Kredyt konsumencki w Norwegii
Eff.rente 14,0%, 65 000kr. over 5 år,etablering 950kr., Totalt 89 093 kr.
Sprawdź
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
138 Postów
Michal Lozicki
(krefes1)
Stały Bywalec
Podam swój przykład.
Wyjazd się bardzo opłacał.
Bez znajomości języka nie miałbym szans ( na początek angielskiego).
Od początku zdany na siebie.
Na początek jeśli nie miałem tu nikogo agencja.
Pozwolenie, urząd skarbowy, konto w banku samemu.
Sporo koronek w kieszeni.
Ciężka praca i nauka norweskiego
.
Teraz juz tylko z górki!!
Powodzenia
Zgłoś wpis
Oceń wpis:26  
Odpowiedz   Cytuj
69 Postów
Początkujący
Nowy szanowny czlonku Czlonkinio przepraszam Zeczywiscie ekipa ma racje z tym pomaganaiem szukaniem itd., ale uwazam ze mozna w lepszej formie powiedziec Ci ze jesli umiesz liczyc to musisz liczyc na siebie..... niestety. Opini moze byc tyle ile rodakow tu przyjechalo, jedni mieli duze szczescie, drudzy mniejsze a inni wpadli w dlugi bo im sie nie powiodlo. Ja Ci napisze tak jak jestes fachowcem w czyms, znasz biegle norweski i angielski to znajdziesz prace bez problemu. Wysylaj wszedzie swoje CVki i søknady, do firm, do agencji norweskich itd. - moze Ci sie uda. Napisze Ci tez ze szukanie pracy z buta w lipcu jest strata czasu bo Norwegia idzie na urlop do polowy sierpnia i maja w nosie nowych pracownikow bo mysla tylko o cieplym mozu, sloncu i tanizm zarciu i piciu na swiecie, i najlepiej nie pytaj obcych bo Cie nikt nie zna i Ci nikt nie pomoze, jesli masz znajomych tu - to ich pytaj. Howk!
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-10  
Odpowiedz   Cytuj
69 Postów
Początkujący
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
7 Postów
Daria Godlewska
(Daryjka)
Wiking
krefes1 napisał:
Podam swój przykład.
Wyjazd się bardzo opłacał.
Bez znajomości języka nie miałbym szans ( na początek angielskiego).
Od początku zdany na siebie.
Na początek jeśli nie miałem tu nikogo agencja.
Pozwolenie, urząd skarbowy, konto w banku samemu.
Sporo koronek w kieszeni.
Ciężka praca i nauka norweskiego.
Teraz juz tylko z górki!!
Powodzenia


Bardzo dziękuje, tak język to jest podstawa, choć słyszałam i o takich, którzy jechali kompletnie bez znajomości języka, a teraz suną wręcz zakcentem, no ale u każdego innaczej to wygląda. Fajnie, że Ci się udało!
Zgłoś wpis
Oceń wpis:226  
Odpowiedz   Cytuj
7 Postów
Daria Godlewska
(Daryjka)
Wiking
polaris napisał:
Nowy szanowny czlonku Czlonkinio przepraszam Zeczywiscie ekipa ma racje z tym pomaganaiem szukaniem itd., ale uwazam ze mozna w lepszej formie powiedziec Ci ze jesli umiesz liczyc to musisz liczyc na siebie..... niestety. Opini moze byc tyle ile rodakow tu przyjechalo, jedni mieli duze szczescie, drudzy mniejsze a inni wpadli w dlugi bo im sie nie powiodlo. Ja Ci napisze tak jak jestes fachowcem w czyms, znasz biegle norweski i angielski to znajdziesz prace bez problemu. Wysylaj wszedzie swoje CVki i søknady, do firm, do agencji norweskich itd. - moze Ci sie uda. Napisze Ci tez ze szukanie pracy z buta w lipcu jest strata czasu bo Norwegia idzie na urlop do polowy sierpnia i maja w nosie nowych pracownikow bo mysla tylko o cieplym mozu, sloncu i tanizm zarciu i piciu na swiecie, i najlepiej nie pytaj obcych bo Cie nikt nie zna i Ci nikt nie pomoze, jesli masz znajomych tu - to ich pytaj. Howk!

DZiękuję za szczerą i kulturalną opinię i podpowiedż. Faktycznie jednak można w grzeczny i kulturalny sposób wyjaśnić sprawę. Pozdrawiam!
Zgłoś wpis
Oceń wpis:39  
Odpowiedz   Cytuj
7 Postów
Daria Godlewska
(Daryjka)
Wiking
6e6 napisał:
[quote]Ty sie zachowujesz jak jakies niedorozwiniete dziecko. Na poczatku piszesz jak to zle u nas w kraju z blagalną prosba o pomoc a jak Ci ktos napisal zebys uzyla mozgu i zobaczyla opcje szukaj to juz polak ham i prostak...ja Ci powiem jedno..SPIERDALAJTA [/

A gdzie ty widzisz błagalną prośbę?! Wyobrażnia cie poniosła chyba zbyt mocno! Grzecznie zapytałam i nikomu tym krzywdy nie zrobiłam, a jeśli koś jest chamowatym, nadętym, prostym i pozbawionym jakichkolwiek dobrych manier i kultury człowiekiem to tak właśnie się zachowuje.
I proszę mnie nie obrażać bo takie teksty typu "spierdalajta" to możesz sypać do swojej matki, żony, siostry, k...wy czy jak tam chcesz. Ja grzecznie i z kulturą zapytałam nikogo nie obrażając. Takie wpisy świadczą tylko i wyłącznie o twojej prostocie człowieku. Aaaa ich ilość na forum i to co piszesz świadczy o tym co tam w Norwegii właśnie robisz.
Byłam grzeczna i miła, ale nie pozwolę sobie na takie teksty! Tak więc bawcie się dalej "polaczki", ja z zasady g...wna nie tykam bo jeszcze bardziej smierdzi! Miłej zabawy!
Zgłoś wpis
Oceń wpis:218  
Odpowiedz   Cytuj
1633 Posty
Jan .
(WujekJanek)
Maniak
Ktoś kiedyś napisał, że 2 są szczyty głupoty:
-odpisywanie na spam reklamowy
-i wdawanie się w polemikę z hejterem

Tak jakoś delikatnie starałem się to ująć, kulturalnie i nikogo nie obrażając, jako że młodzież z reguły bywa egzaltowana, przewrażliwiona i obrażalska...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
862 Posty

(6e6)
Maniak
No i dobrze, nie tykaj..tylko zapomnialas ze to Ty prosisz sie tu o porade a nie w druga strone

Ciagle ktos tu sie pyta o prace, jutro bedzie 5 nowych wpisów pytajacych sie o to samo bo im sie nie chce z lenistwa przeczytac innych postów...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-2  
Odpowiedz   Cytuj
556 Postów
Joanna Kuchnicka
(Asikhb)
Wyjadacz
Daryjka napisał:
Witam,
jako nowy członek portalu i jedna z wielu planujących wyjazd za lepszym życiem za granicę chciałabym spytać zarówno tych, którzy dopiero stawiają pierwsze kroki na ziemi norweskiej, jak i tych już na stałe mieszkających w tym kraju jak na prawdę wygląda tam życie. Czy wyjazd się opłaca, czy bez znajomości języka bardzo trudno o pracę? Jak stawialiście pierwsze kroki? Jak planowaliście wyjazd, co załatwialiście i gdzie? Czy mieliście tam już kogoś na miejscu, czy od samego początku zdani byliście na swoje siły. Jechaliście w ciemno, czy pracę załatwialiście przez agencję. Każda szczera opinia i podpowiedż na pewno się przyda. Z góry dziękuję!

Stawiając pytanie " o lepsze życie" nie bardzo wiadomo z jakiego pułapu startujesz.
Bez znajomości języka? Wyobraź sobie Hiszpana starajacego się o pracę w PL bez znajomości języka.
Pierwsze kroki? Gdzie? Zanim wyjechaliśmy? Czy planując i przygotowując się do wyjazdu 2 lata jeszcze w PL?
Byliśmy zdani na własne siły. Jesteśmy z momentem wyniesienia się od rodziców.
Będzie prościej jak napiszesz co już zrobiłaś i jaki Ty masz plan. Bo każdy plan jest inny.
Pozro!
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj


Bliżej nas