iks napisał:
W Szwecji czy w norge gdy umawiam się z kobietą (z pochodzenia norweżką) to nie ma czegoś takiego,że to ja sponsoruje spotkanie.Lokal,kolacja itp.Tu jest to normą,że na pierwszym spotkaniu płacimy po równo, ja za siebie ,a ona za siebie.
W polsce= tak przyjete ,że gdy facet wychodzi z zaproszeniem,to on za wszystko płaci.
Hm, i ten facet, jak mu się wydaje, nabiera potem praw, aby tę kobietę potem wykorzystywać i poniżać... No to ja tak nie chcę, sama sobie zapłacę!!!
To trochę tak, jak z becikowym w Polsce, rzucenie ochłapem, który starcza na wózek miernej jakości, nie dając kobiecie szans na znalezienie miejsca dla dziecka w przedszkolu, powrót lub zmianę pracy, a przede wszystkim do otrzymania takiego samego wynagrodzenia, jak mężczyzna za pracę na takim samym stanowisku... To ja wolę mieć dostęp do pracy, godne zarobki i sama sobie ten wózek kupię, bez niczyjej pomocy.