......nikim
Mijają cię znani i nieznani
bez chwli na nic.
Jakby się bali
że ich o coś poprosisz
a oni nieskorzy się dzielić.
Że oni to nie fundacja
....że wszystko sami wyrwali
....że taka ich wiara,
w której wszystko
da się sprzedać i kupić.
Gdzie śmiech przymilny dla silnych
a zęby hien dla reszty!
Jakby zdziwieni że ich nie chwalisz.
Ich sprytu w życiu na pokaz....bez reszty,
że tacy mądrzy.... i majętni
dzięki swojej inteligencji!
Ty ich nie bolisz.
Co najwyżej zwierciadłem żeś krzywym,
w który nie chca zaglądać.
Jakby wiedzieli kogo tam spotkać
możliwym jest.
Bronią się przed tym do końca
depcząc po innych
....jak maszyna do kruszenia kamieni.
Napełnieni lękiem i żadzą po same brzegi
krzykiem jak najgłośniejszym
dodając sobie odwagi!
Żeby nikt nie zauważył
że on słaby.... nikim jest bez wszystkich.