Rozliczenia podatkowe w Norwegii
Zleć to fachowcom już teraz!
Wnioskuj online
zamknij

Pracodawca okazał się oszustem - Norwegia

12 Posty
Ewa P.
(Ewa P.)
Wiking
Witam. Mój mąż we wrześniu wyjechał do Norwegii ( Haerland ) do pracy. Na miejscu na początku wszystko ok aż do płatności za pracę. Pracodawca udostępnia swój dom pracownikom i płaci tylko tzn zaliczki które wystarczają na jedzenie. Twierdzi ze mam problemy z płatnościami bo jego inwestor zbankrutował / nie płaci itp. Jest już listopada tzn już grudzień i do tej pory mąż nie dostał wynagrodzenia....W tej chwili pracodawca gdzieś pojechał ( niby załatwiać pieniądze ) i mąż i 3 innych pracowników od 6 dni czekają aż wróci . Nie odbiera telefonów i nie wiadomo co dalej . Mąż i inni nie mają juz pieniądzy ...i co teraz ? Gdzie się zgłosić co robić ? Wpakowali się w wielkie g. Gdzie można zadzwonić i dowiedzieć się o jakąś pomoc ?
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
197 Postów
XXX moja sprawa
(kamilio)
Stały Bywalec
Ewa P. napisał:
Witam. Mój mąż we wrześniu wyjechał do Norwegii ( Haerland ) do pracy. Na miejscu na początku wszystko ok aż do płatności za pracę. Pracodawca udostępnia swój dom pracownikom i płaci tylko tzn zaliczki które wystarczają na jedzenie. Twierdzi ze mam problemy z płatnościami bo jego inwestor zbankrutował / nie płaci itp. Jest już listopada tzn już grudzień i do tej pory mąż nie dostał wynagrodzenia....W tej chwili pracodawca gdzieś pojechał ( niby załatwiać pieniądze ) i mąż i 3 innych pracowników od 6 dni czekają aż wróci . Nie odbiera telefonów i nie wiadomo co dalej . Mąż i inni nie mają juz pieniądzy ...i co teraz ? Gdzie się zgłosić co robić ? Wpakowali się w wielkie g. Gdzie można zadzwonić i dowiedzieć się o jakąś pomoc ?

Na moje oko to pojechal do Tajlandii na urlopik i daleko ma rodakow - bardzo popularne tutaj ...
Podaj nazwe firmy albo imie i nazwisko goscia to choc sprawdzimy czy ma firme bo to moze taki miejsowy cwaniaczek co robi jako podwykonawca podwykonawcy i zabral kase + zagina w akcji ...
Ogolnie jesli tyle czasu nie maja kasy a gosc firme ma to nalezy jak najszybciej poinformowac inspekcje pracy i jesli jest nie wyplacalny to zmusic go do bankructwa zeby odzyskac pieniadze z NAV bo tylko wtedy NAV je wyplaci pracownikom ze specjalnego funduszu.
To tez uzalaznione jest od tego czy on wogole zglosil ich jako pracownikow i czy widnieja w systemie bo jesli nie to bedzie nie wesolo bo faktycznie to bedzie sprawa z powodztwa prywatnego o oszustwo a nie baknructwo. Bylem w takiej sytuacji i pracodawca placil ale nie zglosil mnie i nie odporwadzal podatku jaki mi potracal + finalnie zostal zmuszony do bankructwa a ja dla wszystkich urzedow nie pracowalem przez 10 miesiecy a malo tego to zarzadano odemnie wplaty tego co potracil mi szef ....
To nie sa zarty i nie mozna tyle czasu pracowac dla kogos bez wyplaty - miesiac maks i jazda z gosciem bo jesli ma firme to ma limit debetowy w banku na takie sytuacje a za wynagrodzenie powinien placic pierw !!!!
Polecam inspekcje pracy gadaja po polsku link u dolu ---
Oficjalnie pisza ze nie ale jesli nikt wam nie pomoze to proscie o kontakt z Pania Elzbieta Nielsen ktora pracuje w glownej Centrali urzedu w Trondheim
www.arbeidstilsynet.no/artikkel.html?tid=92397
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1644 Posty
Kasia K
(KasiaKacz) Online
Maniak
Ewa P. napisał:
Witam. Mój mąż we wrześniu wyjechał do Norwegii ( Haerland ) do pracy. Na miejscu na początku wszystko ok aż do płatności za pracę. Pracodawca udostępnia swój dom pracownikom i płaci tylko tzn zaliczki które wystarczają na jedzenie. Twierdzi ze mam problemy z płatnościami bo jego inwestor zbankrutował / nie płaci itp. Jest już listopada tzn już grudzień i do tej pory mąż nie dostał wynagrodzenia....W tej chwili pracodawca gdzieś pojechał ( niby załatwiać pieniądze ) i mąż i 3 innych pracowników od 6 dni czekają aż wróci . Nie odbiera telefonów i nie wiadomo co dalej . Mąż i inni nie mają juz pieniądzy ...i co teraz ? Gdzie się zgłosić co robić ? Wpakowali się w wielkie g. Gdzie można zadzwonić i dowiedzieć się o jakąś pomoc ?

Proszę: www.mojanorwegia.pl/pomoc-prawna
Zgłoś wpis
12 Posty
Ewa P.
(Ewa P.)
Wiking
Facet nazywa się Sebastian Rudyk miejscowość Haerland , firma Elmax Bygg og Anlegg. Oni dalej siedzą w jego domu i czekają na nie wiadomo co . Ja nie wiem za co mają wrócić do Polski . Nikt z nich już pieniądzy nie ma . Na policję mają dzwonić ? Ja nie wiem ...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:3  
Odpowiedz   Cytuj
212 Posty
Ja Gabriel
(Ja Gabriel)
Stały Bywalec
Ewa P. napisał:
Facet nazywa się Sebastian Rudyk miejscowość Haerland , firma Elmax Bygg og Anlegg. Oni dalej siedzą w jego domu i czekają na nie wiadomo co . Ja nie wiem za co mają wrócić do Polski . Nikt z nich już pieniądzy nie ma . Na policję mają dzwonić ? Ja nie wiem ...
Z dostępnych dokumentów w necie, wynika jednoznacznie iż twoi znajomi, pracowali na rzecz tego gościa i jego firmy nielegalnie.
Ponieważ jego firma nie jest zarejestrowana w NAV.
Firma istnieje od Stycznia tego roku i jest to firma jednoosobowa, czyli zwykły pracownik założył jedno osobówkę , nie do końca wypełniając wymaganą prawem rejestrację i naciągnął paru rodaków.
Nie zdziwił bym się też i tym, że ten "jego dom", to nic innego jak tylko wynajęta od norwega chałupa, na czas kapitalnego remontu.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-7  
Odpowiedz   Cytuj
212 Posty
Ja Gabriel
(Ja Gabriel)
Stały Bywalec
Proszę napisać do mnie na prywatne wiadomości po więcej szczegółów.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-3  
Odpowiedz   Cytuj
5 Postów
BOGDAN CYBULSKI
(bogdanc)
Wiking
policja tu nic nie wskura ? może sprubuj w Arbeidstilsynet do Moss mam adres i numer telefonu ,tylko że oni nie zajmują się odzyskiem wynagrodzeń ? wsystko co podlega prawu pracy ,złożyć umowe o pracę /jak ją Otrzymali?
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
5 Postów
BOGDAN CYBULSKI
(bogdanc)
Wiking
napisałem bo mam podobny problem , a może nawet gorszy bo mnie pała podał na policje że go pobiłem rozwaliłem telefon i straszyłem nożem /jak trzeba płacic to łapią się wszystkiego bo jesteś POLAKIEM / a to oznacza już BANDYTA PIJAK I MOŻNA MU ZAŻUCIĆ WSZYSTKO
Zgłoś wpis
Oceń wpis:3  
Odpowiedz   Cytuj
12 Posty
Ewa P.
(Ewa P.)
Wiking
Mąż ma jakąś niby umowę ....miało być legalnie . Nie wiem . Na policję każe mu dzwonić bo co innego pozostaje . Ma też dzwonić do adwokata w Oslo
Zgłoś wpis
Oceń wpis:5  
Odpowiedz   Cytuj
5 Postów
BOGDAN CYBULSKI
(bogdanc)
Wiking
TYLKO ŻE ADWOKAT KOSZTUJE I TO OD 15OO NOK ZA GODZINĘ SPRUBUJ W MOSS Z DOKUMENTAMI DOSTARCZONYMI PRZEZ PRACODAWCĘ I POSTĘPUJ ZGODNIE Z PRAWEM NIE DZWOŃ NIE PISZ ŻADNYCH GŁUPOT
Zgłoś wpis
Oceń wpis:6  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram