Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Praca na czarno, brak wynagrodzenia, jak nastraszyć? - Norwegia

1 Post
Tomasz96
(Tomasz96)
Wiking
Witam, chcę pomóc kuzynowi. Po przylocie do NOR podjął pracę za 130 NOK/h. Za tygodniową pracę dostał jednak wynagrodzenie stanowiące około 30% tego co miał ugadane.
Polaczek oczywiście nie chce wypłacić reszty. Ktoś ma jakiś pomysł jak można gościa nastraszyć? ewentualnie gdzie go zgłosić aby poniósł za to jakąś nauczkę? Jakaś inspekcja pracy? Zatrudnia oczywiście innych polaków na czarno. Czy po takim zgłoszeniu będzie miał kontrolę?
Do strażników norweskiego prawa: darujcie sobie krzyki typu "było szukać roboty z umową". Myślę że 50% poloni zaczyna pracę w taki właśnie sposób.
Proszę o poradę, pozdrawiam.
Tomasz
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
224 Posty
G G
(S83) Online
Stały Bywalec
Kolego 50 % tempoty że to tak ujme daje się wyjeb. ć a drugie 50% szuka legalnie w beamingach i coś z tego ma. Szukasz porady co zrobi by go nastraszyć. Powiem Ci tak są dwie drogi, prawa co niewiele da no bo jak cokolwiek udowosnisz jak i tak 99% pracujących tam zezna że cię nie zna. Jest i inne święte prawo tzw. siły co mi pomogło już w kilku Państwach. Pamiętaj jak "jebniesz" jemu to cie zamką jak jego starej lub " potomkom" to się osra i zapłaci choćby i się miał zadłużyć.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-2  
Odpowiedz   Cytuj
51 Postów
tomasz k
(tomask)
Nowicjusz
Dzownisz na inspekcje pracy , podajesz adres gdzie robią jego pracownicy.
Najlepiej żebyś znał nazwę firmy.Przyjeżdżają na miejsce i koleś jak nie wziął stoperanu to ma problem.www.fredrikstad.pl/panstwowa-inspekcja-pracy-norwegii/
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
51 Postów
tomasz k
(tomask)
Nowicjusz
Chyba nie wiesz co piszesz i nie znasz konsekwencji zatrudniania na czarno w Norwegii.
Sam byłem świadkiem jak inspekcja pracy weszła na robotę do Polaka , który właśnie zamknął
firmę i wziął robotę na czarno a dodatkowo zatrudniał Polaków też na czarno.
Podejrzewam , że to był właśnie donos przez któregoś z Polaków któremu nie zapłacił.
Toż to są później horrendalne kary chyba , że wybierze odsiadkę w poczet długu.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
366 Postów
Onty_Ja_Gabriel_3.
(Onty_Ja_Gabriel_3.) Online
Stały Bywalec
tomask napisał:
Chyba nie wiesz co piszesz i nie znasz konsekwencji zatrudniania na czarno w Norwegii.
Sam byłem świadkiem jak inspekcja pracy weszła na robotę do Polaka , który właśnie zamknął
firmę i wziął robotę na czarno a dodatkowo zatrudniał Polaków też na czarno.
Podejrzewam , że to był właśnie donos przez któregoś z Polaków któremu nie zapłacił.
Toż to są później horrendalne kary chyba , że wybierze odsiadkę w poczet długu.
BY można było cokolwiek i gdziekolwiek zgłosić, to najpierw trzeba wiedzieć czy dana osoba ma faktycznie firmę w Norwegi.
Inaczej jest traktowany ktoś kto już prowadzi firmę i zatrudnia ludzi nielegalnie.
Inaczej natomiast jest, gdy ten ktoś nie ma firmy, a jedynie wmawia ciemnocie iż taką firmę ma i cały jego interes to jedna wielka ściema.
Wszak polaczek potrafi.
Dlatego prosiłem by gość podał nazwisko i nazwę firmy, by można było sprawdzić czy ktoś taki w ogóle istnieje w Norweskim systemie.
Bicie piany bez dokumentów nic w Norwegi nie daje.
W Norwegi nie ma ochrony danych osobowych jak w durnowatej polandi jeżeli chodzi o firmy i ich właścicieli.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-2  
Odpowiedz   Cytuj
51 Postów
tomasz k
(tomask)
Nowicjusz
Jeżeli już ktoś decyduję się na pracę na czarno to niech bierze kasę co 1-2 dni.
Jeżeli ktoś nie chce iść na taki układ to znaczy , że po prostu nie chce tej kasy wypłacić i tyle.
U nieznajomego nigdy bym nie brał tygodniówek a zwłaszcza Polaka.Naród wspaniały tylko ludzie kur...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj


Bliżej nas