Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Czytali temat:
(2829 niezalogowanych)
1209 Postów
Makaryna kowalska
(Makaryna)
Maniak
Izzy napisał:
Makaryna napisał:
marmer napisał:
lena1 napisał:
Nie kulturalnie mówić w miejscu pracy po polsku...a kulturalnie gadać przy wspólnym stole przez telefon, nie witać się z gośćmi, olewać ewidentnie współbiesiadników , pić swoje wino trzymane pod nogą stołu...itp, itd A super kulturalnie na imprezę zakładową firmy której 70% załogi to Polacy tworzyć dwa osobne stoły dla Norweskich pracowników i rodziny szefów, a osobne dla Polaków? Tak, tak pojęcie kulturalne widać względne jest,... no cóż co kraj to obyczaj.Chociaż w okolicy Stryn panują zupełnie inne zwyczaje, na szczęście, niż w stolicy. Polecam więc towarzystwo norweskich górali!

Szacuneczek !

Jeszcze jedno . Dają fajki z ręki jak takie neandertale


Wiem, ze nie jest to tutaj popularne, ale gdyby to ode mnie zalezalo, to zakazalabym wypowiadac sie publicznie w swoim jezyku 90% polakow. Tego nie da sie sluchac i wole 1000 razy jak ktos pije "swoje wino trzymane pod stolem" lub "daje fajki z reki", niz sluchac tych wszystkich kur..., pierd..., chu... naprzemiennie bez zadnych zahamowan. Akurat polacy (sa oczywiscie nieliczne wyjatki) maja najmniej do powiedzenia na temat kultury, a tym bardziej do krytykowania innych w tym wzgledzie.


makaryno ale jak bez tych słów wyrazić prawdziwe emocje



No coz, jakie emocje, takie ich wyrazanie
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-5  
Odpowiedz   Cytuj
267 Postów
Stały Bywalec
Nic do ciebie (z małej litery) nie dociera,masz klapki na polskonorweskich gałkach,a comiesięczny kredyt wyssał ci (z małej ) resztki obiektywizmu.
Poparlam Joanne w jej walce, ale nadmieniam tez ogólnie o nieznajomości norweskiego, co po kilku latach w Norwegii jest dziwne jeżeli pracuje sie z Norwegami.
-sprawa nie dotyczy NIEZNAJOMOŚCI norweskiego,tylko używanie polskiego w wolnym czasie,wiadomo iż używanie polskiego w kierunku norwegów mijało by się z celem-i tak by nie zrozumieli.W sprawie tej WIADOMO iż Joanna zna DOSTATECZNIE język norweski ŻEBY pracować,i tu nie było zarzutów.
Na przerwach byłoby jednak o najmniej dziwne,nienaturalne,sztuczne czy też podszyte chorym strachem gdyby te polki,w tym Joanna,rozmawiały MIĘDZY SOBĄ po norwesku-już chyba prościej się nie da tego wytłumaczyć,a cały czas próbujesz przekręcić sytuacje,zbić z sedna sprawy.
Wspomniałem tez o Somalijkach, o tym ze ona mówią po norwesku i znów wielki znawca tematu balum wie lepiej. A jaka jest rzeczywistość ? A taka, ze ani Somalijki ani Pakistanki nie potrzebują w urzędzie czy u lekarza tłumacza, a wiele Polek potrzebuje, bo im się nie chce uczyć.
Równie wspomniałem o innych nacjach-że te na przerwach MIĘDZY SOBĄ,rozmawiają w swoich językach,z oczywistych powodów,z oczywistych powodów też w urzędach czy u lekarza mówią po norwesku,jak idę do urzędu czy lekarza to też mówię tam po norwesku-to taka oczywista oczywistość ,która ma się nijak do tego że pani kierowniczce sprzątaczek przeszkadzał dźwięk j.polskiego,i takie są fakty.Pomimo twoich wysiłków (popartym silnym bodźcem w całożyciwym kredycie) -nie można tego zmienić,sprowadzić na inne tory,rozmydlić itp.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
4101 Postów
Yatsek :)
(Yatsek)
Maniak
co do calej tej sytuacji.. polskojezycznych w pracy i "poprawnych "norwegow...

Zgłoś wpis
Oceń wpis:2  
Odpowiedz   Cytuj
1557 Postów
Gct Kowalska
(Gct)
Maniak
balum napisał:
Nic do ciebie (z małej litery) nie dociera,masz klapki na polskonorweskich gałkach,a comiesięczny kredyt wyssał ci (z małej ) resztki obiektywizmu.
Poparlam Joanne w jej walce, ale nadmieniam tez ogólnie o nieznajomości norweskiego, co po kilku latach w Norwegii jest dziwne jeżeli pracuje sie z Norwegami.
-sprawa nie dotyczy NIEZNAJOMOŚCI norweskiego,tylko używanie polskiego w wolnym czasie,wiadomo iż używanie polskiego w kierunku norwegów mijało by się z celem-i tak by nie zrozumieli.W sprawie tej WIADOMO iż Joanna zna DOSTATECZNIE język norweski ŻEBY pracować,i tu nie było zarzutów.
Na przerwach byłoby jednak o najmniej dziwne,nienaturalne,sztuczne czy też podszyte chorym strachem gdyby te polki,w tym Joanna,rozmawiały MIĘDZY SOBĄ po norwesku-już chyba prościej się nie da tego wytłumaczyć,a cały czas próbujesz przekręcić sytuacje,zbić z sedna sprawy.
Wspomniałem tez o Somalijkach, o tym ze ona mówią po norwesku i znów wielki znawca tematu balum wie lepiej. A jaka jest rzeczywistość ? A taka, ze ani Somalijki ani Pakistanki nie potrzebują w urzędzie czy u lekarza tłumacza, a wiele Polek potrzebuje, bo im się nie chce uczyć.
Równie wspomniałem o innych nacjach-że te na przerwach MIĘDZY SOBĄ,rozmawiają w swoich językach,z oczywistych powodów,z oczywistych powodów też w urzędach czy u lekarza mówią po norwesku,jak idę do urzędu czy lekarza to też mówię tam po norwesku-to taka oczywista oczywistość ,która ma się nijak do tego że pani kierowniczce sprzątaczek przeszkadzał dźwięk j.polskiego,i takie są fakty.Pomimo twoich wysiłków (popartym silnym bodźcem w całożyciwym kredycie) -nie można tego zmienić,sprowadzić na inne tory,rozmydlić itp.


Twoje zachowanie przypomina mi katolickie zacietrzewienie. Umysl zamkniety i tylko twoja prawda jest wazna. Bawi mnie to.
Kazdy wie co jest napisane w artykule i czego dotyczylo zwolnienie z pracy Joanny, wiec nie powtarzaj sie jak zdarta plyta.
Mam prawo zabrac glos i napisac cos dodatkowego. Nawiazlam do problemow jezykowych Polek, z reszta sama poszkodowana przyznaje, ze jest tu juz 4 lata i slabo mowi po norwesku.
Nie oskarzaj mnie o zbijanie z sedna i mydlenie, bo to ty jestes w tym mistrzem.
Inie szafuj na przyszlosc slowami typu glupota i podobnymi. Niewiele sie roznisz od bylej szefowej Joanny. Nie znasz pojecia "wolnosc wypowiedzi" i dlatego doczepiles sie do mojej delikatnej dygresji.

Staram sie ciebie zrozumiec, czesto bywa tak, ze jesli czlowiek w pracy jest traktowany jak zero (przykre), albo pracuje ponizej wlasnych ambicji i kwalifikacji, to potem wyzywa sie na forum, bo tu mozna "porzadzic, ponasmiewac sie bezkarnie, naublizac". Jestes tego najlepszym przykladem.

Dlaczego nie reagujesz tak zywiolowo na wypowiedzi innych na forum? Bardzo czesto sa to wypowiedzi zenujace, bezladne i bezskladne, ale ty milczysz. Natomiast do moich przemyslen doczepiles sie jak pazerna matka Tereska do pieniedzy i juz nie rozrozniasz sytuacji, zupelnie jak ona.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
251 Postów

(broom feie)
Stały Bywalec
Hilton napisał:Natomiast do moich przemyslen doczepiles sie jak pazerna matka Tereska do pieniedzy i juz nie rozrozniasz sytuacji, zupelnie jak ona.
Mniemam iż rozumiem Twoją Taktykę . Niemniej uczono mnie , iż nie należy ruszać gówna , ponieważ zawsze śmierdzi , bez względu z której strony wieje wiatr .
W taki sposób nic nie wskórasz . Do niektórych , nie dociera żadna edukacja .
To już lepiej wyjść na spacer z dziećmi , zwłaszcza , że pogoda nad Oslo ,jest naprawdę piękna , na podstawie yr.no .
Pozdrawiam , i mniej żółci na zewnątrz szkoda organizmu .
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
1557 Postów
Gct Kowalska
(Gct)
Maniak
Jestesmy na spacerze a wlasciwie w parku. Wiatr wiatrem itd. nie chce mi sie juz dystkutowac i wyjasniac, ze moglam napisac to co napisalam i nie musialo to dotyczyc w 100% artykulu. Tylko nielicznu potrafia to zrozumiec. Wieczorem ide na party, wiec nic mnie nie zasmuci ani nie zdenerwuje, mam swietny humor. Rowniez pozdrawiam.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
812 Posty

(optimus reaktywacja)
Maniak
Staram sie ciebie zrozumiec, czesto bywa tak, ze jesli czlowiek w pracy jest traktowany jak zero (przykre), albo pracuje ponizej wlasnych ambicji i kwalifikacji, to potem wyzywa sie na forum, bo tu mozna "porzadzic, ponasmiewac sie bezkarnie, naublizac". Jestes tego najlepszym przykladem.

Dlaczego nie reagujesz tak zywiolowo na wypowiedzi innych na forum? Bardzo czesto sa to wypowiedzi zenujace, bezladne i bezskladne, ale ty milczysz.


To czerwone jest zywcem wziete z wiadomosci ktore dostaje na priv.

Hilton -ty im chyba podpowiadasz co maja do mnie pisac

BTW. Ogarnelas juz moze "The Rational Optimist: How Prosperity Evolves" ?
Jestem ciekaw twojej opinii.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1189 Postów

(Izzy)
Maniak
Hilton napisał:
Jestesmy na spacerze a wlasciwie w parku. Wiatr wiatrem itd. nie chce mi sie juz dystkutowac i wyjasniac, ze moglam napisac to co napisalam i nie musialo to dotyczyc w 100% artykulu. Tylko nielicznu potrafia to zrozumiec. Wieczorem ide na party, wiec nic mnie nie zasmuci ani nie zdenerwuje,mam swietny humor. Rowniez pozdrawiam.


ale mnie rozbawiłaś,chyba chciałaś napisać,że nie warto tu nic pisać a najlepiej usunąć konto
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1660 Postów
kryss d
(kryss)
Maniak
wszystkim umknelo sedno calej sprawy,tej zalosnej pani szefowej wcale nie chodzilo o jezyk polski jako taki,tylko oto ze nie wie co sie mowi,a wszyscy napewno znamy CHOLERNIE WSCIBSKICH ludzi ktorzy zawsze wszystko i za wszelka cene musza wiedziec...,

ps.mam przyklad z pracy .../tak tak o tobie pisze/
Zgłoś wpis
Oceń wpis:1  
Odpowiedz   Cytuj
219 Postów

(lena1)
Stały Bywalec
A jak tak przyglądam się temu co piszecie do dochodzę do coraz częstszego wniosku, że mamy jako robole godzić się na wszystko co nas ze strony pracodawców spotyka. Jesteśmy tu tylko robolami i nie wolno nam mieć ani poczucia własnej wartości, ani własnej narodowości. Przypominam, że jako pracownicy mamy obowiązki ale i prawa! Kultura zaś obowiązuje i w pracy i poza nią zarówno Polaków jak i Norwegów. Kultura języka czy jak kto woli słowa również.Jeśli zaś chodzi o prawa pracownicze to mamy dwudziesty pierwszy wiek , czyli sporo czasu minęło od kapitalizmu z początku minionego wieku!
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok