Zaskakująca oferta Pożyczki z Norwegii Nawet 500 000 NOK Effektiv rente: 14,15%, 100 000kr over 5 år, kost 37 120kr, total kost 137 120kr Poznaj ofertę
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Polak ma być mądry przed szkodą, nie po. „Przyjechaliśmy tu, by żyć i zarabiać, a nie tylko pracować” - Norwegia

1 Post
Redaktor
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
3 Posty
Stash Qu
(stashqo)
Wiking
Nie wiem jak związek zawodowy, który Pan Mirosław promuje, ale dotychczasowe kontakty ze związkami u mnie i znajomych opierały się na tym, że byliśmy członkami tylko w dniu przelewu składki a w razie problemów udawali, że nas nie znają. Jak dla mnie lepiej się sprężyć, znaleźć dobrą firmę i w niej spokojnie pracować niż bulić składki co miesiąc i mimo to żyć w niepewności co pracodawca odwali i czy związki kiwną palcem czy też nie.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-2  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
Robert Nowak
(rono)
Wiking
Tak, ale chyba mówisz o produktach związkopodobnych, które grasują po Norwegii. Jeśli chodzi o te prawdziwe związki, które reprezentuje pan Mirosław, to jasne jest, że mają nas głęboko w poważaniu. Mówię o norwegach. Dobrze, że jest ktoś taki. Ja w sobotę na pewno będę. Pozdrawiam. Dzięki za artykuł.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
234 Posty

(S83)
Stały Bywalec
A ja mam nie miłe wspomnienia z tymi właśnie związkami tylko kiedyś były tam nasze "Panie", i na spotkaniach było wszystko pięknie by tylko namawiać innych by się zapisywali, powoływali swoich "mężów zaufania" którym potem firma sponsorowała wczasy by zgadzali się na wszystko a ludziom wciskali ciemnotę że tak ma być. Największym absurdem było podpisanie umowy akordowej u zleceniodawcy (śmieszna firemka O.K) na 15 ludzi z beamingu za najniższą możliwą od 7 do 18 bez ekstra nadgodzin z możliwością odebrania avspaceringu tylko wtedy kiedy firmie beamingowej pasowało i finał był taki że Polacy tyrali jak osły za stawkę sprzątaczki a Norwedzy za picie kawy i poganianie zwineli spory bonus akordowy, gdy ktoś prubował odmówić podjęcia pracy był zastraszany że nie dostanie postojowego (stare dobre umowy) a zleceń niby brak bo sezon zimowy.
Po 3 latach płacenia składek jak uległem sporemu wypadkowi to przestali odbierać telefony i tyle było pomocy z ich strony, cały ten "mąż zaufania" (nie ten wymieniony Pan) był na tym projekcie z
to się ulotnił. A że firma wielka i wynajmowała sporo ludzi to i w protokole wypadkowym napisali co chcieli a on to potwierdził choć 5% było prawdziwe.
To związki zgodziły się kiedyś na śmieciowe umowy, na avspasering (chyba największe dziadostwo bo to był praktycznie koniec płatnego 50% i 100%) a kiedyś związki opłacało prawie 90% przyjezdnych i 99% norwegów.
Teraz niby prubują coś działać tylko przy tych umowach co oni mogą.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:9  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
kamil k*****l
(kamil75)
Wiking
nie po lecam slaba reklama dziadostwa
Zgłoś wpis
Oceń wpis:6  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post
janusz Sobisz
(james1963)
Wiking
To jedna totalna ściema.
W umowie podaje się czas pracy tygodniowo (37,5) a nie w rozliczeniu rocznym to jest jak po 10 latach ktoś policzy sobie godziny i powie że teraz to pan pojedzie sobie do kraju a za dwa lata się spotkamy , również są problemy z papierami NAV-u
bo firmy nie mają obowiązku dawać prace. I tym sposobem rząd norweski zarobił kasę. Tylko to nie jest uczciwe - podatki ściągają a co w zamian nam dają - problemy tylko
Zgłoś wpis
Oceń wpis:3  
Odpowiedz   Cytuj
410 Postów
Onty_Ja_Gabriel_3.
(Onty_Ja_Gabriel_3.)
Wyjadacz
james1963 napisał:
To jedna totalna ściema.
W umowie podaje się czas pracy tygodniowo (37,5) a nie w rozliczeniu rocznym to jest jak po 10 latach ktoś policzy sobie godziny i powie że teraz to pan pojedzie sobie do kraju a za dwa lata się spotkamy , również są problemy z papierami NAV-u
bo firmy nie mają obowiązku dawać prace. I tym sposobem rząd norweski zarobił kasę. Tylko to nie jest uczciwe - podatki ściągają a co w zamian nam dają - problemy tylko
Cóż słyszałeś, że gdzieś dzwonią tylko nie wiesz czy w kościele czy w cerkwi.
Z twojej wypowiedzi jasno wynika iż totalnie nie znasz się na tym co piszesz, a jedynie powielasz, zasłyszane wypowiedzi innych podobnych tobie.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-2  
Odpowiedz   Cytuj
3 Posty
MB MB
(Oshin)
Wiking
Odpowiadając na komentarze:
1. Stash Qu nie sądzę żeby nasi rodacy się nie sprezali. Większość z Polaków to bardzo dobrzy fachowcy ale nie mogą być fachowcami we wszystkim. Jakby wszystko byłoby zgodne z przepisami to nikt nie potrzebowałby prawników, inspekcji pracy, związków zawodowych, .... . Ja odbieram telefony nawet po godzinach pracy ponieważ wiem że nie każdy ma czas rozmawiać o sprawie w czasie pracy. Na spotkania bardzo zapraszam. Jeżeli ktoś zgłosił do mnie jakaś sprawę to proszę tylko o jedno. Zadzwonić do mnie po dwóch dniach i zapytać co ze sprawą.
2. Robert Nowak osoby z którymi pracuje nie mają podziału na narodowości. Jakby miały to nie pracowałbym w związkach zawodowych (oddział 603).
Do zobaczenia na spotkaniu. Proszę dzwonić do mnie jak będzie Pan na miejscu.
3.boj fra oszlo tutaj muszą odpowiedzieć inni
4.G G nie znam tej sprawy ale z chęcią dowiem się więcej. Mąż zaufania to nie dożywotnie stanowisko. To pracownicy go wybierają dlatego ważne jest aby zadać spotkań i przychodzić na nie. To Wy oceniacie pracę męża zaufania. On ma reprezentować Was. Proszę do mnie zadzwonić.
Co możemy z tymi umowami? Proszę zobaczyć jakie umowy dostaną Pana koledzy pod koniec roku. Proszę poczytać o wymaganiach Veidekke, Betonmast i projektach kommuny (podobno inne firmy też dołączyły do tego ale nie widziałem jeszcze dokumentów). Te firmy mają na względzie pracowników agencji pracy. Często mam kontakt z mężem zaufania z Veidekke - sprawdza stawki, akord, kontrakty oraz inne rzeczy które dotyczą pracowników agencji pracy.
Również polecam artykuły związane ze zjazdem krajowym związków zawodowych oraz wypowiedzi polityków o przyszłości bemanningów.
5 kamil k*****l dziękuję ale jakby Pan nie zauważył informuję też o innych instytucjach. Wybór należy do Was. Proszę pamiętać im więcej wiecie tym lepiej dla Was.
6 janusz Sobisz jeżeli pracownicy mieliby problem z NAV na tych umowach to politycy z chęcią chcieliby to wiedzieć. Skąd to wiem? Ponieważ miałem takie pytania od osób związanych z politykami. Pytałem pracowników i jeszcze nie słyszałem aby ktoś miał problemy żeby dostać dagpenger na takiej umowie. Problemy są z niektórymi agencjami które nie wystawią dokumentów do NAV kiedy pracownicy nie mają pracy.
Stanowisko Fellesforbundet jest jasne

www.fellesforbundet.no/kampanje-flere-fa...er---mindre-innleie/

Stała praca jest ważna dla Nas wszystkich. Kontrakty które "mówią" kiedy pracujemy a kiedy mamy wolne. W artykule jest wzmianka o kontraktach. Jest tam odnośnik do strony z kontraktem po polsku.
Proszę do mnie zadzwonić to wyjaśnię o co chodzi z tymi procentami lub zapraszam na spotkanie.

Bardzo dziękuję za komentarze.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:3  
Odpowiedz   Cytuj


Bliżej nas