To ja chyba jakas nienormalna jestem tylko

Ja wogole nie mysle... wiem ze to nadejdzie i to za dwa tyg- nie wczesniej

i to wszystko..a poki co codziennie wstaje z mezem 5:40 sniadanko mu zrobic,robie obiad, sprzatam,chodze na zakupy i jedyne o czym mysle w zwiazku z malenstwem jak mi sie juz zdarzy to to,ze za te dwa tyg cale zycie mi sie przestawi i nie bedzie juz tak latwo sobie wyjsc na zakupy np na takie nattåpent ktore sie odbedzie w czwartek w moim ulubionym centrum handlowym

Wogole sie nie czuje jakbym byla w ciazy,zadnych pozniejszych dolegliwosci typu zgaga czy opuchlizna..zadnych himerkow czy zmian nastroju..nawet juz nie tyje i brzuszek mi nie rosnie.No jedyne na co moge sie poskarzyc to zakladanie i wiazanie butow-istny koszmar hihi
Ale z tym pokojem to w takim razie musze poloznej zapytac..Aga31 a ty tez bez znieczulenia rodzilas? Bo juz nie pamietam czy pisalas cos o tym