Nasze oczy spotkały się w windzie do nieba!
Dłonie dotknęły dloni, usta sięgnęły ust.
Płomienie pożądania stopiły parawan niepewności.
Palce obnażyły twoje cialo, oslepione nagością usta,
spadły na piersi, jezyk krążył po niebiańskiej orbicie sutek
Dłonie sunęły zdobywając dziewicze zakątki twego ciała.
Usta płynąc tonią twych nog, spoczely na drżących udach.
Jezyk topi się wilgotnym lonie, sięgając dna,
zostawia wir uniesienia.
Usta opływają wysepkę rozkoszy,
Fala miłości zalewa nasze ciała.
Okręt pozadania tonie w zburzonym oceanie pragnień.
-winda stanęła na piętrze uniesienie. p.g
Dłonie dotknęły dloni, usta sięgnęły ust.
Płomienie pożądania stopiły parawan niepewności.
Palce obnażyły twoje cialo, oslepione nagością usta,
spadły na piersi, jezyk krążył po niebiańskiej orbicie sutek
Dłonie sunęły zdobywając dziewicze zakątki twego ciała.
Usta płynąc tonią twych nog, spoczely na drżących udach.
Jezyk topi się wilgotnym lonie, sięgając dna,
zostawia wir uniesienia.
Usta opływają wysepkę rozkoszy,
Fala miłości zalewa nasze ciała.
Okręt pozadania tonie w zburzonym oceanie pragnień.
-winda stanęła na piętrze uniesienie. p.g


