Strona korzysta z plików cookies

w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Przejdź do serwisu

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Czytali temat:
(2829 niezalogowanych)
2539 Postów
brzy dal
(brzydal)
Maniak
...lena

ty naprawde

taka naiwna jestes

czy tylko udajesz (pytanie retoryczne) ...
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
17146 Postów

(jasta102)
Maniak
lena1 napisał:
Jesteśmy tu tylko robolami i nie wolno nam mieć ani poczucia własnej wartości, ani własnej narodowości.
w Polsce wypadałoby szukać takich drobiazgów
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
183 Posty
Gamel Fazi Fazi
(GamelFazi)
Stały Bywalec
Jedna upierdliwa baba(czyt. szefowa) drugiej upartej babie(czyt.Polka) pokazala kto tu rzadzi a my forum robimy afere w skali miedzynarodowej.Teraz druga baba bedzie udowadniac ze jest cacy a pierwsza pewnie dostanie lepsze stanowisko,lepsze pieniadze w innym szpitalu. Dalyby sobie po pyskach i byloby po sprawie .

Jeszcze jedno(i to tez bylo poruszone w artykule,zaznaczam norweskiej prasy)nie kazdy przyjezdza tutaj integrowac sie,zlac ze srodowiskiem.Norwegia dla niektorych to tylko miejsce pracy takie samo jak Koluszki Wielkie w Pscinach Dolnych region Zarzygowice i niczym sie od innych miejsc nie rozni (no moze poza stawka godzinowa). I prosze nie robmy wywodow w stylu uczmy sie jezyka bo nawet gdybym dostal Nobla za literature Norweska to i tak bede tylko sprzatal dalej kible w szpitalu,naprawial samochody czy kopal rowy na budowie a to czy powiem kurwa czy helvete jak sobie przyloze w palca niema znaczenia ani dla jakosci pracy ani srodowiska pracy.

Troche dobrej woli z obu stron i niebyloby sprawy.Polka wiedzac o rasizmie szefowej mogla (tak jak robimy to w mojej pracy) wyjsc na pogaduchy czy fajke z pomieszczenia gdzie byla upierdliwa szefowa a upierdliwa szefowa znajac swoje uprzedzenia mogla zawsze poprosic o przeniesienie w bardziej nonokulturowe srodowisko(Norweskie) .
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
17146 Postów

(jasta102)
Maniak
Gamel Fazi napisał:

Jeszcze jedno(i to tez bylo poruszone w artykule,zaznaczam norweskiej prasy)nie kazdy przyjezdza tutaj integrowac sie,zlac ze srodowiskiem.Norwegia dla niektorych to tylko miejsce pracy takie samo jak Koluszki Wielkie w Pscinach Dolnych region Zarzygowice i niczym sie od innych miejsc nie rozni (no moze poza stawka godzinowa). I prosze nie robmy wywodow w stylu uczmy sie jezyka

zgadzałoby się, gdyby oni wieczorem odlatywali samolotem do swoich Bździnowic, a wracali rano z Pyrzowic
mimo, że podajesz się za gamel to pewnie jesteś ung emigrant
i nie wiesz, jak również nie widziałeś, że oni tu będą do usranej śmierci siedzieć, będąc święcie przekonani, że im tylko jeszcze rok trzeba aby się dorobić i wracać, jak te na Greenpoint w New York, czy Jackowie w Chicago
i to właśnie przez tą swoją nieznajomość języka to oni tu i wszędzie na świecie większy obciach robią, niż przez to swoje kradziejstwo, pijaństwo i brudasostwo
byle kurdyjski, czy kosowarski kozi pastuch potrafi płynnie mówić po miejscowemu, tylko kołtuneria polska za cholerę nie może ogarnąć obcych języków
i tu i tam i na drugiej półkuli
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
183 Posty
Gamel Fazi Fazi
(GamelFazi)
Stały Bywalec
jasta102 napisał:
Gamel Fazi napisał:

Jeszcze jedno(i to tez bylo poruszone w artykule,zaznaczam norweskiej prasy)nie kazdy przyjezdza tutaj integrowac sie,zlac ze srodowiskiem.Norwegia dla niektorych to tylko miejsce pracy takie samo jak Koluszki Wielkie w Pscinach Dolnych region Zarzygowice i niczym sie od innych miejsc nie rozni (no moze poza stawka godzinowa). I prosze nie robmy wywodow w stylu uczmy sie jezyka

zgadzałoby się, gdyby oni wieczorem odlatywali samolotem do swoich Bździnowic, a wracali rano z Pyrzowic
mimo, że podajesz się za gamel to pewnie jesteś ung emigrant
i nie wiesz, jak również nie widziałeś, że oni tu będą do usranej śmierci siedzieć, będąc święcie przekonani, że im tylko jeszcze rok trzeba aby się dorobić i wracać, jak te na Greenpoint w New York, czy Jackowie w Chicago
i to właśnie przez tą swoją nieznajomość języka to oni tu i wszędzie na świecie większy obciach robią, niż przez to swoje kradziejstwo, pijaństwo i brudasostwo
byle kurdyjski, czy kosowarski kozi pastuch potrafi płynnie mówić po miejscowemu, tylko kołtuneria polska za cholerę nie może ogarnąć obcych języków
i tu i tam i na drugiej półkuli



Oczywiscie masz duzo racji.mlody wiekiem nie jestem,w trolowni ponad piec lat i tez od dwoch lat powtarzam ze za rok wracam ale co to zmienia? mojemu pracodawcy odpowiada stopien w jakim pojalem tutejsza mowe w pismie i mowie,mi odpowiadaja warunki pracy,latam regularnie co trzy tygodnie do Polski i nie planuje zycia tutaj.
W kraju pracowalem w czasach prosperity trasnportu kolowego w duzej firmie transportowej,ludziska, kierowcy w domu nie bywali czasami po 4 i 5 tygodni(jezdzili na bliski wschod Iran itp) a norma byly wlasnie trasy 2 czy 3 tygodniowe,a marynarze? a nawet przedstawiciele handlowi tulajacy sie po calej Polsce? ich tez nie ma dlugimi tygodniami w domu.Ja patrze na to w ten sposob teraz. Znajomosc jezyka dla mnie(dla mojego pracodawcy napewno tez) jest wygoda a nie oznaka kultury czy jej braku a juz napewno nie jest wyznacznikiem fachowosci.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
17146 Postów

(jasta102)
Maniak
szczerze powiem, iż uważam, że w przypadku kierowców
to angielski wystarczy
Zgłoś wpis
Oceń wpis:4  
Odpowiedz   Cytuj
183 Posty
Gamel Fazi Fazi
(GamelFazi)
Stały Bywalec
jasta102 napisał:
szczerze powiem, iż uważam, że w przypadku kierowców
to angielski wystarczy



Jasta nie tylko kierowcy.Swego czasu uczeszczalem w lekcjach norweskiego(darmowych) w kosciele na Tøyen,byl rok 2007 i tam przychodzil pan(tez emigrant jueseja,dwa paszporty) ktory ni w zab ani jeg heter jak sweter, ani jeg bor jak szczur a byl w Norge 12 lat!!!!! Gdzie pracowal? Bodowlanka i to bardziej biuro niz proste prace lopatologiczne.Fachowosc i dobra wola obu stron i mozna. Dlaczego przyszedl na kurs? Wlasnie dla swojej wygody,napewno tez podniesienia kwalifikacji i bycia bardziej atrakcyjnym na rynku pracy.
Zgłoś wpis
Oceń wpis:-1  
Odpowiedz   Cytuj
1557 Postów
Gct Kowalska
(Gct)
Maniak
Gamel Fazi napisał:
Jedna upierdliwa baba(czyt. szefowa) drugiej upartej babie(czyt.Polka) pokazala kto tu rzadzi a my forum robimy afere w skali miedzynarodowej.Teraz druga baba bedzie udowadniac ze jest cacy a pierwsza pewnie dostanie lepsze stanowisko,lepsze pieniadze w innym szpitalu. Dalyby sobie po pyskach i byloby po sprawie .

Jeszcze jedno(i to tez bylo poruszone w artykule,zaznaczam norweskiej prasy)nie kazdy przyjezdza tutaj integrowac sie,zlac ze srodowiskiem.Norwegia dla niektorych to tylko miejsce pracy takie samo jak Koluszki Wielkie w Pscinach Dolnych region Zarzygowice i niczym sie od innych miejsc nie rozni (no moze poza stawka godzinowa). I prosze nie robmy wywodow w stylu uczmy sie jezyka bo nawet gdybym dostal Nobla za literature Norweska to i tak bede tylko sprzatal dalej kible w szpitalu,naprawial samochody czy kopal rowy na budowie a to czy powiem kurwa czy helvete jak sobie przyloze w palca niema znaczenia ani dla jakosci pracy ani srodowiska pracy.

Troche dobrej woli z obu stron i niebyloby sprawy.Polka wiedzac o rasizmie szefowej mogla (tak jak robimy to w mojej pracy) wyjsc na pogaduchy czy fajke z pomieszczenia gdzie byla upierdliwa szefowa a upierdliwa szefowa znajac swoje uprzedzenia mogla zawsze poprosic o przeniesienie w bardziej nonokulturowe srodowisko(Norweskie) .


Fazi, co ty pierniczysz? Sam siebie uważasz za gorszego, ale nie namawiaj innych do tego. Jeśli znasz dobrze norweski, to nie będziesz sprzątać kibli. Bo w Norwegii jest mnóstwo pracy dla ludzi z konkretnym zawodem/wykształceniem. Ja w Norwegii sprzatalam, pracowałam na budowie, ale wtedy dopiero uczyłam sie norweskiego, mimo iż wladam biegle angielskim. Teraz, kiedy potrafię sie norweskim posługiwać już nie "sprzątam dalej kibli".
Pisałes tez coś o tym, ze jak sie nie ma zamiaru tu zostać to po co norweski. Właśnie. Ludzie są tu po 10 lat i nadal zero języka, pozostają kolejne 10 i nic... Tylko jak to nazwać, ze są tu czasowo a nie na stałe? Sorry Fazi, ale śmiesznie to brzmi.
Ja wywodów nie robię, ale żenujące jest dogadywanie sie z ludźmi łamanym norweskim i łamanym angielskim po latach pobytu. Mnie zostało do emerytury jeszcze 31 lat, dlatego nauczyłam sie norweskiego i nadal szlifuje, aby w tym społeczeństwie funkcjonować i mieć możliwość wyboru takiej pracy jak mi pasuje, a nie takiej jakiej norwezki nie chciały.
Pracuje w dużej firmie, ponad 200 pracownikow, w filii w Oslo jest nas w biurze 4 osoby - z Islandii, Libanu, ja i Norwezka i nikt nie ma problemu z norweskim. Jak przychodzą Polacy pytać o prace, to oczywiście ze rozmawiam z nimi po polsku, ale jak jest wsród nas jeszcze ktoś to kultura wymaga, aby mówić w języku który wszyscy rozumieją, w tym wypadku norweskim.
Jezeli ktoś nie ma ochoty sie integrować, to jego sprawa. Każdy robi co chce, jedni wola Polsat, paprykarz szczeciński i konserwy w towarzystwie 15 innych rodaków,Z którymi mieszkają na kupie, a inni wybierają normalne zycie, chodzą do kina, do restauracji , maja znajomych nie tylko z Polski.
Wiadomości z norweskiej prasy nie skomentuje, bo nie podales linka do artykułu. Ale w mojej ocenie miejsce pracy równa sie z miejscem pobytu, chyba ze ktoś codziennie lata z Norwegii do Polski
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
50 Postów

(marmer)
Nowicjusz
Hilton napisał:
Gamel Fazi napisał:
Jedna upierdliwa baba(czyt. szefowa) drugiej upartej babie(czyt.Polka) pokazala kto tu rzadzi a my forum robimy afere w skali miedzynarodowej.Teraz druga baba bedzie udowadniac ze jest cacy a pierwsza pewnie dostanie lepsze stanowisko,lepsze pieniadze w innym szpitalu. Dalyby sobie po pyskach i byloby po sprawie .

Jeszcze jedno(i to tez bylo poruszone w artykule,zaznaczam norweskiej prasy)nie kazdy przyjezdza tutaj integrowac sie,zlac ze srodowiskiem.Norwegia dla niektorych to tylko miejsce pracy takie samo jak Koluszki Wielkie w Pscinach Dolnych region Zarzygowice i niczym sie od innych miejsc nie rozni (no moze poza stawka godzinowa). I prosze nie robmy wywodow w stylu uczmy sie jezyka bo nawet gdybym dostal Nobla za literature Norweska to i tak bede tylko sprzatal dalej kible w szpitalu,naprawial samochody czy kopal rowy na budowie a to czy powiem kurwa czy helvete jak sobie przyloze w palca niema znaczenia ani dla jakosci pracy ani srodowiska pracy.

Troche dobrej woli z obu stron i niebyloby sprawy.Polka wiedzac o rasizmie szefowej mogla (tak jak robimy to w mojej pracy) wyjsc na pogaduchy czy fajke z pomieszczenia gdzie byla upierdliwa szefowa a upierdliwa szefowa znajac swoje uprzedzenia mogla zawsze poprosic o przeniesienie w bardziej nonokulturowe srodowisko(Norweskie) .


Zgadzam się i popieram Cie w dwustu procentach !

Fazi, co ty pierniczysz? Sam siebie uważasz za gorszego, ale nie namawiaj innych do tego. Jeśli znasz dobrze norweski, to nie będziesz sprzątać kibli. Bo w Norwegii jest mnóstwo pracy dla ludzi z konkretnym zawodem/wykształceniem. Ja w Norwegii sprzatalam, pracowałam na budowie, ale wtedy dopiero uczyłam sie norweskiego, mimo iż wladam biegle angielskim. Teraz, kiedy potrafię sie norweskim posługiwać już nie "sprzątam dalej kibli".
Pisałes tez coś o tym, ze jak sie nie ma zamiaru tu zostać to po co norweski. Właśnie. Ludzie są tu po 10 lat i nadal zero języka, pozostają kolejne 10 i nic... Tylko jak to nazwać, ze są tu czasowo a nie na stałe? Sorry Fazi, ale śmiesznie to brzmi.
Ja wywodów nie robię, ale żenujące jest dogadywanie sie z ludźmi łamanym norweskim i łamanym angielskim po latach pobytu. Mnie zostało do emerytury jeszcze 31 lat, dlatego nauczyłam sie norweskiego i nadal szlifuje, aby w tym społeczeństwie funkcjonować i mieć możliwość wyboru takiej pracy jak mi pasuje, a nie takiej jakiej norwezki nie chciały.
Pracuje w dużej firmie, ponad 200 pracownikow, w filii w Oslo jest nas w biurze 4 osoby - z Islandii, Libanu, ja i Norwezka i nikt nie ma problemu z norweskim. Jak przychodzą Polacy pytać o prace, to oczywiście ze rozmawiam z nimi po polsku, ale jak jest wsród nas jeszcze ktoś to kultura wymaga, aby mówić w języku który wszyscy rozumieją, w tym wypadku norweskim.
Jezeli ktoś nie ma ochoty sie integrować, to jego sprawa. Każdy robi co chce, jedni wola Polsat, paprykarz szczeciński i konserwy w towarzystwie 15 innych rodaków,Z którymi mieszkają na kupie, a inni wybierają normalne zycie, chodzą do kina, do restauracji , maja znajomych nie tylko z Polski.
Wiadomości z norweskiej prasy nie skomentuje, bo nie podales linka do artykułu. Ale w mojej ocenie miejsce pracy równa sie z miejscem pobytu, chyba ze ktoś codziennie lata z Norwegii do Polski
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj
1 Post

(borys11)
Wiking
Jak nie pasuje zawsze moze wrocic do Polski!!!!!!!!!!!
Zgłoś wpis
Oceń wpis:  
Odpowiedz   Cytuj


Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok