Ograniczenie prędkości po norwesku. Szykuje się rewolucja w przepisach
Nowe przepisy dotyczące oznakowania drogowego mogą wprowadzić więcej stref 30 km/h w norweskich miastach. Norweska Federacja Samochodowa (NAF) ocenia, że zmiana zwiększy bezpieczeństwo pieszych, szczególnie dzieci idących do szkoły. Organizacja podkreśla, że ruch miejski stał się bardziej złożony i wymaga jasnych zasad.
W miastach 30 km/h ma stać się prędkością wyjściową.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa (zdjęcie poglądowe)
Wraz z wejściem w życie nowych przepisów 30 km/h ma stać się domyślną prędkością w obszarach zabudowanych. Wyższe limity mają być dopuszczone jedynie tam, gdzie warunki na to pozwalają.
Według NAF uprości to proces wyznaczania stref ograniczeń i lepiej odpowie na aktualne wyzwania komunikacyjne. Rzecznik organizacji Jan Harry Svendsen wskazuje, że miasta zyskały nowe grupy użytkowników dróg, w tym osoby na hulajnogach. Dlatego potrzebne są bardziej precyzyjne kryteria dotyczące prędkości.
30 km/h bliżej szkół
Zmiany mają szczególne znaczenie dla rejonów wokół szkół. NAF zwraca uwagę, że nowe zasady umożliwią sprawniejsze oznakowanie takich miejsc jako stref 30 km/h. Według Svendsena to tam dochodzi do największej mieszanki ruchu pieszego i kołowego.
Organizacja podkreśla, że niższe limity w tych lokalizacjach zmniejszają ryzyko wypadków. Więcej stref 30 km/h może pojawić się na odcinkach, gdzie ruch jest już dziś intensywny i wolniejszy.
Nowe zasady dotyczą przede wszystkim terenów zabudowanych.Fot. Shutterstock, za: OFV
Bez zmian w ustawie o ruchu drogowym
Proponowane regulacje nie zmieniają jednak ustawy o ruchu drogowym. Ogólna prędkość w terenie zabudowanym pozostaje więc na poziomie 50 km/h, o ile znaki nie wskazują inaczej. NAF podkreśla, że nie wszystkie miejskie ulice automatycznie otrzymają niższe limity.
Zmiany mają dotyczyć głównie dróg o dużym natężeniu ruchu i zagęszczeniu pieszych. Nowe przepisy dotyczące oznakowania drogowego wskazują też, które miejskie trasy można uznać za znajdujące się poza terenem zabudowanym – na przykład główne o prędkościach powyżej 50 km/h.
Wdrożenie nowych zasad ma zależeć od oceny lokalnych warunków i zdrowego rozsądku przy ustalaniu limitów. NAF liczy, że jasne kryteria ułatwią decydentom właściwe oznakowanie ulic, a jednocześnie zapobiegną nieuzasadnionemu obniżaniu prędkości. Dzięki temu zmiany mogą realnie wpłynąć na bezpieczeństwo bez nadmiernej ingerencji w organizację ruchu.
Jak oceniasz ten artykuł?
mentalnosc niewolnikow