Jakoś tak mnie wzięło na rozmyślenia i napisałem krótki wierszyk
Leżę w róż barłogu
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Oczy mam zamknięte i czuje się błogo - jestem w raju.
Leżę samotnie w róż barłogu.
Świt przebija mnie jak sztylet - jestem w raju.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Ogród pełen wspomnień mimo ran - jestem w raju.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Zapominam o wszystkim co dobre i złe - jestem w raju.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
otwieram oczy i widzę nie raj tylko codzienność.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Nie czuje nic wokół pustka to nie raj tylko codzienność.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Rzeczywistość jest inna to nie raj tylko codzienność.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Zamykam oczy i odpływam i znów jestem w raju.
Leżę w róż barłogu
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Oczy mam zamknięte i czuje się błogo - jestem w raju.
Leżę samotnie w róż barłogu.
Świt przebija mnie jak sztylet - jestem w raju.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Ogród pełen wspomnień mimo ran - jestem w raju.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Zapominam o wszystkim co dobre i złe - jestem w raju.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
otwieram oczy i widzę nie raj tylko codzienność.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Nie czuje nic wokół pustka to nie raj tylko codzienność.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Rzeczywistość jest inna to nie raj tylko codzienność.
Leżę samotnie w róż barłogu ....
Zamykam oczy i odpływam i znów jestem w raju.

