Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Sprzedaz auta. - Norwegia

21 Postów
John39
(John39)
Wiking
Witam.

Niewiem gdzie to tu napisze. Pytanie mam takie czy mozna sprzedac auto wraz z kredytem? Czy to wogole mozliwe legalne. W sensie czy prawo tego niezabrania.

Pozdrawiam
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
216 Postów
G G
(S83)
Stały Bywalec
Można legalnie, tylko kasy nie wyślij całej właścicielowi. Na umowie zaznaczasz że ma tyle i tyle zastawu, wpłacasz zastaw do banku pozostałość właścicielowi i gotowe.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
21 Postów
John39
(John39)
Wiking
Dzieki. A mozna by tak zrobic zeby np sprzedac za symboliczny 1000 nok a caly czyli reszte kredytu splacal nowy wlasciciel?
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
301 Postów
Onty_Ja_Gabriel_3.
(Onty_Ja_Gabriel_3.)
Stały Bywalec
John39 napisał:
Dzieki. A mozna by tak zrobic zeby np sprzedac za symboliczny 1000 nok a caly czyli reszte kredytu splacal nowy wlasciciel?Pytanie z takich Bardzo naiwnych, czy ty sam kiedykolwiek kupił byś w taki sposób sobie auto?
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-2  
Odpowiedz   Cytuj
4 Posty
Stash Qu
(stashqo)
Wiking
Z tego co się orientuje to nie sprzedajesz auta z kredytem. Sprzedajesz auto za normalną kwotę, kontaktując się uprzednio z bankiem, nowy właściciel wpłaca kasę bankowi a ten potrąca pozostałość kredytu a resztę (o ile jest) oddaje Tobie.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
21 Postów
John39
(John39)
Wiking
Myslalem ze tak by bylo najprosciej sprzedajac a nawet za darmo oddac auto z kredytem czyli zeby nowy wlasciel reszte splacal. Chodzi ci o to ze pozostalość kredytu mialbym zaplacic jednorazowo? (dodam ze to sporo zostalobyb95 tys.). Bylem w komisie to wzieliby wlasnie w ten sposob zebym odrazu to splacil zeby auto bylo czyste.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
4 Posty
Stash Qu
(stashqo)
Wiking
Żaden bank nie pójdzie na zmianę kredytobiorcy ani nie pozwoli Ci sprzedać auta za gotówkę i dalej sobie spłacać kredyt. Jeśli auto jest warte 300 i zostało 200 kredytu to bank zabiera to 200 a resztę dostajesz Ty, oczywiście bank zabiera tylko kapitał bez przewidywanych przyszłych odsetek. Jeśli sytuacja jest odwrotna i auto warte jest 200 a kredytu masz dalej 300 to bank bierze wszystko i albo resztę spłacasz od razu albo uzgadniacie jakieś raty. Z pewnością najszybciej będzie skontaktować się z infolinią, tam Ci wytłumaczą jak dokonać sprzedaży takiego pojazdu i na jakich warunkach a jeśli nie to wstaw do komisu, oni też Ci pomogą to ogarnąć, no ale dostaniesz mniej pieniędzy.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
216 Postów
G G
(S83)
Stały Bywalec
stashqo napisał:
Żaden bank nie pójdzie na zmianę kredytobiorcy ani nie pozwoli Ci sprzedać auta za gotówkę i dalej sobie spłacać kredyt. Jeśli auto jest warte 300 i zostało 200 kredytu to bank zabiera to 200 a resztę dostajesz Ty, oczywiście bank zabiera tylko kapitał bez przewidywanych przyszłych odsetek. Jeśli sytuacja jest odwrotna i auto warte jest 200 a kredytu masz dalej 300 to bank bierze wszystko i albo resztę spłacasz od razu albo uzgadniacie jakieś raty. Z pewnością najszybciej będzie skontaktować się z infolinią, tam Ci wytłumaczą jak dokonać sprzedaży takiego pojazdu i na jakich warunkach a jeśli nie to wstaw do komisu, oni też Ci pomogą to ogarnąć, no ale dostaniesz mniej pieniędzy.

Nie ma możliwości byś sprzedał samochód a resztę sobie rozratował , zastaw zostaje dopuki kapitał nie zostanie spłacony.
Procedura jest bardzo prosta
-znajdujesz potęcialnego nabywcę
-dzwonisz do banku by się dowiedzieć ile dokładnie zostało
- jeśli się zgodzi na taki układ i wartość samochodu jest wyższa lub równa wartości kredytu to spłaca kredyt wprost do banku a resztę tobie
-jeśli wartość jest niższa niż kredyt to kupujący wpłaca wartość umowną do banku a ty resztę
Po kilku dniach dostajesz powiadomienie o spłacie kredytu i z automatu zastaw zostaje zdjęty.
Jeśli kupujący zamierza wziąść kredyt to musi załatwić nowy w banku i procedura wygląda podobnie.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
21 Postów
John39
(John39)
Wiking
Dzieki za odpowiedz. Wartość auta jest niższa od kwoty kredytu która została do spłacenia. Jedyne najlepsze wyjście byłoby żeby taki kupiec sie znalazł co by na nowo kredyt sobie policzyli.Tto co już wpłacałem to chyba biorą pod uwagę? Byłem w salonie gdzie kupiłem auto to proponowali pewna kwote (nawet nienajgorsza) ale niewzieli bo musiłbym najpierw spłacić bank.( a nie mam od tak takiej sumy). wychodzi na to że musiałbym auto zostawić z walizką pieniędzy. Pewnie w komisie też niekupia.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
216 Postów
G G
(S83)
Stały Bywalec
John39 napisał:
Dzieki za odpowiedz. Wartość auta jest niższa od kwoty kredytu która została do spłacenia. Jedyne najlepsze wyjście byłoby żeby taki kupiec sie znalazł co by na nowo kredyt sobie policzyli.Tto co już wpłacałem to chyba biorą pod uwagę? Byłem w salonie gdzie kupiłem auto to proponowali pewna kwote (nawet nienajgorsza) ale niewzieli bo musiłbym najpierw spłacić bank.( a nie mam od tak takiej sumy). wychodzi na to że musiałbym auto zostawić z walizką pieniędzy. Pewnie w komisie też niekupia.

Twojego kredytu nikt na siebie nie przepisze (choć na 100% pewności nie mam) musi wziąść nowy i pomyśl kto weźmie więcej kredytu niż wartość samochodu. Salon by kupił jak byś im dopłacił rużnice do kredytu, sam mówisz że byli zainteresowani. Ja wymieniłem samochód na kredyt w salonie i niebyło problemów bo byli zainteresowani. Jak na siłę się go chcesz pozbyć weś forbrukslån spłać samochód i go sprzedaj, potem kapitał wpłac na poczet kredytu a resztę w ratach spłacisz
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj


Bliżej nas