Takie coś dziś zamieszczę dla wszystkich tych, którzy narzekają na swój los...
A do tego wiersz Czesława Miłosza:
Dar
Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w ciele żadnego bólu.
Prostując się, widziałem niebieskie morze i żagle.
I powtórka tej ładnej piosenki dla mojej kochanej Pani
(zaraz jestem
)
www.pajacyk.pl
www.pustamiska.pl
A do tego wiersz Czesława Miłosza:
Dar
Dzień taki szczęśliwy.
Mgła opadła wcześnie, pracowałem w ogrodzie.
Kolibry przystawały nad kwiatem kaprifolium.
Nie było na ziemi rzeczy, którą chciałbym mieć.
Nie znałem nikogo, komu warto byłoby zazdrościć.
Co przydarzyło się złego, zapomniałem.
Nie wstydziłem się myśleć, że byłem kim jestem.
Nie czułem w ciele żadnego bólu.
Prostując się, widziałem niebieskie morze i żagle.
I powtórka tej ładnej piosenki dla mojej kochanej Pani
www.pajacyk.pl
www.pustamiska.pl


