Moje małe Ty śliczności
Jak się spało Ci dzisiejszej nocki?
Czy sny kolorowe miałeś?
Może mnie w nich widziałeś?
Ja o Tobie całą noc śniłam,
Że Cię mocno do siebie tuliłam
Później Twoje usta czule całowałam
A raczkami Twoje ciałko badałam
Lecz nic więcej nie robiłam
Bo i tak za dużo sobie pozwoliłam
Później z Tobą w łóżeczku leżałam
I ciepła słówka do uszka Ci szeptałam.
Nie karz mnie za to, że sny me takie zuchwałe
Lecz to wszystko jest po prostu wspaniałe.
Fachurra pewnie już koło was się kręci z kwiatkami i życzeniami od rana
Tylko pozazdrościć mu tej werwy
Parę słów tylko powiem. Nieważne jaki to dzień,ważne żeby trwał jak najdłużej,nie mącony byle czym. Z tym spojrzeniem które kiedyś powaliło nas,dla którego którego życie poświęcić nie żal i strach.
Więc nie gubcie go zbyt szybko
W deszczowe popołudnie września, gdy ulewa
Bezszelestnie ostatnie, rzadkie krople roni
Na zmiękłą ziemię ścieżek i w spadku rozchwiewa
Rośnie źdźbła traw i liście połyskliwe kłoni:
W samotnego ogrodu zgłuszonej ustroni,
Która pod szarym niebem w oparach omdlewa,
Wdycham ciepłą upojność ciężkich, mokrych woni,
Którymi późne kwiaty tchną i senne drzewa.
Piję żywiczność sosen, czerstwy zawiw klonu,
Czad buków, co rumieńcem czerwienią się zgonu,
Róż mrących duszność, równą miłości i winu.
Falą odurzeń pierś się zachodzi bezradna.
Lecz pośród cierpkich ziemi wyziewów woń żadna
Nie przewyższa goryczą zapachu wawrzynu.
Bardzo podobają mi się słowa tej piosenki....więc wkleję.....
Wszedłeś w me wyczekiwania,
Wypatrzenia, dni przebytych,
W moje rozmarzenia.
I odeszłam razem z tobą,
Cichą drogą, w stronę cienia.
Wszedłeś w me wyczekiwania,
Wypatrzenia, dni przebytych,
W długie zamyślenia.
I odeszłam razem z tobą,
Polną drogą, w stronę cienia.
W stronę lasu, w stronę cienia,
W stronę mego przeznaczenia.
W stronę naszej samotności, złotej zieloności.
Na ziemi okrągłej i niebieskiej
Jak szafir w nocy świecący,
Jesteśmy sami dla siebie jak gwiazdy
Gdzieś spadającej.
I pytasz widząc jak spada głową w dół z nieboskłonu
Czy spełnią się nasze marzenia,
Twoje i moje pragnienia.
W stronę lasu...
Na ziemi życie dającej,
Jak oko stawu zielonej
Przyszedłeś po mnie w godzinie nieokreślonej.
Wszedłeś w me wyczekiwania,
Więc odeszłam wtedy z tobą
Naszą polną drogą.
Jobbleder.no to prosta i intuicyjna aplikacja online stworzona z myślą o osobach pracujących i prowadzących działalność w Norwegii. Pomaga szybko przygotować profesjonalne dokumenty i utrzymać porządek w rozliczeniach.
W kilka minut przygotujesz:
fakturę
timelistę
tilbud
Dokumenty są tworzone w języku norweskim, a interfejs aplikacji dostępny jest w języku polskim — dzięki temu wszystko jest zrozumiałe i wygodne w obsłudze.
Najważniejsze funkcje
Bezpłatne tworzenie ...
Dobry wieczór....kąciczku.... nic dzisiaj nie mogę dla Ciebie zrobić.....kąciczku.....nic...bo już nikt nie pamięta o Tobie.... tylko ja....
Puszczę chociaż tą piosenkę....bo tak bardzo Cię kocham kąciczku mój.....
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.