Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

polski (pseudo)związek zawodowy - Norwegia

Czytali temat:
Radoslaw O iksiński igrek piotr mikut mart enty Kamil . N O boj fra oszlo Inspektor Gadget Eugeniusz Węzeł Takatamjakas Arek358 mada1234 (1261 niezalogowanych)
13 Posty
Inspektor Gadget
(InspektorGadget)
Wiking
Poszukuję oszukanych i zawiedzionych członków "polskiego związku zawodowego" o nazwie Solidaritet. Wiele ludzi już wie, iż nie jest to żaden związek, który spełnia swoją prawdziwą rolę, tylko "on i ona" żyjący z wyciągania składek od nieświadomych ludzi i pośrednictwa za wciskane ubezpieczenia (dobrze ze nie polisolokaty, ale kto wie, co jeszcze wymyślą
Czas już zakończyć tę patologię i wysłać ich do prawdziwej pracy, bo stali się tak bezczelni, że nawet telefonów nie odbierają i ignorują każdego członka, który czegoś od nich wymaga ...ale jeśli chodzi o kasę za składki, to "babcia" zawsze przypomni mejlami, a nawet wydzwaniać będzie do skutku, żeby tylko dostać co miesiąc te 100nok
A niech ktoś spróbuje się dowiedzieć gdzie jest siedziba związku. To dopiero jest zagadka
Każdemu kogo ignorują przypominam, że regulaminowo mają 3 dni na odpowiedź.
Proszę się zgłaszać na priv
Zgłoś wpis
Oceń wpis:2  
Odpowiedz   Cytuj
3133 Posty
boj fra oszlo
(bojfraoszlo)
Maniak
...wyjaśnij precyzyjnie jak oszukują...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
3133 Posty
boj fra oszlo
(bojfraoszlo)
Maniak
...bo nazwa Soildarnosc do czegos zobowiazuje...
...podaj konkrety
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
311 Postów

(Riggman)
Stały Bywalec
100 kr za zwiazki to nic, wiekszosc placi ok 300-500 kr miesiecznie przynajmnij w Fellesforbundet

pozatym Masz te zwiazki za darmo bo do 3850 kr roczne odlicza sie od podatku

Polak to zawsze szuka dziury w calym
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-8  
Odpowiedz   Cytuj
13 Posty
Inspektor Gadget
(InspektorGadget)
Wiking
Czy ja gdzieś napisałem, że problemem jest cena, albo że za drogo? Napisałem o spamie i natręctwie, które uprawiają dla 100kr. W czasie który tracą na te maile i telefony, zarobiliby więcej w normalnej pracy ...ale jak nakazują polskie tradycje związkowe, stołki w zarządach związków są po to, żeby już nie pracować
"Polak to zawsze szuka dziury w calym"
100% racji. Szczególnie taki co nie umie nawet czytać ze zrozumieniem, albo pisze w stanie...
Jest taka zasada w necie: Piłeś nie pisz
Pozdrawiam i życzę szybkiego wytrzeźwienia
Zgłoś wpis
Oceń wpis:4  
Odpowiedz   Cytuj
311 Postów

(Riggman)
Stały Bywalec
InspektorGadget napisał:
czy ja gdzieś napisałem, że problemem jest cena, albo że za drogo? Napisałem o spamie i natręctwie, które uprawiają dla 100kr. W czasie który tracą na te maile i telefony, zarobiliby więcej w normalnej pracy ...ale jak nakazują polskie tradycje związkowe, stołki w zarządach związków są po to, żeby już nie pracować
\"Polak to zawsze szuka dziury w calym\"
100% racji. Szczególnie taki co nie umie nawet czytać ze zrozumieniem, albo pisze w stanie...
Jest taka zasada w necie: Piłeś nie pisz
Pozdrawiam i życzę szybkiego wytrzeźwienia


Co Ty pieprzysz pacanie. Myslisz ze z Tych Twoich wielce zarobionych 100 kr to co bys chcial...zeby ktos tancowal wokol ciebie na lewo i prawo...poknij sie w glowe
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-9  
Odpowiedz   Cytuj
13 Posty
Inspektor Gadget
(InspektorGadget)
Wiking
Nazwa "Solidarność" to chwyt marketingowy. Wykorzystana tylko, żeby bardziej kojarzyło się z Polską i złowić więcej rodaków. Wiadomo - więcej członków, więcej składek.
Ich ściemy opiszę ze szczegółami. Same moje doświadczenia, to sporo pisania, a już na priv dostałem opisy innych ludzi. Generalnie cały pic polega na tym, że to atrapa prowadzona przez 2-3 osoby. Więcej ludzi ze składek nie wyżywisz. Nawet gdyby mieli 1000 członków, to na 3 pasożytów już za mało przy 100kr składki. Opłać jeszcze z tego podatki, telefony, biuro, prawnika...
Prawnik podany na stronie, to prawdopodobnie zwykła kancelaria, za którą płacą tak samo jak Ty czy ja i muszą się umawiać na terminy oraz stać w kolejce. ...bo ciężko uwierzyć, żeby nie znał prawa i takimi głupotami odpisywał jak mi. (W sumie dopiero pomyślałem, żeby zadzwonić i zadać kilka pytań. Powinien być zainteresowany, że ktoś wypisuje bzdury, które można z nim kojarzyć) Biura czy innej siedziby do zebrań na przykład, już nie ma (choć nie wiem czy kiedykolwiek było). Mieści się w skrytce pocztowej Może już z oszczędności, kto wie. Od dawna nikt nie spotkał się z nimi w żadnym biurze, bo spławiają wszystkich przez telefon/mail. Zapytaj o coś, poproś o najbardziej banalne rzeczy, to odpiszą Ci ściemami. Tam nie ma nikogo, kto ma pojęcie o prawie pracy nawet. Zaniosłem ich odpowiedź do prawnika, to wyśmiał. Odpowiedzieli mi tym samym co ja im wcześniej napisałem ...a byłem w błędzie co do tych przepisów (prawnik wyjaśnił). Oni odpisali identycznym błędem
Jak upewnię się, że prawo w tym temacie jest takie same jak w PL (że odbiorca jest właściecielem całej korespondencji i może z tym zrobić co zechce), to upublicznię całą w celach satyrycznych. Nawet imię i nazwisko mylą odpisując. Przedstawisz się "Wiesiek" i tak podpisujesz każdą wiadomość, to odpiszą "Panie Włodzimierzu"
Na razie zauważełem tylko 2 aktywne osoby jako "związek". On do świrowania w takich właśnie serwisach jak MojaNorwegia i przecinania wstęg, i Ona do pisania blogaska i spamowania przypomnieniami o składkach. Jak wysyłasz z zagranicznych kont, to będą wydzwaniać i spamować nawet o potwierdzenia przesłania tych 100kr, bo nie potrafią sami sprawdzić nadawcy ...albo nie chcą, bo potrzebują czasu na "windykowanie" reszty składek.
Gdy zacząłem zadawać pytania o oficjalne dokumenty związku, poprosiłem o przesłanie regulaminu, statutu, adresu, dat jakiś zebrań, dat wyboru władz... Od kilku miesięcy nie dostałem nic (oprócz przypomnień o składkach ofc Gdy zacząłem pisać, że obnażę prawdę o związku i pojawię się na jakiś ich kolejnym "przecinaniu wstęgi" żeby publicznie zadać pytania o działalność, to odpisali... (cytuję)
" Czasy kiedy można było zastraszać związkowców minęły w roku 1989"
Kurtyna
Więcej info wkrótce, bo widzę, że inni ludzie też mają ciekawe historie. Ustaliłem też adres zarejestrowany przy tej organizacji przed/poza skrytką pocztową. Wygląda na mieszkanie prywatne. Bedę przejeżdżał obok to się upewnię.
PS
Na forum były już podobne posty i wątpliwości. Opinie im przychylne wyglądają jakby pisane... Kazdy kto nie kupił internetu wczoraj w kiosku wie o co kaman.
www.mojanorwegia.pl/forum/view/3/dyskusj...et-norge.html#436475

Solidaritet Norge - Norwegia Solidaritet Norge - Forum ogólne - Dyskusja ogólna - Forum Norwegia - Solidaritet Norge www.mojanorwegia.pl
Zgłoś wpis
Oceń wpis:2  
Odpowiedz   Cytuj
3133 Posty
boj fra oszlo
(bojfraoszlo)
Maniak
Czy twoja sprawa jest oczywista i masz na wszystko dowody?
..bo na razie nie wyglądasz na osobe poszkodowaną ,ale na roszczeniowca
...żądasz statutów,dat zebrań ..
...moze twoja sprawa jest nie do wygrania przed sądem...lub twoje roszczenia są wyimaginowane
...poznałem tutaj kilku Polaków ktorzy żądali niemożliwego od związków...gdy tego nie dostali ..zaczeli oczerniać związek
..Ps. podaj przykłady niekompetencji
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-5  
Odpowiedz   Cytuj
13 Posty
Inspektor Gadget
(InspektorGadget)
Wiking
Szanowny Panie!

Po pierwsze primo:
Moja sprawa to nie pańska sprawa! Zanim zacznie Pan cokolwiek komentować, proponuję najpierw czytać ZE ZROZUMIENIEM posty, które Pan komentuje. Treść mojego nijak ma się do pańskich pytań, które są ani na temat, ani sensowne, ani przydatne. Jednak napiszę kilka słów wyjaśnienia, żeby tylko pokazać, że Pana obecność na tym forum służy tylko i wyłącznie zaśmiecaniu wątków, tudzież leczeniu własnych kompleksów poprzez udawnie znawcy, w tematach, o których nie ma Pan bladego pojęcie. Dodatkowo uzewnętrzia Pan swoje urojenia na mój temat, a póżniej... sam dyskutuje z własnymi urojeniami.
TAK - moja sprawa to pewniak, a ja NIE ZGŁOSIŁEM SIĘ DO (pseudo)ZWIĄZKU PO POMOC W MOJEJ SPRAWIE! Od początku tym pajacom tłumaczyłem, że mam prawnika, który to prowadzi, sam za niego płacę i chciałem tylko JEDEN GŁUPI i STANDARDOWY PAPIEREK jako przykład, żebym mógł sam napisać jeden wniosek. Nie znam języka, miałem czasowo inne problemy, a mój prawnik był akurat niedostępny "na wczoraj". Chciałem oszczędzić kilka tys.koron na 10min wizycie u innego prawnika. Nie dało się, a nawet okazało, że byłem w błędzie i nie potrzebowałem tego wniosku w moim przypadku. Czy mam prawo pytać o tak mało znaczące pierdy własny związek zawodowy? O ja głupi, pewnie że nie mam, więc przepraszam za moją roszczeniowość. Dobrze, że chociaż mam prawo płacić składki. Dodatkowo tłumaczyłem tym pajacom, że w PL zawsze w sądach reprezentowałem siebie sam, a w Norwegii uniemożliwia mi to tylko język. Tłumaczyłem również dlaczego moja sprawa to pewniak i dlaczego nie potrzebuję od nich żadnej pomocy prawnej, jak również pewną zawiłość mojej sprawy, która później okazała się moim błędem. "Znawcy prawa" z (pseudo)związku po całkiem niedługim czasie zapomnieli od kogo zdobyli wiedzę o tej zawiłości i chcieli "błysnąć" przed tą samą osobą jej własnymi słowami (powtarzająć ten sam błąd). Tak to bywa, gdy ktoś uprawia całymi dniami spam i hurtowo oszukuje ludzi - ciężko im zapamiętać komu jaką ściemę puszczali i nawet nie pamiętają kogo spławiają w jakiej sprawie (nawet imion i nazwisk nie pamiętają odpisująć na maile podpisane tymi imionami. Odpowiedzi ctrl+C, ctrl+V? Wcale niewykluczone.
Wystarczy Panu tych przykładów niekompetencji? Czy nadal będzie Pan pajacował? ...bo moim zdaniem gdyby miał Pan pojęcie o czymkolwiek, to nie kompromitowałby się Pan takimi pytaniami juz po pierwszej odpowiedzi.

Po drugie primo:
Ten post zamieściłem specjalnie tutaj, bo wiem, że ten (pseudo)związek się tutaj udziela i w ten sposób chcę ich sprowokować do jakiś odpowiedzi. Przede mną już chowają się jak mogą, bo wiedzą, że w otwartej dyskusji ośmieszę ich i obnażę kim są naprawdę. Chcę pomóc innym rodakom, bo wielu jest przez nich oszukiwanych i nieświadomie płacą składki. Zorientują się dopiero, gdy będą w kłopotach i dostaną na dobicie więdzę o tym, że stracili czas i pieniądze na członkowstko w (pseudo)związku. Robię to za darmo, bo nie pracuję, nie zamierzam, a nie każdy lubi Netflixa, alkohol czy zaśmiecanie forów w internecie swoimi oftopami i głupimi pytaniami. Moją rozrywką jest tępienie oszustów i zapewniam, iż bedę się dobrze bawił do czasu upadku tego związku. Jestem już po pierwszej rozmowie w konsulacie na ich temat, która daje jakieś podstawy do optymizmu i będę poruszał kolejne instytucje w zarówno w Polsce jak i w Norwegii, żeby zakończyć tę patologię oraz wstyd przynoszony Polsce, Polakom i historycznej Solidarności.

Po trzecie primo ultimo:
Jest Pan kolejnym dowodem, iż na tym forum komentarze powinno się czytać na wydziale onkologicznym, bo takiego dają raka. Dlatego wrzucając tego posta, spodziewałem się takich "merytorycznych" odpowiedzi jak się już pojawiły i od razu opłaciłem sobie chemioterapię. Skoro jestem zabezpieczony przed nowotworami, mogę bez obaw dyskutować zarówno z prostackimi pyskówkami jak tego wilebiciela mocnych trunków powyżej, jak również z takimi pseudoekspertami od działalności związkowej i problemów prawnych jak Pan. Jeżeli ma Pan jeszcze ochotę poświecić swoją "wiedzą" na temat członkowstwa Polaków w związkach i ich przygód z nimi, albo chce Pan uzewnętrzniać kolejne swoje urojenia, na temat mnie lub mojej sprawy, to proszę bardzo - ja z Panem chętnie jeszcze podyskutuję. Proszę dalej wypisywać swoje wątpliwości, pytania i "sprawdzone informacje" na temat w/w (pseudo)związku. Ja chętnie Panu (i reszczie czytających) powyjaśniam Pana wątpliwości, Pana urojenia i Pana PRAWDZIWE cele pojawiania się ze swoimi oftopami i pseudointelektualnymi komentarzami pod postami na tym forum, które ani nie są do Pana skierowane, ani nie ma Pan KOMPLETNIE NIC wartościowego do wniesienia w temacie.

HOWGH!

(Nawet nie będę siebie czytał i poprawiał błędów, bo na razie wygląda na to, że interlokutorzy nie są tego warci ...z góry przepraszam innych czytających i proszę o wyrozumiałość)

PS
Nawet nie czuje Pan żadnego wstydu, żeby pisać takie uwagi:
" ...żądasz statutów,dat zebrań .."
Najmocniej przepraszam, że doamgam się OFICJALNYCH danych na temat WŁASNEGO związku, które to dane POWINNY BYĆ DOSTĘPNE DLA KAŻDEGO, a nie żeby jeszcze trzeba było prosić!

Btw. Wielokropków też trzeba umieć używać ...bo bez tej umiejętności nie wygląda Pan na bardziej wykształconego/mądrzejszego/inteligentniejszego czy co tam Pan przez to chce pokazać. Co najwyżej bardziej komicznie.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
3133 Posty
boj fra oszlo
(bojfraoszlo)
Maniak
...użyłem podstepu,żeby zobaczyc twoje prawdziwe oblicze...
...teraz jestem pewien ,że jestes osoba roszczeniową
...juz sobie wyobrażam maile, które tam wysyłałeś ..napewno były ,,obfite,,..
...wspomniałes też ,że wielokrotnie byłes w sądzie* ...ja ani razu...bo po co...
....zagrzały ci sie zwoje,gdy tylko zadawałem pytania...wyobrazam sobie ile razy się przepaliły...
...mysle,że jak ,,Donkiszot,, walczysz z wyimaginowanym wrogiem,krew w tobie buzuje i napływa do sagana,przegrzewając go...
Ps. dlaczego zatrudniłeś płatnego prawnika mając do dyspozycji darmowy związek?
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-5  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram