jasta102 napisał:
Zrobił bym coś dla obydwu, ale szkoda mi moczu.
w dodatku,com się dzisiaj naciągał
i ból okrutny mam w kroczu
Doprawdy jasta? Szczerze współczuję,
że od rana walczysz ze swoim wujem.
marekmroziuk.blogspot.com/
Zrobił bym coś dla obydwu, ale szkoda mi moczu.
w dodatku,com się dzisiaj naciągał
i ból okrutny mam w kroczu
Doprawdy jasta? Szczerze współczuję,
że od rana walczysz ze swoim wujem.
marekmroziuk.blogspot.com/




