Szkoda, ze edytowales. Klony, ktore tu wczoraj wymieniles mialy by dzis niezly ubaw. Ja mialem wczoraj. Moze rzeczywiscie czas przejsc na emeryture, panie poeto, bo to sie staje niebezpieczne, kiedy sie tak z taka pewnoscia fikcje miesza z rzeczywistoscia.
Pozdrawiam w imieniu wszystkich klonow
Twoj kolega w wirtualnym swiecie /imie sobie dobierz jakie chcesz/
Ps. nie wiem, czy zauwazyles, ale u gory jakis wiersz Ci sie wyklonowal
Wilczku ,jak będziesz tutaj posłuchaj tej pięknej nutki-tak mi jakoś wpadła dzisiaj.....ja słucham ,już dwie godziny i mi się nie znudziła....napisz ,jak się czujesz?.....
panladnyzrodzina napisał:
co to znaczy '...kreowac FLAUSZ'
flausz [niem.], miękka tkanina wełn. z przędzy zgrzebnej, o splocie skośnym lub atłasowym; folowana i drapana; używany na palta.
Kreować czyli tworzyć coś nowego, innowacyjnego
...chyba chodziło o dzierganie,szycie?
Masz doświadczenie w układaniu krawężników i kostki brukowej i szukasz dobrze płatnej pracy przy solidnym projekcie? Obecnie poszukujemy wykwalifikowanego brukarza / pracownika budowlanego do pracy w Skien i okolicach.
Rozpoczęcie: 1 kwietnia ⏳ Czas trwania: Sezon do października, z możliwością stałego zatrudnienia
Zakres obowiązków:
Układanie krawężników
Układanie kostki brukowej
Inne prace budowlane w ramach projektu
Wymagania:
Doświadczenie w ...
Niepozorny.
Niektórzy twierdzą, że nieszkodliwy.
Po łzach palących policzki,
Nie czuć już przecież płynu co pali
I odbiera myśli,
Których czasem jest zbyt dużo.
Towarzysz, gdy jesteś sam
Pośród tłumu, za którym nie nadążasz.
On poczeka.
Przyjaciel mężczyzn,
Potrafi zmienić się w piękna kobietę.
Jego zapach niczym perfumy,
Bursztynowa cera
Kuszą, wołają….
Widzisz jak czasem puszcza ci oczko?
Nieśmiałe spojrzenie,
Skryty uśmiech,
Jeden ruch ręką
I znowu
Kolejny kompan przy wspólnym stoliku.
Tak niewinny, gdy wracasz do domu
Po podróży przez toasty i zbite kieliszki
I zasypiasz
Nie czując nic,
Prócz pustki za tym co utopiłeś,
Gdzieś tam,
Na dnie niedopitej whisky.
Rano patrzysz na niego,
Uśmiechasz się i odchodzisz.
I tak kiedyś wrócisz.
Przy kolejnym dziecku,
Zdanym egzaminie,
Weselu.
A teraz idziesz naprzeciw temu co zgubiłeś wczoraj.
Co odebrał ci Jack w przyjacielskim geście.
A on znów stoi i czeka.
Na ofiarę.
Na przyjaciela.
Kimkolwiek chcesz być.
Zabolalo chyba tak..... .. mądry milczy i ustępuje głupiemu kiedy trzeba a głupi daje się ponieść emocjom i wychodzi na wariata ...czekam na dalsze komentarze ....
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.