Transport i komunikacja
|
Redakcja
|
03 października 2025 11:57
Utrzymanie samochodu w Norwegii coraz droższe. Jak wypadły elektryki?
W Norwegii wzrosły koszty posiadania samochodu. Z analizy raportu przygotowanego przez OFV (Rada ds. Ruchu Drogowego) wynika, że podwyżki dotknęły wszystkich właścicieli pojazdów, niezależnie od rodzaju napędu. Główne przyczyny to wyższe stopy procentowe, droższe ubezpieczenia, większe obciążenia podatkowe oraz koszty serwisu i części.
Popularność elektryków rośnie dzięki wyborom konsumentom, polityce rządu, jak i stopniowo ograniczanej sprzedaży innych modeli.
Fot. Shutterstock, za: OFV
Największe podwyżki dotknęły posiadaczy aut benzynowych, diesli oraz hybryd ładowanych z gniazdka. Od stycznia i kwietnia 2025 roku wzrosły dla nich zarówno ceny katalogowe, jak i jednorazowe podatki przy zakupie, a dodatkowo kredyty samochodowe stały się droższe w związku z wysokim poziomem stóp procentowych.
W przypadku samochodów elektrycznych sytuacja wygląda inaczej. Część modeli potaniała, a producenci oraz dealerzy wprowadzili liczne promocje i rabaty. Rynek zmienił się z rynku sprzedającego na rynek kupującego, co dodatkowo sprzyja spadkowi cen elektryków.
Elektryk i benzyna. Tak wyglądają różnice w kosztach
Różnice w kosztach rocznych są wyraźne. Elektryk w cenie 350 tys. NOK, przy przebiegu 15 tys. km rocznie, generuje wydatek ok. 99 tys. NOK rocznie. W przypadku samochodu benzynowego w tej samej klasie kwota wynosi już 113 tys. NOK, czyli o ok. 14 tys. NOK więcej.
W segmencie premium różnice są jeszcze większe. Auto elektryczne o wartości miliona NOK to koszt ok. 229 tys. NOK rocznie, a benzynowe w tej samej cenie sięga 254 tys. NOK, czyli ponad 25 tys. NOK więcej. Dużą część całkowitych kosztów stanowi utrata wartości pojazdu, która waha się między 35 a 50 proc. rocznie.
Porównanie kosztów: cena samochodu 550 tys. NOK, przy przebiegu 15 tys. km rocznieMateriały prasowe OFV
Elektryki dominują w Norwegii
Zmienia się także struktura rynku i preferencje konsumentów. W niższych segmentach cenowych praktycznie zniknęły z oferty nowe modele diesli i hybryd plug-in, podczas gdy dostępność elektryków rośnie.
Coraz więcej modeli oferuje długi zasięg i szybkie ładowanie, co czyni je atrakcyjnymi dla szerszej grupy klientów. W efekcie norweskie cele polityczne, zakładające dominację samochodów elektrycznych, zyskują dodatkowe wsparcie dzięki zmianom rynkowym.
Jak oceniasz ten artykuł?
To tak jak byś napisał że chorzy okradają zdrowych bo wszyscy płacą składki.
To twoja decyzja czy wolisz dopłacać czy korzystać z dopłat. Wielu wzięło kredyty żeby jeździć kilkukrotnie taniej. Komu się to opłaca? Pewnie bankom.
Da się komfortowo żyć jeśli ma się odpowiednio dobrane miejsce zamieszkania, zoptymalizowane pod styl życia.
Oczywiście nie w każdym przypadku da się bez auta.
przed publikacj* a nie klepcie bzdury .