Aga31, dobrze, że zdiagnozowali co się dzieje z Julką. A powiedzieli czym to jest spowodowane i ile moze trwać? Tak czy tak życzę Wam obu zdrowia!
Co do usg, ja sie przeprowadziłam do Norwegii w 25 tc, byłam juz raz u położnej, która wysłała moje papiery do spzitala gdzie będę rodzić i stamtąd dostałam list, że mam się zgłosić na wizytę.
Trafiłam do super lekarza, zrobił nam usg, wszystko opowiedział, odpowiadał na kazde pytanie i dał skierowanie na szerokie testy krwi, na cukrzycę i tarczycę bo mam z nia problemy. I jeszcze dał skierowanie na kolejne usg za miesiąc, w 36 tc.
Nic za to nie płaciliśmy, mimo, ze nie mam numeru personalnego, bo do UDI to wyjątkowo nie mam szczęścia

ale powiedział nam, ze w Norwegii opieka prenatalna i poród są za darmo, nawet jesli nie ma się nr personalnego....
Więc ja już nie wiem co myśleć, naprawdę.