Norweg jak spieprzy robote to zgoni na Polaka,i potrafi przypisac sobie to co Polak zrobil dobrze,wiekszosc czasu w pracy spedza na pisaniu smsow lub graniu w gierki,robote ktora mozna zrobic w jeden dzien ,robi caly tydzien.To o norwegach w pracy,a teraz w dniu codziennym,uszkodzil Norweg moje auto autem firmowym,chcial dogadac sie zeby niepisac skade melding tylko abym zgodzil sie na naprawe auta w warsztacie ktory dla nich naprawia ich slozbowe,czekam od maja do dnia dzisiejszego.Poprosilem innego Norwega aby zadzwonil do tego co mi uszkodzil auto i spytal co o tym mysli,i czemu to tak dlugo trwa,ze ja czuje sie oszukany to on powiedzial: to Polak i rozmowa skonczyla sie.A mowili mi kiedys ze Norwedzy sa tacy uczciwi.