uwazam ja" nie precyzuje stanowiska majac na uwadze jego wachlarz
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
1633 Posty
Jan .
(WujekJanek)
Maniak
Krowa napisał:
O geberalizowaniu w "wujowych" wypowieiedziach pisalem wczesniej i powtarzam sie : brak w nich konsekwencji, spojnosci i integralnosci. Zakonczenie tematu fraza "Tak uwazam ja" nie precyzuje stanowiska majac na uwadze jego wachlarz

1. To fajnie ze pisales juz wczesniej. To oznacza, ze jestes "konsekwentny, spojny i integralny", nieprawdaz?
2. Nie fraza "Tak uwazam ja", tylko "Tak ja to widze" / "Tak mysle" / "Tak uwazam". Taka fraza (rozumienie tekstu na poziomie ostatniej klasy szkoly podstawowej) oznacza, ze autor wypowiedzi akcentuje, iz zamieszczone przez niego opinie sa wylacznie jego wlasnymi opiniami, byc moze mylnymi i nieobiektywnymi.
3. Jakies tam wyksztalcenie odebralem, ale niestety, nie jest ono wystarczajace abym byl w stanie zrozumiec sens zdania: "Zakonczenie tematu fraza "Tak uwazam ja" nie precyzuje stanowiska majac na uwadze jego wachlarz"
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
1633 Posty
Jan .
(WujekJanek)
Maniak
napisał:
WujekJanek napisał:
Josephvol.2 napisał:
WujekJanek napisał:
Cortez1 napisał:
ewelka1 napisał:
Ale ja nie napisałam, że on nie jest w stanie mnie utzymac w Pl przecież ja też pracuję. Rzecz polega na tym, że mam dosyć zycia oddzielnie i chcę podjąć decyzję czy tez wyjechać. Proszę nie pisać, że on nie wiem jakie tam jest prawo ,bo autorze tego tekstu mylisz się on to wie! Ja tu piszę do osób, które były w jakiej sytuacji i potrafią doradzić jak się w tym wszystkim odnaleźć, a nie do tych co piszą jakieś złośliwe durne teksty! Mimo wszystko dziękuję ze wypowiedzi, bo każda sugestia warta jest przemyślenia nawet ta najmniej sensowna
-------
Ewelko, jeśli motywem Twoich planów i pytań jest tęsknota to....pakuj się i przyjeżdżaj natychmiast. Obecna sytuacja nie jest warta ani jednej Twojej łzy z tęsknoty.Jeśli ojciec Twoich dzieci jest taki jak opisałas to na pewno poradzicie sobie i bez czytania tych wypocin - w tych i moich.
Ps.
Nie likwiduj domu w PL...możesz do niego zatesknic już po 3-4 mies. Powodzenia.


Generalnie to pod Corezjanska wypowiedzia podpisuje zie "rencami i nogami" z tym malym wyjatkiem, ze powiedzenie "zatesknic" to tak, jakby powiedziec ze "w Nowym Jorku mieszka pare osob"
3 czy 4 miesiace to akurat tem czas, w ktorym czlowiek ma wszystkiego dosyc, gdy okazalo sie ze nie tak mialo byc, ze... Ja sam, gdybym przujezdzajac tu nie postapil jak Cortez po przybyciu do Nowej Ziemi zapewne wlasnie w 3 czy 4 miesiacy za ostatnie grosze kupil bym bilet powrotny... Ale niestety (tak wtedy myslalem ze niestety) spalilem swoje okrety...

I DZIS WCALE TEGO NIE ZALUJE. CORTEZ GLUPI NIE BYL.


Naturalnie cale te dywagacje nie dotycza duzej grupy obecnych na tym forym osob ktore od pierwszego dnia mialy tu jak paczek w masle, nie pracowaly ponizej swych kwalifikacji, od razu mialy doskonala prace i swietne mieszkania a Norwegowie ich szanowali... i takie tam pierdoly z palca wyssane. Z calym szacunkiem.



Janku używałeś w swoich wpisach słów takich jak w ostatnim artykule na MN się ukazał "wszyscy" i "każdy". Generalizowanie i ignorancja, niby człowiek rozumny i światły ale tylko do momentu aż wszystko zgadza się z jego poglądami.

oprócz tego:

"Krystian, Ty naprawde uwazasz, ze ja sie wdam z Toba w taka prosta i prymitywna pyskowke na poziomie piaskownicy?
Rozczarowujesz mnie,"

wstaw sobie w ten cytat zamiast Krystiana WujkaJanka i będzie git.


O zesz, chlopaku, jaki Ty akuratny jestes...

Tylko ze widzisz, ja bardzo dokladnie przeczytalem swoj wpis, ponoc najezony uogolnieniami i generalizowaniem. Slow ktorych uzylem ponad miare, co tak bardzo Cie razi (zawsze i wszyscy) w calym wpisie znalazlem 1. Slownie: jeden raz. W sformulowaniu:

"...3 czy 4 miesiace to akurat tem czas, w ktorym czlowiek ma wszystkiego dosyc..."

Nie wiem wiec o co sie czepiasz... Zwlaszcza ze potem wcinasz sie nie proszony miedzy wodke a zakaske w moje prywatne dyskusje z Krystianem/Cortezem nie majac za bardzo pojecia o co chodzi... No chyba ze ze wiesz doskonale o co chodzi, bo mam rozbieznosc zdan nie z Krystianem/Cortezem, tylko z Krystianem/Cortezem/Josephvol.2

Skoro tak to przepraszam, zwracam honor do kieszeni, bo wszystko jasne.


W wasz spór się nie wcinam, za żadną stroną się nie opowiadam, forma mnie irytuje, nie zniżysz się do poziomu Krystina i jego zaczepki, a sam posty w takiej samej konwencji uskuteczniasz, może bardziej wygładzone jedynie.

Do czego piję to to że kiedyś generalizowałeś że każdy zaczynał z dołu/dna("ja tak zaczynałem ", musiał naprawdę się starać żeby na początku pobytu przetrwać.
No i mi chodzi o to że nie każdy zaczynał z tego dołu, co nie znaczy że nie wiadomo co miał na start. Normalne warunki, godne do spokojnego mieszkania( mieszkanie czyste, bez wilgoci,ciepło, nie w piwnicy bez okna, własny pokój, kuchnia/łazienka wyposażona w podstawowe sprzęty do podziału na 2 do 4 osób maks.. ) tak ja to widzę.
A w swoim poście teraz przejaskrawiasz (wydawało mi się to do mnie też może być) o tym że "dużej grupy" jak "pączek w maśle" od początku pobytu...
btw Znam takich dwóch co to mieli jak pączek w maśle od samego początku(Przeloty, taksówka z lotniska, Hotel/mieszkanie tiptop sprzatanie, jedzenie za free, tłumacz na zawołanie do urzędu/banku tylko dziwek, koksu i jonny walkera z kranu brakowało) i jak kontrakt się skończył to nie chcieli zejść poniżej takiego poziomu, aż w końcu zostali bez kasy i nikt ich w tym czasie nie chciał zabrać do Norwegii, to jeden przybył do kurestwa za pożyczone pieniądze i myślał że z tego powodu tylko że jest to mu ktoś prace da.... dupa, znajomi kupili mu bilet powrotny i tyle go widzieli..

tekst o 3-4 miesiącach jest jak najbardziej prawdziwy, sam tak miałem i zrezygnowałem , ale nie twierdzę że każdy tak ma, ba wiem że są tacy co tak nie mają.

p.s. jonny walker to whisky które da rade wypić tylko z colą, z dużą ilością coli D

p.s.2 Io non sono krystian/Cortez1


Kazdy kto pracuje na liczbach potwierdzi, iz statystyka klamie jesli chodzi o konkternego czlowieka, ale doskonale oddaje ogolne tendencje. Piszac o grupie (na przyklad grupa taka sa Polacy w Norwegii) piszemy o tendencjach, nie zas o poszczegolnych osobach. Gdybysmy chcieli isc twoim tokiem rozumowania, to oczywiscie ze nie wszyscy Polacy zaczynali od dna i zera. Mozemy cofnac sie do lat 70 i 80 i rozpatrywac przypadki owczesnej emigracji... Mozemy rozpatrywac przypadki ludzi, ktorzy przyjechali tu do juz ustawionej rodziny, lub opisany przez Ciebie przypadek. mozemy w koncu podac przyklad kogos, kto przyjechal tu na 2 tygodnie na wakacje: jest Polakiem, pracowac w ogole nie musi, mieszka w hotelu... wiec Wujek Janek bzdure napisal ze "wszyscy".
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
701 Postów
Cortez1 N
(Cortez1)
Wyjadacz
WujekJanek napisał:
Krowa napisał:
O geberalizowaniu w \"wujowych\" wypowieiedziach pisalem wczesniej i powtarzam sie : brak w nich konsekwencji, spojnosci i integralnosci. Zakonczenie tematu fraza \"Tak uwazam ja\" nie precyzuje stanowiska majac na uwadze jego wachlarz


1. To fajnie ze pisales juz wczesniej. To oznacza, ze jestes \"konsekwentny, spojny i integralny\", nieprawdaz?
2. Nie fraza \"Tak uwazam ja\", tylko \"Tak ja to widze\" / \"Tak mysle\" / \"Tak uwazam\". Taka fraza (rozumienie tekstu na poziomie ostatniej klasy szkoly podstawowej) oznacza, ze autor wypowiedzi akcentuje, iz zamieszczone przez niego opinie sa wylacznie jego wlasnymi opiniami, byc moze mylnymi i nieobiektywnymi.
3. Jakies tam wyksztalcenie odebralem, ale niestety, nie jest ono wystarczajace abym byl w stanie zrozumiec sens zdania: \"Zakonczenie tematu fraza \"Tak uwazam ja\" nie precyzuje stanowiska majac na uwadze jego wachlarz\"

---------
Janku, kierując się skuteczną intuicją - jak to u chama i prostaka z wielkopolskiej wsi - odnosze wrażenie,że ostatnio cus z Tobą nie tak. Zamiast cieszyć się,że na forum rośnie liczba głosów inteligentnych i interesujących...Ty nerwicowo reagujesz na każde - zasluzone- słowo krytyki. Nie pozwolimy, jako Twoi idole , na taka autodestrukcje autorytetu. Uzdrowilismy Cię z pro- imigranckego wirusa, więc i ten osobowosciowy chochlik wyeliminujemy.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
1633 Posty
Jan .
(WujekJanek)
Maniak
Cortez1 napisał:


-----
Ich bin nur ein Krystian und Cortez. Ich habe nich mit diese Josephol.2 zusammen. You might be sure, Johnny. Ty s uma zaszol Janek? Coś Ci ostatnio nerwy puszczaja i to z powodu " chama i prostaka z wielkopolskiej wsi" ??????


Krystian, raz jeszcze Ci powtarzam: NIE i koniec.
Mozesz pojechac jeszcze dalej w dol, mozesz zaczac rzucac miesem, albo wrecz memy wklejac...
NIE.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
701 Postów
Cortez1 N
(Cortez1)
Wyjadacz
WujekJanek napisał:
Cortez1 napisał:


-----
Ich bin nur ein Krystian und Cortez. Ich habe nich mit diese Josephol.2 zusammen. You might be sure, Johnny. Ty s uma zaszol Janek? Coś Ci ostatnio nerwy puszczaja i to z powodu \" chama i prostaka z wielkopolskiej wsi\" ??????


Krystian, raz jeszcze Ci powtarzam: NIE i koniec.
Mozesz pojechac jeszcze dalej w dol, mozesz zaczac rzucac miesem, albo wrecz memy wklejac...
NIE.

-----
Takie teksty to ją słyszałem - fakt, że dość rzadko - od Kobiet, którym zaszlem drogę....Ale facet?????
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
1633 Posty
Jan .
(WujekJanek)
Maniak
Cortez1 napisał:
WujekJanek napisał:
Cortez1 napisał:


-----
Ich bin nur ein Krystian und Cortez. Ich habe nich mit diese Josephol.2 zusammen. You might be sure, Johnny. Ty s uma zaszol Janek? Coś Ci ostatnio nerwy puszczaja i to z powodu \\\" chama i prostaka z wielkopolskiej wsi\\\" ??????


Krystian, raz jeszcze Ci powtarzam: NIE i koniec.
Mozesz pojechac jeszcze dalej w dol, mozesz zaczac rzucac miesem, albo wrecz memy wklejac...
NIE.

-----
Takie teksty to ją słyszałem - fakt, że dość rzadko - od Kobiet, którym zaszlem drogę....Ale facet?????


Krystian, zboczylismy troszeczke z tematu, pozwol wiec, ze wrocimy do punktu wyjscia.

Nie zamierzam uznawac za blad, czy faux pas ze nazwalem prostakiem kogos, kto arogancko nazywa sam siebie najwiekszym fachowcem i specjalistoa od Norwegi. Kogos, kto usiluje zrobic na tlumnie zgromadzonej gawiedzi wrazenie skladnikami swojego majatku, a gdy tak sie dobrze przyjzec to to wszystko o czym pisze ze ma, posiada tez kazdy dobrze prosperujacy soltys co wiekszej wioski. Kogos, kto z pogarda wypowiada sie o ludziach prostych, ktorzy usiluja uczciwie zyc z ciezkiej pracy swoich rak.
Uwazam i bede uwazal za prostaka kogos, kto kpi sobie z czlowieka ktory cieszy sie i jest dumny z tego, ze jest kierowca smieciarki w Oslo. Nie jestem w stanie tolerowac kogos, kto pogardza sprzataczka, prostym robotnikiem budowlanym. Nie do konca jestem w stanie zrozumiec zarzuty o niekonsekwencje z ust osoby, ktora sama nie do konca moze sie w swych wypowiedziach zdecydowac, czy prawda jest taka, ze za kazdym razem gdy przyjezdzala do Norwegii zajmowala sie pakowaniem lososi (tu dygresja: przeciez to zajecie dla prostego robola tak przez Ciebie pogardzanego), czy tez, z innych wypowiedzi robila tu milionowe interesy a do Rosji wysylala towaru, tegoz wlasnie lososia za miliony dolarow...

I na tym koncze i wiecej do niego wracal nie bede. Przykro mi.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
701 Postów
Cortez1 N
(Cortez1)
Wyjadacz
WujekJanek napisał:
Cortez1 napisał:
WujekJanek napisał:
Cortez1 napisał:


-----
Ich bin nur ein Krystian und Cortez. Ich habe nich mit diese Josephol.2 zusammen. You might be sure, Johnny. Ty s uma zaszol Janek? Coś Ci ostatnio nerwy puszczaja i to z powodu \\\\\\\" chama i prostaka z wielkopolskiej wsi\\\\\\\" ??????


Krystian, raz jeszcze Ci powtarzam: NIE i koniec.
Mozesz pojechac jeszcze dalej w dol, mozesz zaczac rzucac miesem, albo wrecz memy wklejac...
NIE.

-----
Takie teksty to ją słyszałem - fakt, że dość rzadko - od Kobiet, którym zaszlem drogę....Ale facet?????


Krystian, zboczylismy troszeczke z tematu, pozwol wiec, ze wrocimy do punktu wyjscia.

Nie zamierzam uznawac za blad, czy faux pas ze nazwalem prostakiem kogos, kto arogancko nazywa sam siebie najwiekszym fachowcem i specjalistoa od Norwegi. Kogos, kto usiluje zrobic na tlumnie zgromadzonej gawiedzi wrazenie skladnikami swojego majatku, a gdy tak sie dobrze przyjzec to to wszystko o czym pisze ze ma, posiada tez kazdy dobrze prosperujacy soltys co wiekszej wioski. Kogos, kto z pogarda wypowiada sie o ludziach prostych, ktorzy usiluja uczciwie zyc z ciezkiej pracy swoich rak.
Uwazam i bede uwazal za prostaka kogos, kto kpi sobie z czlowieka ktory cieszy sie i jest dumny z tego, ze jest kierowca smieciarki w Oslo. Nie jestem w stanie tolerowac kogos, kto pogardza sprzataczka, prostym robotnikiem budowlanym. Nie do konca jestem w stanie zrozumiec zarzuty o niekonsekwencje z ust osoby, ktora sama nie do konca moze sie w swych wypowiedziach zdecydowac, czy prawda jest taka, ze za kazdym razem gdy przyjezdzala do Norwegii zajmowala sie pakowaniem lososi (tu dygresja: przeciez to zajecie dla prostego robola tak przez Ciebie pogardzanego), czy tez, z innych wypowiedzi robila tu milionowe interesy a do Rosji wysylala towaru, tegoz wlasnie lososia za miliony dolarow...

I na tym koncze i wiecej do niego wracal nie bede. Przykro mi.

------
Zaczynasz wypisywac kłamliwe kompletne idiotyzmy,zajme się tym...ale dziś zastanawiam się gdzie ustawić choinkę w moim rozpadającym się szałasie nad Warta : w salonie, na tarasie czy w ogrodzie? Zapytam sołtysa....
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
17146 Postów

(jasta102)
Maniak
WujekJanek napisał:

Kazdy kto pracuje na liczbach potwierdzi, iz statystyka klamie jesli chodzi o konkternego czlowieka, ale doskonale oddaje ogolne tendencje.

konkretny człowiek i pół reszty nie powinno pisać postów jak się ochla
uczta się, chociażby ode mnie
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj


Bliżej nas