Transport i komunikacja
|
Redakcja
|
22 października 2025 15:11
Norwegia zachłysnęła się samochodami elektrycznymi? Popularne modele znacznie podrożeją
Rząd Norwegii planuje kolejne zmiany podatkowe, które sprawią, że wielu popularnych modeli samochodów elektrycznych może znacząco podrożeć w nadchodzących latach. Według danych opublikowanych przez portal E24, największe skoki cen dotkną m.in. modeli takich jak Tesla Model Y i Volkswagen ID.4. Zmiany dotyczą w szczególności zniesienia zwolnienia z VAT dla aut elektrycznych już od 2026 roku.
Aktywiści twierdzą, że utrudni to dalszą elektryfikację samochodów w Norwegii.
Trygve - stock.adobe.com.standardowa/tylko do użytku redakcyjnego
W projekcie budżetu przewidziano, że granica zwolnienia z podatku VAT dla samochodów elektrycznych zostanie obniżona z 500 tys. NOK do 300 tys. NOK w 2026 roku. W praktyce oznacza to, że zakup auta elektrycznego za np. 500 tys. NOK będzie podlegał VAT-owi częściowo od tej kwoty.
Od 2027 roku zwolnienie ma zostać całkowicie zniesione. Każdy elektryk będzie objęty podatkiem. Przykładowo, dla auta wartego 500 tys. NOK, różnica kosztu wyniesie około 125 tys. NOK po wprowadzeniu pełnego podatku.
Elbile podrożeją o 50 tys. w ciągu roku
Kilka popularnych modeli samochodów elektrycznych w Norwegii już teraz będzie droższych przez zmianę polityki władz Norwegii. Importer Harald A. Møller AS poinformował za pośrednictwem E24, że model Volkswagen ID.4 może podrożeć o około 50 tys. NOK w 2026 roku. Firma wskazuje, że marże w branży motoryzacyjnej są napięte, dlatego trudno uniknąć przerzucenia kosztu na klienta.
Osoby, które zamówiły samochód, ale nie otrzymają go przed końcem roku, mogą zostać obciążone wyższą ceną.
Tesla Model Y podrożeje o ponad 50 tys. NOK w ciągu roku i 125 tys. w skali dwóch lat.Fot. Ståle Frydenlund, Norsk elbilforening
Nowy podatek odbije się Norwegii czkawką?
Organizacje branżowe i konsumenckie w Norwegii ostrzegają, że znaczna podwyżka kosztów może mieć wpływ na sprzedaż i tempo elektryfikacji floty. Według przedstawicieli Stowarzyszenia Samochodów Elektrycznych (Norsk Elbilforening) możliwe jest, że klienci zdecydują się na tańsze samochody lub dłużej będą użytkować starsze pojazdy z napędem spalinowym.
Przedstawiciele branży podkreślają, że tegoroczna i przyszłoroczna zmiana podatków to wyjątkowo duży skok w historii norweskiego rynku motoryzacyjnego. W efekcie tempo wprowadzania aut elektrycznych może się spowolnić.
Jak oceniasz ten artykuł?
a kiedy rozwiązali problem z prądem dopiero wprowadzili ulgi na samochody elektryczne z dofinasowaniem, z
EU. :)