Ajj aż głowa boli od wypowiedzi niektórych
Jak można pisać od razu, nie znając sytuacji tej Pani, że jest nierobem chcącym wyrwac pieniadze od państwa ??
Ja jestem w Norwegii od 4 miesięcy, mam 2,5 letniego syna i też nie pracuję bo dziecko dopiero od sierpnia dostało miejsce w przedszkolu, ale w tym czasie jeżdzimy do przedszkoli otwartych, żeby dziecko mialo kontakt z rówieśnikami i językiem norweskim, no i ja się pilnie uczę
I dla wiadomośći niektórych

nie jestem żadnym nierobem, poprostu musze czekać na przedszkole dla synka i poświecić się nauce języka, żeby móc bez obaw i bariery jezykowej szukać pracy.
Więc skończcie ten najazd na mamy siedzące z dziećmi w domu