wilk stepowy napisał:
Dobry wieczór.......
Dzisiaj było czyściutkie niebo.....nawet jednej chmurki nie było,
I gdzie miałam sobie posiedzieć........?
Gdzie miałam się podziać......?
Może niedługo jakąś gwiazdkę ujrzę..........
Dobranoc..........
Gwiazda nadziei niknie ostatnia
Niebo...
Ciemne, spowite licznymi nieprzemierzonymi chmurami.
Wiatr. Zimny, wręcz lodowaty.
Nicość. Brak sensu.
Wszystko jest bez sensu.
Nieustanna walka.
Noc i dzień.
Dobro i zło.
Smutek i radość.
Euforia i przygnębienie. Emocje... Negatywne. Zdecydowanie.
Zaciska się.
Ostatnie spojrzenia.
Ostatnie spojrzenie. Nicość. Ciemność.
Zaciska się. Pętla.
Dusza ulatuje, ciało jest bezwładne... takie nieludzkie.
Odrażające? Odpychające?
Teraz widzisz. Widzisz to, co zrobiłeś. Nie żałujesz? Nie żałujesz życia?
Pytam się ciebie!
Czy właśnie tak chciałeś skończyć? Nie odpowiadasz?
Myślisz, że nie żyjesz? Tak łatwo się nie uwolnisz.
Teraz musisz z tym istnieć. Musisz.
Nie masz wyjścia.
Wybrałeś.
Wiktor Orzeł
----------------------------------------------------------------------------------
Mam tu tych gwiazd bez liku..
Dalbym Ci jedna, albo i wiecej..
Ale.., za daleko jestes..