Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

kr

Kredyt gotówkowy w Norwegii

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

Eff. rente 15,82%, 100 000 kr. over 5 år, etablering 950 kr., Tot. 142 730 kr.

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

7 błędów Polaków w Norwegii, które najczęściej prowadzą do problemów prawnych

Norwegia jest jednym z najczęstszych kierunków emigracji Polaków. Praca, stabilność i zarobki przyciągają tysiące osób. Problem w tym, że wielu rodaków wciąż zakłada, że przepisy działają tu podobnie jak w Polsce. A to jeden z najczęstszych powodów problemów prawnych. Adwokaci pracujący z Polakami w Norwegii zauważają, że wiele spraw zaczyna się od bardzo podobnych błędów – drobnych decyzji, które z czasem mogą prowadzić do poważnych konsekwencji.
Komentarze (5)
Kopiuj link
7 błędów Polaków w Norwegii, które najczęściej prowadzą do problemów prawnych
7 błędów Polaków w Norwegii MojaNorwegia
Podsumowanie artykułu
Odsłuchaj artykuł 0:00
0:00
0:00

Wiele problemów prawnych Polaków w Norwegii nie wynika ze złej woli, ale z braku wiedzy o tym, jak działa lokalny system prawny. Często widzimy sytuacje, w których ktoś podejmuje decyzję w dobrej wierze, a dopiero później okazuje się, że ma ona poważne konsekwencje prawne lub finansowe~mówi Tomasz Nierzwicki, adwokat z kancelarii Advokatfirma Nierzwicki & Bluszko AS.

Poniżej siedem sytuacji, które zdarzają się najczęściej.

1. „Podpiszę, bo to pewnie standardowa umowa”

Marek przyjechał do Norwegii do pracy w branży budowlanej. Umowę dostał pierwszego dnia – po norwesku. Pracodawca powiedział, że to standardowy dokument, więc Marek podpisał.

Kilka miesięcy później okazało się, że:
  • nadgodziny nie są rozliczane tak jak myślał,
  • zakwaterowanie jest potrącane z pensji,
  • okres wypowiedzenia wynosi trzy miesiące.

W Norwegii umowa ma ogromne znaczenie prawne. Jeżeli coś zostało zapisane w dokumencie, później bardzo trudno powoływać się na ustne ustalenia.

Bardzo często spotykamy się z sytuacją, w której pracownik podpisał umowę, której w pełni nie rozumiał. Po kilku miesiącach pojawiają się problemy i dopiero wtedy ktoś zaczyna analizować zapisy w dokumencie. Niestety w wielu przypadkach jest już za późno, aby łatwo zmienić warunki takiej umowy~wyjaśnia Tomasz Nierzwicki

Dlatego podstawowa zasada jest prosta: jeśli nie rozumiesz umowy – nie podpisuj jej od razu.

2. „Podatki? Przecież pracuję w Norwegii”

To jeden z najczęstszych mitów.

Wiele osób uważa, że skoro pracuje w Norwegii i pracodawca potrąca podatek, to nie trzeba się już niczym przejmować. W praktyce sytuacja podatkowa bywa bardziej skomplikowana.

Kluczowe znaczenie ma rezydencja podatkowa. Jeśli ktoś przebywa w Norwegii ponad 183 dni w roku, najczęściej staje się norweskim rezydentem podatkowym i musi rozliczać się zgodnie z lokalnymi przepisami.

Norwescy rezydenci podatkowi mają obowiązek wykazać również dochody z innych krajów oraz majątek posiadany poza Norwegią. W przypadku polskiej rezydentury rozlicza się w Norwegii tylko dochód norweski, a następnie wykazuje go także w polskim rozliczeniu podatkowym. ~tłumaczy Agata Maskulak, Specjalista MultiNOR

Jednocześnie część osób nadal ma obowiązki podatkowe w Polsce – np. gdy tam znajduje się centrum interesów życiowych. Brak prawidłowego rozliczenia może oznaczać:
  • dopłatę podatku,
  • odsetki,
  • a w skrajnych przypadkach postępowanie podatkowe.

Każda osoba pracująca legalnie w Norwegii musi rozliczyć zakończony rok podatkowy – niezależnie od tego, czy jest polskim, czy norweskim rezydentem podatkowym. Nawet jeśli nie przysługują jej odpisy, powinna sprawdzić wstępne rozliczenie przygotowane przez urząd, a następnie je zaakceptować i odesłać.~Agata Maskulak, Specjalista MultiNOR

3. „Dogadaliśmy się na słowo”

To coś, co Polacy robią bardzo często.
  • wynajem mieszkania bez umowy
  • praca „na gębę”
  • ustalenia z pracodawcą przez telefon
  • pożyczki między znajomymi

W Norwegii takie sytuacje mogą być bardzo problematyczne. System prawny opiera się w dużej mierze na dokumentach i dowodach. Jeżeli nie ma umowy lub potwierdzenia ustaleń – w sporze bardzo trudno coś udowodnić.

W norweskim systemie prawnym ogromne znaczenie mają dokumenty. Jeśli coś nie zostało zapisane lub potwierdzone, w przypadku sporu bardzo trudno jest później wykazać, jakie były ustalenia między stronami.~podkreśla Tomasz Nierzwicki

Dlatego nawet przy prostych sprawach warto mieć:
  • umowę,
  • mail z ustaleniami,
  • potwierdzenie przelewu.

4. Ignorowanie pism z urzędów

Norwegia ma jedną z najlepiej działających administracji publicznych w Europie. Jednocześnie jest bardzo wymagająca w kwestii formalności.

Częstym błędem jest odkładanie spraw takich jak:
  • aktualizacja adresu w systemie,
  • odpowiedź na pismo z urzędu,
  • zgłoszenie zmiany pracy,
  • sprawy podatkowe.

W Norwegii brak odpowiedzi na pismo z urzędu nie zatrzymuje sprawy. Decyzja może zostać wydana bez udziału zainteresowanej osoby.

Zdarza się, że ktoś ignoruje pismo z urzędu, bo nie rozumie jego treści albo odkłada sprawę na później. Niestety w Norwegii brak reakcji nie wstrzymuje postępowania. Urząd może wydać decyzję, która później jest trudniejsza do zmiany.~mówi Tomasz Nierzwicki.

5. „Prawo działa tak samo jak w Polsce”

To założenie powoduje bardzo wiele problemów.
Norweskie prawo różni się od polskiego w wielu obszarach, między innymi w sprawach:
  • rodzinnych,
  • majątkowych,
  • administracyjnych,
  • pracowniczych.

W wielu sytuacjach kluczowe jest również to, że norweski system prawny mocno stawia na porozumienie między stronami. Dopiero gdy nie jest ono możliwe, sprawa trafia do sądu.

Często spotykamy się z przekonaniem, że skoro coś działa w określony sposób w Polsce, to podobnie będzie w Norwegii. W praktyce różnice w przepisach i procedurach są na tyle duże, że warto wcześniej sprawdzić, jak wygląda dana sprawa w norweskim systemie prawnym.~tłumaczy Tomasz Nierzwicki.

6. Problemy z wynajmem mieszkań

Wynajem mieszkania w Norwegii potrafi być dla wielu Polaków sporym zaskoczeniem. Rynek działa trochę inaczej niż w Polsce, a brak znajomości zasad może prowadzić do konfliktów z właścicielem mieszkania.

Jednym z najczęstszych problemów jest kwestia depozytu (depositum). W Norwegii kaucja powinna trafić na specjalne konto depozytowe w banku – tzw. depositumkonto. Z takiego konta pieniądze nie mogą zostać wypłacone bez zgody obu stron umowy.

Tymczasem wielu najemców, szczególnie gdy szybko potrzebują mieszkania, przekazuje depozyt:
  • w gotówce,
  • na prywatne konto właściciela,
  • bez podpisanej umowy.
To duży błąd. W takiej sytuacji odzyskanie pieniędzy przy wyprowadzce może być bardzo trudne.

Jeśli planujesz wynająć mieszkanie w Norwegii, warto wcześniej poznać zasady rynku:

7. Brak wiedzy o feriepenger

Jedną z rzeczy, które najbardziej zaskakują nowych pracowników w Norwegii, jest system feriepenger, czyli wynagrodzenia urlopowego.

Wielu Polaków myśli, że jest to wakacyjna premia. W rzeczywistości działa to zupełnie inaczej. Feriepenger to pieniądze odkładane z wynagrodzenia w poprzednim roku pracy – najczęściej około 10,2% pensji brutto – które są wypłacane w czasie urlopu zamiast normalnej pensji.

Problemy pojawiają się np. gdy:
  • pracownik zmienia pracę,
  • kończy umowę,
  • pracodawca nie wypłaca należnych pieniędzy.

Jak uniknąć problemów prawnych w Norwegii?

Kilka prostych zasad może uchronić przed wieloma kłopotami:
  • Czytaj wszystkie umowy przed podpisaniem.
  • Przechowuj dokumenty i korespondencję.
  • Sprawdzaj swoją sytuację podatkową.
  • Reaguj na pisma z urzędów.
  • W razie wątpliwości skonsultuj sprawę z prawnikiem.
Wiele problemów można rozwiązać na bardzo wczesnym etapie – zanim przerodzą się w poważny spór.

Potrzebujesz pomocy prawnej w Norwegii?

Wiele codziennych sytuacji – od umów o pracę, przez sprawy podatkowe, aż po konflikty z pracodawcą czy wynajmującym mieszkanie – może wyglądać inaczej niż w Polsce. Różnice dotyczą nie tylko przepisów, ale również procedur i sposobu prowadzenia spraw.

Norweskie prawo w dużej mierze opiera się na formalnych dokumentach oraz ustaleniach między stronami. Jeśli jednak pojawia się konflikt lub wątpliwości dotyczące Twojej sytuacji prawnej, brak wiedzy o lokalnych przepisach może prowadzić do niepotrzebnych problemów i kosztownych sporów.

Jeśli potrzebujesz pomocy prawnej w Norwegii – warto skonsultować swoją sytuację.

Kancelaria specjalizuje się w pomocy Polakom mieszkającym w Norwegii w sprawach prawnych, majątkowych i administracyjnych. Łączy znajomość norweskiego systemu prawnego z rozumieniem realiów i potrzeb polskich klientów.

Skontaktuj się, aby omówić swoją sytuację i upewnić się, że Twoje prawa są odpowiednio zabezpieczone.

Ankieta

Co najczęściej „olewałeś” w Norwegii i potem był stres?

Umowy po norwesku – podpisałem, bo „trzeba”
Papiery z urzędów – odkładałem/nie odpisywałem
Podatki/rezydencja – myślałem, że „samo się rozliczy”
Wynajem/depozyt – bez umowy lub na prywatne konto
Feriepenger – nie ogarnąłem i wyszły braki
Advokatfirma Nierzwicki & Bluszko AS

Advokatfirma Nierzwicki & Bluszko ASAdvokatfirma Nierzwicki & Bluszko AS

Polski Adwokat w Norwegii - Advokat Nierzwicki&Bluszko AS
Pomoc prawna dla Polaków w Norwegii. Profesjonalna obsługa.
Sprawdź
reklama
reklama
Chcesz dowiedzieć się więcej?
Rezydencja podatkowa: 183 dni prosto
Umowa o pracę: co sprawdzić przed podpisem
Jakie dokumenty trzymać na wszelki wypadek?
Pismo z urzędu: co robić od razu?
Kaucja za mieszkanie: depositumkonto w praktyce
Jak oceniasz ten artykuł?
0
2
0
0
1
Reklama
Komentarze (5)
Dodaj komentarz
Bob
16/03 23:34
Ja bardzo przepraszam forumowiczow ze nie na temat, ja w kwestii artykulu. Po pierwsze zgadzam sie calkowicie ze prawo znac trzeba. Po drugie wiekszosc bledow wymienionych w artykule popelniaja wszyscy i na calym swiecie i nagminnie, mam na mysli dogadywanie sie "na gebe". Ja sam taki niby wyedukowany Witek-sprytek a tez tak czasem robie, no i pare razy mni to po kieszeni dalo, a 2 lata temu dalo tak ze az mi d...pa zatrzeszczala. Po trzecie problem w zasadzie nie do przejscia, podpisywanie pierwszej umowy o prace przez absolutnuch swierzakow w Norwegii. Na analizowanie umowy i zglaszanie zastrzezen to sobie moze pozwolic ktos kto zna jezyk, jest ustawiony, ma poduszke finansowa itd. No ale przyjezdza do Norwegi Krzysiek ca robote ktora ktos mu nagral, z jedna walizka i tysiacem koron w kieszeni i co? I powie pracodawcy, nawet ostatniemu zlodziejowi ze mu nie pasuje? No to mu pracodawca powie, no jak ci nie pasuje to odejdz w pokoju przyjacielu... no i gdzie Krzysio pojdzie?
0
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok