kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Aktualności
|
Redakcja
|

12 grudnia 2025 09:10

Nierealne przepisy w Norwegii. Liczą, że... drapieżniki będą szanować strefy wyznaczone na mapie

Norwegia od lat zmaga się z wysokimi stratami wśród zwierząt hodowlanych, które według państwa mają być zabite przez chronione drapieżniki. Badacz John Linnell wskazuje, że obecny podział kraju na małe, rozfragmentowane strefy nie chroni ani drapieżników, ani zwierząt hodowlanych.
Komentarze (16)
Kopiuj link
Nierealne przepisy w Norwegii. Liczą, że... drapieżniki będą szanować strefy wyznaczone na mapie
Zdaniem ekspertów obecne granice nie odpowiadają sposobowi przemieszczania się drapieżników. Fot. Pixabay/CC0
W Norwegii wypłacono w ostatnich 20 latach odszkodowania za ponad 800 tys. owiec i reniferów. Tylko w ubiegłym roku państwo przeznaczyło na ten cel ponad 159 mln NOK. Linnell, pracujący w norweskim Instytucie Badań nad Naturą i na Uniwersytecie w Innlandet, podkreśla, że drapieżniki nie respektują granic administracyjnych ani linii wyznaczonych na mapie.

Zwraca uwagę, że obecny system przypomina „szachownicę” złożoną z małych pól, które nie odpowiadają potrzebom dużych zwierząt. Jego zdaniem model z Vestlandet, gdzie wyznaczono rozległe strefy bez drapieżników, niemal wyeliminował straty wśród zwierząt hodowlanych.

Propozycje zmian i narastający konflikt

Badacz ocenia, że oddzielenie drapieżników i zwierząt hodowlanych może działać, ale wymaga jasnych i dużych stref po obu stronach. Uważa, że istnieje potrzeba zmian w sposobie prowadzenia hodowli tam, gdzie to drapieżniki mają pierwszeństwo. Wskazuje na rozwiązania stosowane w Europie, takie jak elektryczne ogrodzenia, psy pasterskie czy wcześniejsze sprowadzanie owiec z pastwisk.

Zauważa jednak, że wdrożenie takich metod oznaczałoby duże zmiany dla wielu gospodarstw. Linnell podkreśla, że dzisiejszy kompromis nie daje oczekiwanych rezultatów i konflikt wciąż narasta.
Rolnicy przypominają, że gospodarka w dużej mierze opiera się na wypasie w terenie otwartym.

Rolnicy przypominają, że gospodarka w dużej mierze opiera się na wypasie w terenie otwartym.Fot. fotolia.com

Rozbieżne stanowiska organizacji i sektora rolniczego

Równolegle narastają napięcia między organizacjami zajmującymi się ochroną zwierząt a przedstawicielami rolnictwa i hodowcami reniferów. Organizacja zajmująca się ochroną praw zwierząt przekonuje, że zbyt mało przestrzeni przeznacza się dla drapieżników, a rzeczywista liczba udokumentowanych strat jest niższa niż wypłacane odszkodowania. Organizacja krytykuje wypas bez nadzoru i wskazuje na konieczność zmniejszenia liczby zwierząt hodowlanych.

Z kolei norweski Krajowy Związek Hodowców Reniferów alarmuje, że straty wśród hodowli reniferów są zbyt wysokie i ich zdaniem jedynym skutecznym sposobem jest zmniejszenie populacji drapieżników.  Norweska Federacja Rolników argumentuje, że warunki w Norwegii nie pozwalają porównywać krajowej hodowli z innymi państwami Europy.

Potrzeba większych stref i spójnych decyzji politycznych

Norweski Urząd ds. Środowiska potwierdza, że część stref jest niefunkcjonalna i zbyt mała, by zapewnić stabilne warunki życia drapieżnikom. Urzędnicy wskazują regiony, w których zwierzęta, w tym niedźwiedzie, unikają miejsc formalnie im przeznaczonych i przemieszczają się w obszary priorytetowe dla wypasu, co prowadzi do nowych strat.

Zapowiadają, że w niektórych przypadkach konieczne mogą być decyzje polityczne. Jednocześnie zwracają uwagę, że w regionach z intensywną hodowlą reniferów możliwe są takie działania jak przesuwanie stad na mniej zagrożone tereny. Podkreślają jednak, że w północnych regionach wyzwaniem pozostaje duża liczba rysi i rosomaków.
Niedźwiedź brunatny unika wysokogórskich terenów przeznaczonych formalnie dla niego.

Niedźwiedź brunatny unika wysokogórskich terenów przeznaczonych formalnie dla niego.Fot. fotolia

Napięcia w regionach i różne wizje przyszłych rozwiązań

Władze państwowe utrzymują, że dotychczasowa podział na strefy działa w większości przypadków, choć dostrzegają miejsca wymagające zmian. Regionalna komisja ds. drapieżników w Nordland uznaje natomiast, że nie ma realnych możliwości modyfikowania stref na własną rękę. Przedstawiciele regionu podkreślają, że warunki geograficzne utrudniają osiągnięcie celu, jakim jest stała obecność niedźwiedzia brunatnego z młodymi.

Wskazują, że dotychczasowe próby nie przyniosły rezultatów, a ostatnia zarejestrowana samica niedźwiedzia z młodymi zginęła w 2015 roku. Zaznaczają, że bez wsparcia władz centralnych nie da się stworzyć większych i stabilnych obszarów dla drapieżników.
Dyskusja o nowych granicach stref i sposobach ograniczania strat w hodowli będzie trwać, a instytucje państwowe przygotowują kolejne analizy i rekomendacje. W tle pozostaje pytanie, jak połączyć ochronę gatunków zagrożonych z potrzebami sektoru wypasu zwierząt. Nadchodzące decyzje mogą na nowo określić relacje między drapieżnikami, zwierzętami wypasanymi i ludźmi, którzy od dziesięcioleci dzielą z nimi wspólne tereny.
Jak oceniasz ten artykuł?
0
2
0
0
0
Reklama
Komentarze (16)
Dodaj komentarz
Grzegorz
12/12 13:07
Grzegorz Braun tylko cytował rabinów. Polecam wszystkim znaleźć na YouTube całe wystąpienie z poniedziałku.
Podejrzewam, że koszerni chłopcy, którzy doprowadzili do procesu Brauna, już tego żałują... Bo dali Braunowi możliwość znacznie szerszego głoszenia prawdy o stosunku ydów nie tylko wobec Polaków, ale wobec wszystkich innych nacji: tylko ydów uważają ydzi za ludzi, a wszystkich innych ludzi za gojów równych zwierzętom niestety poprawna nazwa na ż jest słowem zakazanym .
Dlaczego eskimosi indianie Czesi czy Rosjanie nie?
3
Odpowiedz
P
12/12 15:15
Polecam tobie wizyte u odpowiedniego lekarza
0
Odpowiedz
Grrzegorz
12/12 12:50
Czy Pamiętasz czy masz pamięć tylko 2 dni wstecz i dasz sie nabrać jeszcze !?
Czyje to są słowa i czy cokolwiek co obiecał się spełniło?

" Mówię to z całą odpowiedzialnością, że gdybym to ja dziś był premierem, to rachunki za prąd i gaz byłyby o połowę niższe". Ludzie będą mieli więcej pieniędzy w portfelach w sklepach będzie taniej, mamy to wszystko policzone. Benzyna będzie po 5, 19 zł"
2
Odpowiedz
Bob
12/12 12:53
Ten system wydaje sie nielogiczny jedynie przybyszom. My przybylismy z realnego prawdziwego swiata w ktorym kazde dzialanie ma byc logiczne, spojne i dawac zamierzony skutek. I namy to wypalone w umysle. W Norwegii jest troche inaczej, tu celem urzednika, ledera, pracownika jest dzialac w taki sposobaby na papierze wszystko sie zgadzalo, aby nie robic zadnego zamieszania i aby moc udowodnic ze nie popelnilo sie zadnych bledow oraz cos, cokolwiek sie zrobilo. No wiec urzednik zakazal wilkom wychodzic z lasu, swoje zrobil i gra muzyka. No a ze wilk mimo zakazu z lasu wyszadl, no coz, to juz nie wina urzednika, on co mogl to zrobil. W Norwegii mamy bowiem podniesione do rangi sztuki i uznane za trend dominujacy to co u nas w Polsce okreslamy mianem "biurokratyczna spychologia". Zauwazcie, jak w norweskiej firmie ktos ma nowy pomysl chce usprawnic cos i zglasza problem to co? To okazuje sie ze jest osoba ktora sprawia problemy i nie umie wspolpracowc w zespole, nie zawazyliscie?
0
Odpowiedz
Anonimowy
12/12 15:07
Tak, to są tacy dyrektorzy jak w „poszukiwany, oszukiwana”. Dyrektor miał pretensje do „Marysi” że mu rewolucję zrobiła, a było tak dobrze brać wypłatę że stawianie bloków na jeziorze…
0
Odpowiedz
Anonimowy
12/12 19:44
,,Prawo Jante,, To taki spis zachowań i to wszystko reguluje w Skandynawii nie można się wychylać!
0
Odpowiedz
Anonimowy
12/12 19:49
Tutaj działa zasada im gł....pszy tym lepiej ! Musiałem wykropkować bo uznano to słowo na tym portalu za nieodpowiednie !! Cenzura !
0
Odpowiedz
Paweł
12/12 13:03
Kolejne ministerstwo PRAWDY jak w książce rok 1984 Orwella
1
Odpowiedz
Tfuuusk
12/12 13:14
Rozbój w biały dzień. Ekipa uśmiechniętych Tuska .

obecny wiceprzewodniczący rady nadzorczej PKP Cargo, sprzedał na sesji 10 grudnia 91,7 tys. Swoich akcji spółki. Inwestorzy zareagowali bardzo nerwowo. Po sesji poinformował, że je odkupił je tego samego dnia o ponad 1 zł taniej za walor.


Zarobił w kilka godzin ponad 100 tysięcy złotych.

Skarb państwa stracił 17 milionów .
4
Odpowiedz
K
12/12 15:14
A co ty tu wypisujesz lekarza zmień bo ten cie oszukuje
2
Odpowiedz
Grzegorz Braun 🧯
12/12 13:10
Dziś ważna rocznica. Rocznica największego cudu polskiej gaśnicy.

A ta pani która przy okazji została ugaszona do tej pory ani słowa podziękowania dla pierwszego strażaka RP, który wtedy rzucił się z odwagą godną filmu akcji i uratował ją przed niechybnym spaleniem żywcem.

Naprawdę gratuluję temu strażakowi odwagi. Ja sam mówię otwarcie: ja bym tego nie zrobił. Ja bym nie ratował.

krążą już sejmowe legendy, że w tym dokładnie miejscu, gdzie to całe widowisko się wydarzyło, musiała kiedyś stać jakaś „strefa cudów" No bo inaczej trudno sobie wyobrazić, dlaczego pani sama nie zajęła się ogniem szybciej niż media, kiedy usłyszą nazwisko Braun.

Ale jedno pozostaje faktem: pierwszy strażak RP zrobił coś, czego ja bym nie potrafił
2
Odpowiedz
Anonimowy
12/12 15:14
Masakra! Ta cenzura tu jest taka że nie można używać nawet określeń kolorów.
0
Odpowiedz
Anonimowy
12/12 19:45
Nawet słowa gł....pi nie można używać
0
Odpowiedz
polo
13/12 19:49
ciekawe co na to unia europejska
tezz wystawi mandat na 120mln jak dla Muska
0
Odpowiedz
DLAP
12/12 10:24
Wilki i niedźwiedzie trzeba wystrzelać zanim zjedzą ludzi i wyprodukują za dużo CO2 :-) A tak na serio tam gdzie są ludzie nie ma miejsca na takie drapieżniki, zawsze skończy się to tragicznie dla nas lub dla nich.
0
Odpowiedz
Anonimowy
12/12 15:13
Homo sapiens jest takim gatunkiem że jak gdzieś się pojawi to zużywa zasoby, przez to znikają gatunki zwierząt i podobno to było głównym powodem że wyginęły inne gatunki ludzi. Jestem przeciwnikiem eko bzdetów, ale mam nadzieję że kiedyś dojrzejemy by żyć ze światem w symbiozie.
0
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok
Strona korzysta z plików cookie

Nasza strona korzysta z plików cookie w celu optymalizacji działania strony, analizowania ruchu oraz dostosowywania treści i reklam do Twoich preferencji. Zgodnie z wymogami Google, korzystamy z trybu zgody, który pozwala kontrolować, jakie dane są gromadzone i przetwarzane. Możesz wyrazić zgodę na wszystkie kategorie plików cookie lub zarządzać swoimi preferencjami. Więcej informacji znajdziesz w naszej Polityce prywatności.

Niezbędne

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć w naszych systemach. Są one ustawiane w odpowiedzi na działania użytkownika, takie jak ustawienia prywatności, logowanie lub wypełnianie formularzy. Te pliki cookie nie przechowują żadnych danych osobowych.

Analityczne

Pliki cookie analityczne pozwalają nam mierzyć ruch na stronie i analizować, jak użytkownicy z niej korzystają. Dzięki temu możemy poprawiać funkcjonowanie strony oraz dostosowywać jej treści do potrzeb użytkowników. Korzystamy z Google Analytics w trybie Consent Mode, który działa zgodnie z Twoimi preferencjami. Jeżeli nie wyrazisz zgody, Google Analytics ograniczy gromadzenie i przetwarzanie danych.

Marketingowe

Pliki cookie marketingowe są wykorzystywane do personalizacji reklam, które widzisz zarówno na naszej stronie, jak i na stronach partnerów zewnętrznych. Dzięki nim reklamy są bardziej trafne i odpowiadają Twoim zainteresowaniom. Google Ads działa zgodnie z trybem zgody, który dopasowuje poziom personalizacji reklam do Twoich ustawień. Możesz zdecydować, czy chcesz, aby Twoje dane były wykorzystywane do wyświetlania spersonalizowanych reklam.

Odrzuć wszystkie
Zarządzaj preferencjami
Potwierdź
Akceptuj wszystkie