• Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

854 Posty
BEATA K
(B.K.)
Maniak
BiZi napisał:
B.K. napisał:
BiZi napisał:
B.K. napisał:
Nie ma żadnych formalności i nie musisz nigdzie zgłaszać,możesz przywieźć wszystko z Polski oprócz auta...ale wszystkie rzeczy muszą nosić ślady używania..bez metek i opakowań..jesli masz nowe,zgłaszasz do oclenia...ja tak miałam ale kilka lat wstecz,moze cos sie zmieniło ale nic nie słyszałam...auto to juz inna sprawa...ogolnie nie opłaca sie sprowadzac...duze koszty przerejstrowania...


nie pisz takich glupot.....masz obowiazek zglosic na granicy mienie przesiedlencze...musisz wypelnic odpowiednie dokumenty i przy przekraczaniu granicy zglosic to do celnego....tak to wyglada od strony prawnej....

wiekszosc przejezdza na granicy na tzw. " pale" - nawet jak celnik zatrzyma do kontroli to w wiekoszsci przypadkow puszcza...ale zdarza sie tak, ze musisz wjechac na garaz i wtedy pare godzin w plecy......


nie pisze głupot tylko tak jak odbyło sie w moim przypadku...celnik zajrzał pod plandeke i obejrzał wszystko dokładnie... spytał sie co wieziemy i gdy usłyszal,ze meble i inne rzeczy z Polski do nowego domu bo sie z rodzina przeprowadzamy do Norge na stałe,to nic nie kazał ani wypełniac ani opisywac...spytał tylko czy nie mamy nowych przedmiotów do oclenia...i koniec,moglismy jechac dalej....i byli z nami nasi norwescy znajomi ktorzy tez twierdzili,ze nic nie trzeba wypełniać...
i napisałam wyraźnie....JA TAK MIAŁAM...
sprawdził tylko nasze dane,numery i czy pracujemy...



czyli przejechalas na "pale".....niezgodnie z przepisami....

poczytaj o procedurze a pozniej sie wypowiadaj.....i nie zaslaniaj sie "norweskimi znajomymi" bo norwedzy w 99% nie maja pojecia jak wygladaja procedury przewozenia rzeczy do NO...

i nie dyskutuj ze mna juz wiecej....przeprowadzalem do Norwegii wiele osob i wiem jak to wyglada....

jezeli samemu sie przeprowadzasz to mozna zaryzykowac przejazd przez granice na pale..ale jezeli przewozisz czyjes rzeczy to obowiazkiem jest zglosoc na granicy zeby nie bylo przypalu jak znajda 15 kg amfy zamiast pieluszek w kartonie

P.S.

ostatnia przeprowadzka byla 4 dni temu...nic w przepisach sie nie zmienilo......



ja nie złamałam przepisów bo chciałam zgłosic i tez słyszałam,ze tak jest...i nie zasłaniam sie norkami bo w sumie zostali poproszeni aby nam towarzyszyli po to aby uniknąc komplikacji z celnikami bo niestey my ni w ząb norweskiego na poczatku na takim poziomie aby sie swobodnie porozumiec..

ty to robisz zawodowo wiec wiesz co mowisz i nie mam zamiaru z toba dyskutowac...wiec wychodzi na to,ze celnik nas,,olał,,
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1635 Postów
Maniak
B.K. napisał:
BiZi napisał:
B.K. napisał:
BiZi napisał:
B.K. napisał:
Nie ma żadnych formalności i nie musisz nigdzie zgłaszać,możesz przywieźć wszystko z Polski oprócz auta...ale wszystkie rzeczy muszą nosić ślady używania..bez metek i opakowań..jesli masz nowe,zgłaszasz do oclenia...ja tak miałam ale kilka lat wstecz,moze cos sie zmieniło ale nic nie słyszałam...auto to juz inna sprawa...ogolnie nie opłaca sie sprowadzac...duze koszty przerejstrowania...


nie pisz takich glupot.....masz obowiazek zglosic na granicy mienie przesiedlencze...musisz wypelnic odpowiednie dokumenty i przy przekraczaniu granicy zglosic to do celnego....tak to wyglada od strony prawnej....

wiekszosc przejezdza na granicy na tzw. " pale" - nawet jak celnik zatrzyma do kontroli to w wiekoszsci przypadkow puszcza...ale zdarza sie tak, ze musisz wjechac na garaz i wtedy pare godzin w plecy......


nie pisze głupot tylko tak jak odbyło sie w moim przypadku...celnik zajrzał pod plandeke i obejrzał wszystko dokładnie... spytał sie co wieziemy i gdy usłyszal,ze meble i inne rzeczy z Polski do nowego domu bo sie z rodzina przeprowadzamy do Norge na stałe,to nic nie kazał ani wypełniac ani opisywac...spytał tylko czy nie mamy nowych przedmiotów do oclenia...i koniec,moglismy jechac dalej....i byli z nami nasi norwescy znajomi ktorzy tez twierdzili,ze nic nie trzeba wypełniać...
i napisałam wyraźnie....JA TAK MIAŁAM...
sprawdził tylko nasze dane,numery i czy pracujemy...



czyli przejechalas na "pale".....niezgodnie z przepisami....

poczytaj o procedurze a pozniej sie wypowiadaj.....i nie zaslaniaj sie "norweskimi znajomymi" bo norwedzy w 99% nie maja pojecia jak wygladaja procedury przewozenia rzeczy do NO...

i nie dyskutuj ze mna juz wiecej....przeprowadzalem do Norwegii wiele osob i wiem jak to wyglada....

jezeli samemu sie przeprowadzasz to mozna zaryzykowac przejazd przez granice na pale..ale jezeli przewozisz czyjes rzeczy to obowiazkiem jest zglosoc na granicy zeby nie bylo przypalu jak znajda 15 kg amfy zamiast pieluszek w kartonie

P.S.

ostatnia przeprowadzka byla 4 dni temu...nic w przepisach sie nie zmienilo......



ja nie złamałam przepisów bo chciałam zgłosic i tez słyszałam,ze tak jest...i nie zasłaniam sie norkami bo w sumie zostali poproszeni aby nam towarzyszyli po to aby uniknąc komplikacji z celnikami bo niestey my ni w ząb norweskiego na poczatku na takim poziomie aby sie swobodnie porozumiec..

ty to robisz zawodowo wiec wiesz co mowisz i nie mam zamiaru z toba dyskutowac...wiec wychodzi na to,ze celnik nas,,olał,,


tak to w praktyce wyglada....zazwyczaj "olewaja"....ale....

bardzo czesto jest tak, ze jezeli Polak przewozi rzeczy do No i nie mowi dobrze po norwesku a tylko po angielsku kaza mu zjechac na garaz...a wtedy w plecy jakies 2-3 godziny w przypadku malego auta.....szkoda czasu
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Zarządzaj preferencjami
Odrzuć wszystkie
Potwierdź
Akceptuj wszystkie