MultiNOR

Nowy formularz

Zleć rozliczenie podatku
prościej niż kiedykolwiek

Rozlicz podatek
Autopromocja

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Redakcja
|

20 listopada 2025 11:11

Polacy przymusowo wcielani do związków zawodowych? Kontrowersyjne umowy w Norwegii

Polscy pracownicy zatrudnieni przy projektach państwowego koncernu Equinor mieli być zobowiązywani do wstępowania do norweskich związków zawodowych, czytamy na łamach VG. Ustalenia wskazują, że agencje pracy dopisywały taki wymóg do umów, a część osób zapisywano automatycznie, bez ich wiedzy.
Komentarze (15)
Kopiuj link
Polacy przymusowo wcielani do związków zawodowych? Kontrowersyjne umowy w Norwegii
Agencje pracy automatycznie zapisywały pracowników do związków, potrącając składki z wynagrodzeń. Fot. Øyvind Gravås&Even Kleppa; materiały prasowe Equinor
Polacy pracujący na infrastrukturze Equinora musieli należeć do organizacji związkowych. Według pośredników był to warunek, by móc wykonywać pracę w systemie rotacyjnym. Problem mógł dotyczyć także innych migrantów zatrudnianych przy pomocy agencji.

W umowach pojawiały się zapisy o „automatycznym członkostwie", które obejmowały pracowników już w dniu zatrudnienia. Z wynagrodzeń potrącano składki w wysokości 500 NOK miesięcznie, co stanowi około 180 zł. Pracownicy często nie byli świadomi, że stają się członkami związków, informują media.

Wyjaśnienia agencji zatrudnienia

Agencje tłumaczyły te praktyki przepisami dotyczącymi czasu pracy rotacyjnej. Zgodnie z nimi organizacje związkowe muszą wyrazić zgodę na taki tryb. Według firm wymagało to „uzwiązkowienia" zatrudnionych.

Przedstawiciele agencji potwierdzili automatyczne zapisywanie Polaków. Podkreślali jednak, że istniała możliwość późniejszego wystąpienia ze związku. Pracownicy informowali o sytuacji organizacje pomocowe oraz działaczy.

Reakcje organizacji i głos prawników

Ewelina Baj z partii Venstre, mieszkająca w Norwegii i wspierająca Polaków w sporach z pracodawcami, podała przykłady umów zawierających obowiązek przystąpienia do związków. Wskazała, że takie zapisy wymuszano jako warunek wyjazdu do pracy.

Jej zdaniem zgłaszane przypadki dotyczyły umów niezgodnych z norweskim prawem. Zgłaszający obawiali się utraty zatrudnienia, jeśli odmówili udziału w organizacji. Sprawa dzięki przyciągnęła uwagę norweskich mediów.
Organizacje związkowe i prawnicy uznali te działania za niezgodne z prawem i konstytucją.

Organizacje związkowe i prawnicy uznali te działania za niezgodne z prawem i konstytucją.Fot. Fotolia

Możliwe naruszenie konstytucji

Norweskie Stowarzyszenie Zawodowe Pracowników Przemysłowych i Norweski Związek Zawodowy Pracowników Fizycznych uznały, że odpowiedzialność za zgłaszanie pracowników bez ich zgody spoczywa na agencjach.

W rozmowie z "VG" ich przedstawiciele podkreślili, że członkostwo powinno być dobrowolne. Automatyczne zapisy są nieakceptowalne i niezgodne z zasadami funkcjonowania związków. Przyznali, że przyjmowali zgłoszenia przekazywane przez firmy, a nie przez samych pracowników. Organizacje zapowiedziały analizę procedur.

Zastrzeżenia prawników i możliwe konsekwencje prawne

Norwescy prawnicy komentujący ustalenia wskazali, że uzależnianie dostępu do pracy od członkostwa w związkach może naruszać konstytucję i zasadę wolności zrzeszania się. Ich zdaniem poziom uzwiązkowienia, który w niektórych państwowych firmach sięga 99 proc., może świadczyć o presji na pracowników.

Eksperci zwrócili uwagę, że takie praktyki zaburzają równowagę między pracodawcą a zatrudnionym. Sprawa wymaga wyjaśnienia na poziomie ustawowym. Wskazali również na potrzebę ujednolicenia zasad rekrutacji pracowników z zagranicy.
Polski Adwokat w Norwegii - Advokat Nierzwicki&Bluszko AS
Pomoc prawna dla Polaków w Norwegii. Profesjonalna obsługa.
Sprawdź
reklama
reklama
Jak oceniasz ten artykuł?
0
1
0
0
0
Reklama
Komentarze (15)
Dodaj komentarz
Anonimowy
20/11 14:16
Tuskowi bardziej zależy by aresztować Polaków którzy chodzili w marszu niepodległości z racami w barwach narodowych dlatego opublikował ich wizerunek. Ale nie opublikował wizerunków tych kraincow którzy wysadzili tory czy tych którzy podpalili Marywilską itd. Polacy obywatelami drugiej kategorii we własnym kraju
17
Odpowiedz
Anonimowy
20/11 18:41
Co to ma wspólnego z artykułem. Brak logicznego myślenia i czytania ze zrozumieniem,,poziom nauczania początkowego ''
0
Odpowiedz
A
20/11 19:04
A co ty wypisujesz to nie na temat ocknij się
0
Odpowiedz
Ru.halem twoją starą
20/11 18:54
Thebill 😅😅😅
0
Odpowiedz
Anonimowy
21/11 11:38
Tu tez tak jest ,najpierw pakol potem smolony a noras gdzies na koncu
0
Odpowiedz
Anonimowy
20/11 16:40
A jak nas na stawkach robią tego nikt nie opiszę, monterzy i spawacze stoczniowi nie są branie pod uwagę jako pracownicy wykwalifikowani ludzie po szkołach budowy okrętu pracownicy z kilkunastoletnim stażem ponieważ teraz sa stawki id 260 kr do 300 z haczykiem w zależności od dodatków i następna rzecz podstawowa stawka te wszystkie stawki mają dodatki bo tak to w podstawie 200 kr nie bedzie ,a gdyby ci pracownicy byliby zatrudniani jako wykwalifikowani to te stawki automatycznie byłyby wyższe ,i tak oto Norwegia ma tanią siłę robocza ktora budyje platformy statki mosty itp i kto coś z tym zrobi ? Związki biorą kase i ręce umywają może tu ktoś nagłosni tą sprawę
1
Odpowiedz
Rogaland84
20/11 18:53
Ja płaciłem 700 miesięcznie ,, porażka rocznie kupę kasy a i tak jak mają cię wywalić to i tak wywala , zrezygnowałem po 2 latach, sapali grozili ale stał to pies ,,
1
Odpowiedz
gnom
20/11 19:09
To jest dodatkowy podatek. Te związki nic nie gwarantują. Od dbania o warunki pracy jest instytucja
Każdy pośrednikiem ma swój związek....klub. po to żeby pacyfikowac zapędy pracowników o większą stawkę za lepszą pracę.
1
Odpowiedz
Rogaland84
21/11 08:44
Podejrzewam że w stoczniach czy w budownictwie jak są ekipy polski to większość nie zna norweskiego, polskie lizodupy nawet namawiali rodaków żeby podpisali papier podłożony nie znając języka i wytłumaczenia a i tak zero pomocy i tak był w agencji tylko numerkiem, znam sporo rodaków co nadal ślepo wieża i płacą złodzieja kieszeń nabijają a co do czego przyjdzie zostaną sami jak palec , płacić rocznie około 10,000 nok w powietrze ,,, dobra wycieczka na Majorkę w powietrze!!! Zobaczcie na Lønnslipp ile wam zabierają na Fellesforbundet
1
Odpowiedz
Anonimowy
21/11 07:37
Państwo doi z pracodawców ile się da, pracodawcy zamiast walczyć z państwem to uderzają w najsłabszych, najmniej poinformowanych, co tylko sprawi że jeszcze trudniej im będzie znaleźć pracowników. Dziś jeśli ktoś jest zdolny to da sobie świetnie radę w Polsce a jak będzie chciał wyjechać to są dudo bardziej atrakcyjne kierunki niż zimna norwegia i jej waluta. Są tu ludzie, którzy chcą ten kraj zmienić, i zrobią to, na razie elity robią wszystko by było po staremu. Oni nie rozumieją co dziś w świecie się dzieje. Najzdolniejsi ludzie uciekają do doliny krzemowej, prawdopodobnie też są w Chinach za pensje, które ich ustawią na pokolenia.
0
Odpowiedz
Anonimowy
21/11 10:56
JA płaciłem przez ok. 8 lat ( sytuacja podobna jak w artykule tłumaczono, że "wszyscy w firmie muszą być w związkach ". Po tym czasie, bardzo opornie, ale wypisali mnie. przez ten czas, jak policzyłem, to wyszło mi jakieś 70 tys zł oddane ( to było kilka lat temu ). Przez te lata zarówno mi, jak i dziesiątkom innych pracowników związki nie pomogły praktycznie z niczym. Tyle w temacie
2
Odpowiedz
Tedy
20/11 15:44
Przymus był od góry pracownicy musieli akcptować albo nie pracować
0
Odpowiedz
Ogi
20/11 14:22
Przymusu nie ma ale ubezpieczeniem związkowe działa w Polsce
1
Odpowiedz
DLAP
20/11 15:02
Odkładając 500 NOK na miesiąc masz 6000 NOK, po 10 latach 60000. Jaka jest kwota tego ubezpieczenia? Ja wiem, to się nie opłaca! Związki nie dbają o nasze interesy a o interesy pracodawcy!
3
Odpowiedz
Anonimowy
20/11 16:03
Z tym 500 noknto bzdura. Płacimy od dochodu. U mnie od 800 do 900 nok. Do tego od 3 czy 4 lat biorą też % z feriepenger
1
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie