Jak piasek zmywany przez falę...odchodzę stąd...i wracam...Dzień dobry...
Niewiele do szczęścia potrzeba: trochę piasku, morza, nieba... (Jan Izydor Sztaudynger)
W dzień biały morze śpiewa, szepce i szeleści,
Samemu sobie jeno gwarząc opowieści.
Kto się w nie wsłucha, słyszy w jego dziwnym szumie
Dalekie, tajne głosy, których nie rozumie.
Leopold Staff
Słonecznego dnia życzę...
Niewiele do szczęścia potrzeba: trochę piasku, morza, nieba... (Jan Izydor Sztaudynger)
W dzień biały morze śpiewa, szepce i szeleści,
Samemu sobie jeno gwarząc opowieści.
Kto się w nie wsłucha, słyszy w jego dziwnym szumie
Dalekie, tajne głosy, których nie rozumie.
Leopold Staff
Słonecznego dnia życzę...


