Sprawdź, czy masz prawo do odpisów pendlera

Zrób test
Życie w Norwegii

Wzmacniają środki kontroli zakażeń na granicy. Norwegia grozi palcem cudzoziemcom

Natalia Szitenhelm

15 stycznia 2021 12:14

Udostępnij
na Facebooku
20

Ostatnio politycy zwrócili uwagę na problem, jakim jest niechęć przyjezdnych do wykonywania testów po przekroczeniu granicy. stock.adobe.com/standardowa/mkitina4

Nie tylko deportacja, ale i grzywna - to grozi cudzoziemcom, którzy na granicy przedstawią zafałszowany wynik negatywnego testu na covid-19, ostrzega resort zdrowia wespół z Ministerstwem Sprawiedliwości. Rząd postanowił wzmocnić środki kontroli zakażeń, by ograniczyć import infekcji z zagranicy.
Reklama
Norwegia należy do krajów w Europie, w których obowiązują najbardziej restrykcyjne przepisy dotyczące wjazdu i testów na covid-19, jednak władza - aby ograniczyć import zakażeń z zagranicy,  wzmocni restrykcje, poinformowano 13 stycznia na konferencji prasowej.

Testy tylko na granicy

Obecnie podróżni muszą na granicy lub w danej gminie w ciągu 24 godzin od przybycia poddać się obowiązkowemu testowi na obecności wirusa SARS-CoV-2. Odmowa przeprowadzenia testu skutkuje mandatem rzędu 20 tys. koron. Resort zdrowia informuje jednak, że niebawem test po przyjeździe na teren kraju fiordów będzie można przeprowadzić tylko i wyłączne na granicy. Obecnie władze pracują nad zwiększeniem wydajności stacji testowania na lotniskach i przejściach granicznych, by zlikwidować możliwość poddania się testowi w ciągu 24 godzin od przyjazdu. - Wprowadzimy również systemy, które ułatwią monitorowanie osób przyjeżdżających do kraju - dodał minister zdrowia i opieki Bent Høie.

W 2021 na zwiększenie wydajności stacji testowania Norwegia przeznaczy ok. 650 mln NOK.

Gminy będą sprawdzać

Rządzący zapowiadają również powstanie krajowej infolinii, której pracownicy będą sprawdzać, czy podróżni zostali przetestowani pod kątem covid-19, a także czy poddali się kwarantannie wjazdowej. Dzięki temu gminy losowo skontrolują, czy przebywający na ich terenie przestrzegają przepisów, co ma zmniejszyć import infekcji z zagranicy, a także nie dopuścić do rozprzestrzeniania się mutacji koronawirusa. Personel infolinii będzie posługiwał się różnymi językami, gdyż - jak zaznaczyła szefowa resortu sprawiedliwości Monica Mæland - nie wszyscy obcokrajowcy znają angielski czy języki skandynawskie. 

Za próbę fałszowania wyniku testu, a także za odmowę jego przeprowadzenia służby będą surowo karać. - Cudzoziemcy, którzy zafałszują wynik [testu - przyp. red.], zostaną deportowani i ukarani grzywną - ostrzegają władze.

Niewykonanie testu na lotnisku lub w ciągu 24 godzin od momentu przyjazdu skutkuje mandatem w wysokości 20 tys. koron.

- Musimy zareagować na fakt, że przyjezdni nie chcą poddawać się testom. [...] Chcąc pomóc w tej sprawie gminom, rząd utworzy oddzielne krajowe centrum, które zajmie się monitorowaniem podróżujących – poinformowała minister sprawiedliwości Monica Mæland.

- Musimy zareagować na fakt, że przyjezdni nie chcą poddawać się testom. [...] Chcąc pomóc w tej sprawie gminom, rząd utworzy oddzielne krajowe centrum, które zajmie się monitorowaniem podróżujących – poinformowała minister sprawiedliwości Monica Mæland. zdjęcie ilustracyjne / MN

Uszczelniają system

Resort zdrowia informuje, że nie każdy podróżny, który przybył do Norwegii, wypełnił prawidłowo cyfrowy system rejestracji podróży. To również ma ulec zmianie. - Pracujemy nad udoskonaleniem rozwiązania cyfrowego, aby nie było możliwe kontynuowanie [rejestracji - przyp. red.] bez uzupełnienia wszystkich informacji. Usprawni to pracę władz w zakresie wykrywania infekcji i ułatwi kontrolę, czy przyjezdni faktycznie przeprowadzają obowiązkowe testy - wyjaśnił minister zdrowia.

O planowanych zmianach poinformowano podczas konferencji. 
W najbliższy weekend rząd ma podjąć decyzję co do kolejnych obostrzeń. Bent Høie zapowiedział że mieszkańcy Norwegii powinni przygotować się na wprowadzenie nowych restrykcji.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych


boj fra oszlo

21-01-2021 11:33

kiaaudi napisał:
Od kilku polakow slyszalem ze w polsce można kupic falszywy test na covid.. Teraz wiem dlaczego polacy ukradkiem uciekaja na lotniskach


.....to margines,promil problemu..uciekają też dlatego ,zeby ich nie zarejestrowano w systemie kwarantan,bo nazajutrz chcą pójść do roboty...żeby dniówki odrobić...jak to sie mówi oni zawsze są stratni z godzinami...po drugie primo ultimo czekają na nich przewożnicy w busach i wraz z tymi pasażerami bez testów wywierają presje na stojących w kolejkach do testów....więc albo robisz test i tracisz busa lub jedziesz bez testu wraz z innymi....sytuacja naganna także z powodu braku obowiązku maskowego w tych busach...

jacek lytaw

20-01-2021 22:00

Od kilku polakow slyszalem ze w polsce można kupic falszywy test na covid.. Teraz wiem dlaczego polacy ukradkiem uciekaja na lotniskach

boj fra oszlo

17-01-2021 10:12

...zabawne 20 tys.za 5 dni...a chce skrocic kwarantanne o 3 dni ,zeby dniowki nie przepadly...i jeszcze wyrobil godziny na wyjazd do Pl...ludzie nie dajcie sie nabrac...znalem alkoholikow ktorzy codziennie otwierali nowy biznes i to nie byle jaki tylko..skup metali na Wegrzech i wysylka jablek na Kamczatke,obrot bitcoinami...wiec krotko pokaz cwaniaku odcinek wyplaty a uwierze jak w maryje dziewice

Xx1

17-01-2021 09:42

Ludzie, którzy więcej zarabiają to tacy sami ludzie, mogą tez dodawać komentarze na MN (chyba ze robią to w godzinach pracy, to by znaczyło ze nie traktują pracy poważnie), po prostu chce im się więcej, są bardziej pracowici i oszczędni.

Xx1

17-01-2021 09:37

Rafał jak jest AS to jesteś pracownikiem we własnej firmie i rejestrujesz godziny. Ale podejrzewam ze kolegę fantazja poniosła, chyba ze wykonuje dobrze płatny zawód a jeśli jest to praca fizyczna to musi mieć rzadkie umiejętności lub mieć szefa, który szybko chce zbankrutować. Każdy wie jak wyglada rynek i jakie są stawki, ale jeśli komuś ma etacie za pracę fizyczną tak płacą to nożna mu pogratulować zarobków lub fantazji.

Megip

17-01-2021 02:38

Michal Michał...
Nie zastanawiaj się , nie interesuj, jest jak jest... godzisz się na to... buzia i nie marudź

Michal Michal

17-01-2021 00:01

Tak się zastanawiam, czy naprawdę obecnie wirus w Norwegii pochodzi z importu? Czy oni nie zakażają się miedzy sobą? Czy mi sie wydaje, że to dyskryminacja obcokrajowców? Z drugiej strony... Polak niestety potrafi wyrobić sobie złą opinię.

Xx1

16-01-2021 17:15

Rafał, może on ma swoją działalność, wtedy to nawet nie jest zbyt dużo 20000 na 5 dni, może tez za żigolaka robić (jeśli ma czym się pochwalić...). Ludzie dziś zarabiają miliardy a cię dziwi 20000 na pięć dni, nie wszyscy siedzą na etacie, etat jest do tego by dorabiać pracodawcę.

Xx1

16-01-2021 17:06

O polskim cwaniactwie można się długo rozpisywać. Na przykład jest wypadek na autostradzie i jest korytarz życia a cwaniak „jadzie” BMW i blokuje karetkę, ostatnio po wprowadzeniu podatku cukrowego chcą Colę sprzedawać jako odrdzewiacz, albo w pubach organizują „szkolenia piwne” by biznes się kręcił a ludzie nawzajem się zarażali... Taka polska mętalność, trzeba to zaakceptować.

boj fra oszlo

16-01-2021 13:47

...nie dziwcie sie ze chca wam przykrecic srube...niedawno tutaj na forum jakis patafian pytal gdzie mozna kupic lewy test...chory psychicznie byl lub w gwarze cwaniakow..madrzejszy

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram