Właściwie to racja powinniśmy wracac do kraju, 150tyś to dośc spora armia, jazda Żółkiewskiego zdobyła Moskwę z wielokrotnie mniejszą obsadą. My powinniśmy odbic NASZ kraj spod panowania nie wiadomo już kogo, fałszywych przyjaciół, kościoła udającego sprzymierzeńca a po cichu sprzedającego wszystko co się da spieniężyc, urwac łeb tej HYDRZE, która nas zmusza do emigracji i pracy tak czy owak za jedzenie i mieszkanie: DOŚC BYCIA PAROBKAMI EUROPY.