Aktualności
|
Redakcja
|
24 listopada 2025 09:31
Norwegia może wprowadzić nowe podatki. Wszystko dla zdrowia mieszkańców
Międzynarodowy zespół naukowców opublikował w The Lancet serię artykułów, w których opisuje wpływ ultraprzetworzonej żywności na zdrowie. Eksperci wskazują, że dane są jednoznaczne i wymagają działań na poziomie krajowym, także w Norwegii. Najnowsze badania podkreślają skalę zjawiska oraz konsekwencje dla zdrowia publicznego.
Naukowcy rekomendują podatki od słodzonych napojów oraz subsydia na zdrowe produkty.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa
Norweska pilotażowa analiza z 2024 roku pokazuje, że dorośli mieszkańcy kraju czerpią średnio 48 proc. energii z produktów ultraprzetworzonych. Wcześniejsze dane z 2019 roku wskazywały, że 46,5 proc. wydatków żywnościowych gospodarstw domowych trafiało na tę kategorię żywności.
Badacze podkreślają, że wyniki wpisują się w globalny trend rosnącego spożycia wysoko przetworzonych produktów. Według naukowców konieczne są szybkie działania, które mogą zahamować dalszy wzrost konsumpcji. Wśród autorów opracowania jest 43 specjalistów, w tym norweska badaczka Marit Kolby.
Dyskusja o definicjach i potrzebie doprecyzowania
Norweski Urząd ds. Zdrowia pozytywnie ocenia nowe opracowanie i wskazuje na potrzebę doprecyzowania definicji żywności ultraprzetworzonej. Obecnie stosowana klasyfikacja Nova dzieli produkty na cztery grupy, przy czym grupa 4 obejmuje żywność o wysokim stopniu przetworzenia i sztucznych dodatkach.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że w tej samej grupie znajdują się zarówno słodycze, jak i pieczywo wypiekane w sklepie. Dyrektorka Linda Granlund podkreśla, że część dodatków ma na celu jedynie wydłużenie trwałości produktu. Jej zdaniem większa precyzja w ocenie kategorii poprawiłaby jakość zaleceń zdrowotnych.
Wysoka konsumpcja wiąże się z ryzykiem nadwagi i chorób sercowo-naczyniowych.Fot. stock.adobe.com/ fot. Tupungato/ tylko do użytku redakcyjnego
Propozycje regulacji i działań krajowych
W publikacji The Lancet przedstawiono zestaw propozycji, które państwa mogą wprowadzić, by ograniczyć popularność żywności ultraprzetworzonej. Badacze sugerują obowiązkowe oznaczenia dotyczące zawartości tłuszczów nasyconych, soli i cukru.
Wskazują na znaczenie regulacji marketingu niezdrowych produktów skierowanego do młodych odbiorców, co w Norwegii już częściowo wdrożono. Eksperci proponują również podatki na słodzone napoje oraz subsydia na produkty zalecane w zdrowej diecie. Władze zdrowotne Norwegii oceniają, że te rozwiązania wpisują się w koncepcję tzw. zdrowej zmiany podatkowej.
Wnioski badaczy o konieczności zmian
Naukowcy ostrzegają, że wysoka konsumpcja żywności ultraprzetworzonej wiąże się z większym ryzykiem nadwagi, chorób sercowo-naczyniowych i innych schorzeń. Marit Kolby podkreśla, że dyskusja o definicjach odciąga uwagę od twardych danych i koniecznych działań. Jej zdaniem przemysł spożywczy ma najwięcej do stracenia na ewentualnych zmianach, ponieważ to właśnie te produkty dominują w budżetach konsumentów.
Badaczka wskazuje na rosnące koszty zdrowotne i absencję chorobową, które obciążają system. Według niej potrzebne są rozwiązania zachęcające społeczeństwo do powrotu do nieprzetworzonych surowców.
Zwiększenie świadomości żywieniowej i zmiana struktury rynku mogą odegrać ważną rolę w przyszłych regulacjach dotyczących produkcji i sprzedaży żywności w Norwegii.
Jak oceniasz ten artykuł?
Ostatnio była z nią nawet konferencja poświęcona celowemu truciu Polaków niejadalną żywnością.
Nie ma żadnej siły na to by zabronić produkcji i sprzedaży żywności trującej.
Jedynym rozwiązaniem przez skorumpowanych polityków, inspektorów sanitarnych " ekspertów" jest branie w łapę przystawianie pieczątki i dopuszczenie do obrotu śmieci a potem karanie obywateli że to kupują
Kulka dla każdego który dopuścił się działania przeciwko obywatelom