A ja mam Drogie Mamy, Kobietki pytanko z troszkę innej beczki.
Razem z męzem planujemy dzidziusia. W pażdzierniku mija rok jak pracuje w norweskiej firmie sprzatajacej oczywiscie

Jest to praca "na godziny" czyli nie normowany tryb pracy. Ale nie w tym rzecz, dreczy mnie myśl, czy miałyście moze podobna sytuacje i doswiadczenia zwiazane ze zwolnieniem lekarskim podczas ciazy?? Wiem ze jest zalezne od lekarza, ale jak to wyglada w praktyce. Zgadzam sie z teoriami Norów, ze ciaza to nie choroba, ale drugi raz nie bede ryzykowac i o pracy w tej brazy podczas ciazy nie ma mowy. Napiszcie prosze jaka posiadacie wiedze na temat ciazy kobiety pracujacej w tym dziwnym kraju

Z góry dziekuje za porady

:* Pozdrawiam wszystkie Rodaczki!