ankaper napisał:
Zuzu napisał:
I tak sposób w jaki rozwiązały to linie lotnicze jest o niebo lepszy niż np. prom gdzie bez wydrukowanego Vouchera (który nieraz jest kopią faksu i ledwo co tam widać) musisz kupić drugi bilet!
Nie zgadzam się z tym. Na prom nie potrzebuję niczego drukowac. Otrzymuję sms z numerem rezerwacji, a i tak podanie nazwiska wystarcza.
Zależy jakie linie i gdzie kupujesz bilet.
Ja pewnego razu gdzie miałem zarezerwowany imiennie bilet wraz samochodem (trzeba podać numer rejestracyjny autka)
Pokazywałem nawet takiej "uroczej" pani w okienku voucher na moim laptopie (bilet kupiłem chwile przed wyjazdem i voucher dostał jak już byłem w drodze a drukarki ze sobą nie wożę

)
Pani mi oznajmiła że to co mam na ekranie laptopa musi!! być wydrukowane bo jak nie drugi bilet muszę kupić!!
Więc tak opłata 40 euro dla roztargnionych to nic w porównaniu z tym co uskuteczniają czasem na promie.
Nie twierdze że zawsze tak jest.
Dwa razy miałem taką sytuację gdzie nie miałem wydrukowanego vouchera i pani w Świnoujściu mnie odesłała od okienka (całe szczęście znalazłem kogoś kto mi wydrukował ten papier

A drugim razem W Treleborg dla szweda nie było problemu wystarczył numer rezerwacji bez papieru.