Wiem,że potrafisz
kroplą radości nasyć smutne serce
wzroku rozkwitem pozawieszaj mosty
codziennie dawaj siebie coraz więcej
szukając w ludziach dobra i miłości
wiem,że potrafisz zerwać odrętwienie
i jak ptak wzlecieć miarowym łopotem
zostawić w dali smętnej doli cienie
by dawać siebie uniesienia lotem
tam gdzie umiera ostatnia godzina
w której minuty spadają jak gwiazdy
możesz wskazówki pędzące zatrzymać
czułością dłoni pod dotykiem prawdy
mową rozpiętą na głos zniewolenia
podpłyń jak łódka ostatniej nadziei
wszystkim co miłość potrafi ocalić
naucz się lekko i swobodnie dzielić
Dla jednego miłego pana