W ciągu ostatnich trzech lat rząd przeznaczał na zabezpieczenia przeciwosuwiskowe poniżej jednego mld NOK rocznie, mimo nieznacznego wzrostu wydatków w latach 2023–2025. Rosnące koszty robót i inflacja pochłaniały znaczną część środków. W efekcie środki rozdzielane są w sposób rozproszony i często nie wystarczają, by sprostać potrzebom największych okręgów.
NAF podkreśla, że przy obecnym poziomie finansowania wiele regionów otrzymuje kwoty zbyt małe. Władze okręgowe nie mają realnych szans na poprawę bezpieczeństwa.
Norweskie drogi w tragicznym stanie
Największe zapotrzebowanie na inwestycje dotyczy Vestland, gdzie oszacowano, że potrzeba ponad 24 mld NOK na zabezpieczenia. W ubiegłym roku okręg otrzymał 452 mln NOK z ogólnego budżetu dofinansowania. Do Troms popłynęło 100 mln NOK, przy potrzebie oszacowanej na 14,2 mld NOK.
Inne okręgi, takie jak Finnmark i Rogaland, również znajdują się w grupie regionów o wielomiliardowych potrzebach. NAF proponuje, by środki na zabezpieczenia były ściśle wydzielane (øremerket), a nie włączane do ogólnego budżetu okręgów, co miałoby zwiększyć przejrzystość i skuteczność rozdysponowania środków.
Droga okręgowa nr 33. Lokalizacja jest szczególnie narażona na osuwiska. Została wybrana najgorszą drogą w Norwegii.Fot. OFV
Zmiany klimatyczne i nasilenie ekstremalnych opadów mogą zwiększyć częstotliwość i zakres osuwisk. Przy większym narażeniu dróg na czynniki atmosferyczne konieczne będzie znaczne zwiększenie wysiłków prewencyjnych. Dopiero priorytetowe i adekwatne finansowanie mogłoby pozwolić na poprawę stanu sieci dróg samorządowych i ograniczenie zagrożeń dla mieszkańców i infrastruktury.
Problemem jest brak fachowców w każdej dziedzinie, ale żeby zapłacić pracownikowi , lub obniżyć podatki czy koszty życia to NIE... . Dobrze to tutaj już było, to czas przeszły i tylko we wspomnieniach ...
Następnym krokiem jest zmuszenie do kozystania wyłącznie z komunikacji miejskiej ,, dla dobra ogółu" a wtedy podniesie się opłaty i za tę możliwość przemieszczania się (bo drogi muszą być przejezdne). Za parę lat nawet rower będzie płacił za przejazd, wszystko w imię kolektywu.