Nie czołgi i drony. Norwegia wie, jak zaatakuje Rosja
Część państw nie jest gotowa do szybkiego reagowania kryzysowego. Fot. stock.adobe.com/ fot. tonefotografia/ tylko do użytku redakcyjnego
Militaryzacja kontra realne zagrożenia
Państwa europejskie dysponują ok. 2 mln żołnierzy wobec 1,1 mln rosyjskich. Mają też ok. 2100 myśliwców, podczas gdy Rosja posiada ok. 1200. Floty europejskie są liczniejsze, a liczba okrętów podwodnych pozostaje porównywalna. Rosja dominuje natomiast w liczbie pocisków, w tym atomowych. Posiada około 6000 głowic jądrowych.
Najmniej prawdopodobny jest otwarty konflikt zbrojny.Fot. palinchak, licencja standardowa (depositphotos)
Hybrydowe uderzenia i słabe punkty
Ekspert podkreśla, że za reagowanie na tego typu zagrożenia odpowiadają głównie policja i struktury cywilne. Jego zdaniem nie są one przygotowane na działania o charakterze państwowym. Przykładem jest incydent z grudnia 2024 roku na Bałtyku, gdy uszkodzono kable energetyczne i komunikacyjne. Sprawa była badana jako możliwy sabotaż.
Obrona Europy wobec zmiany roli USA
Z kolei szef norweskiej obrony Eirik Kristoffersen podkreśla, że zagrożenia hybrydowe są trwałym elementem środowiska bezpieczeństwa. Wskazuje, że kluczowe znaczenie ma wzmocnienie obrony totalnej i odporności społeczeństwa, za którą odpowiadają przede wszystkim instytucje cywilne.
Odporność społeczeństwa staje się elementem obrony państwa.Fot. stock.adobe.com/licencja standardowa
Raport Norwegia
Twoje centrum aktualności i najnowszych wiadomości z Norwegii. Publikujemy dziesiątki informacji dziennie, abyś był zawsze na bieżąco. W jednym miejscu znajdziesz kluczowe informacje: od alertów pogodowych i sytuacji na drogach, przez doniesienia z rynku pracy, po najważniejsze wydarzenia z Oslo, Bergen, Stavanger i wszystkich regionów Norwegii.

Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz