• Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

  • Oslo, Oslo, Norwegia
  • Bergen, Vestland, Norwegia
  • Jessheim, Akershus, Norwegia
  • Stavanger, Rogaland, Norwegia
  • Kristiansand, Agder, Norwegia
  • Ålesund, Møre og Romsdal, Norwegia
  • Trondheim, Trøndelag, Norwegia
  • Brønnøysund, Nordland, Norwegia
  • Mo i Rana, Nordland, Norwegia
  • Bodø, Nordland, Norwegia
  • Sandnes, Rogaland, Norwegia
  • Fredrikstad, Østfold, Norwegia
  • Drammen, Buskerud, Norwegia

1 NOK

Biznes i gospodarka
|
Redakcja
|

03 listopada 2025 12:37

Mieszkańcy Norwegii mogą stracić 50 tys. NOK. Wszystko przez plany rządu

Rada ds. Konsumentów apeluje do Norwegów planujących zakup nowego samochodu, aby zachowali ostrożność. Powodem jest ryzyko finansowe związane z możliwym opóźnieniem dostaw i wejściem nowych przepisów dotyczących podatku VAT. Wielu klientów może zapłacić więcej, niż planowało, jeśli ich pojazd nie zostanie dostarczony i zarejestrowany przed końcem roku.
Komentarze (9)
Kopiuj link
Mieszkańcy Norwegii mogą stracić 50 tys. NOK. Wszystko przez plany rządu
W skali dwóch lat, zmiana przepisów będzie kosztowała Norwegów nawet 125 tys. NOK za jeden pojazd. Fot. materiały prasowe Portu w Drammen
W Norwegii obserwowany jest intensywny ruch w salonach samochodowych. Klienci starają się zdążyć z zakupem przed Nowym Rokiem, by uniknąć wyższych cen. Rządowa propozycja zakłada bowiem obniżenie progu zwolnienia z VAT dla samochodów elektrycznych z 500 tys. do 300 tys. NOK. Przeciętny pojazd będzie droższy o około 50 tys. NOK. Choć budżet nie został jeszcze formalnie przyjęty, niewiele wskazuje na zmiany w planach rządu.

Podwójne ryzyko dla kupujących

Według Thomasa Iversena z Rady ds. Konsumentów nabywcy mogą znaleźć się w trudnej sytuacji, jeśli samochód nie zostanie dostarczony na czas. Standardowe umowy pozwalają dealerom doliczyć dodatkowe koszty wynikające z wprowadzonych zmian podatkowych. Ryzyko wzrostu ceny często spoczywa na kliencie.

W przypadku anulowania umowy kupujący może zapłacić od 3 do 6 proc. wartości auta, czyli nawet 30 tys. NOK przy zakupie pojazdu za 500 tys. NOK. Iversen radzi, by wybierać samochody dostępne w magazynie lub domagać się gwarancji dostawy przed końcem roku.
Klienci ponoszą podwójne ryzyko. Większość umów zawiera klauzule, które dają sprzedawcy prawo do doliczenia opłat naliczanych między zamówieniem a dostawą.

Klienci ponoszą podwójne ryzyko. Większość umów zawiera klauzule, które dają sprzedawcy prawo do doliczenia opłat naliczanych między zamówieniem a dostawą.Fot. Wikimedia Commons/CC BY-SA 4.0/Wolfmann

Przemysł motoryzacyjny reaguje na obawy konsumentów

Przedstawiciele branży motoryzacyjnej uspokajają, że dealerzy robią wszystko, by dotrzymać terminów. Stig Morten Nilsen z Norweskiego Stowarzyszenia Przemysłu Motoryzacyjnego podkreśla, że salony nie obiecują niemożliwego i są uczciwe wobec klientów. Problemy wynikają z decyzji władz o zmianie przepisów w krótkim czasie. Ministerstwo Finansów szacuje, że utrzymanie dotychczasowego progu VAT kosztowałoby państwo 2,2 mld NOK w 2026 roku.

Rekordowy rok w porcie Drammen

Port Drammen przygotowuje się na rekordowy rok. To właśnie tam trafia około 75 proc. wszystkich samochodów importowanych do Norwegii. Według dyrektora portu Arne Fosena, liczba dostarczanych aut przekroczy 135 tys., co będzie nowym rekordem.

Wzmożony ruch ma potrwać do Bożego Narodzenia, ponieważ importerzy starają się dostarczyć pojazdy jeszcze przed wprowadzeniem wyższych opłat. Podobna sytuacja miała miejsce w 2021 roku, gdy ogłoszono pierwszy podatek VAT na samochody elektryczne.
Jak oceniasz ten artykuł?
1
5
0
1
1
Reklama
Komentarze (9)
Dodaj komentarz
Anonimowy
03/11 17:49
Jak to możliwe że najbogatszy najwspanialszy najbardziej uśmiechnięty najbardziej opiekuńczy kraj z nadwyżkami pieniędzy łupi swoich obywateli?
2
Odpowiedz
P
04/11 04:36
A co to jest 50000 tysięcy,nawet tego nie odczują bo nieposiadają podstawowej wiedzy ekonomicznej najbardziej zadłużone społeczeństwo w europie
3
Odpowiedz
Tomek
03/11 16:14
Jak to utrzymanie dotychczasowego progu VAT kosztowałoby państwo 2,2 mld NOK? To tak jakbym napisał że straciłbym tysiaka nie objadając znajomych w związku z tym od jutra wszystkich obżeram:D
1
Odpowiedz
Anonimowy
03/11 17:52
Wojna na Ukrainie kosztuje. Nowe posiadłości na lazurowym wybrzeżu dla oligarchów kolegów pana komika który słynie z tego że mówi dej dej dej nie biorą się znikąd.
6
Odpowiedz
Anonimowy
03/11 20:35
Zwykły Maybach już nie wystarczy, teraz trzeba mieć złote elementy i drogie kamienie.
0
Odpowiedz
Anonimowy
03/11 17:47
!!!Halloween w Londynie mówi obywatele z brytyjskim paszportem z ostrzami ubogacili kulturowo 10 osób w pociągu są w stanie ciężkim . Tylko niektóre media podają narodowość sprawców z Jamajki inne podają że to obywatele brytyjscy. .czy Polska powinna wprowadzić wizy przed przyjazdem obywateli brytyjskich skoro ci " Brytyjczycy" są tacy niepewni
0
Odpowiedz
Anonimowy
03/11 21:35
Witajcie słowianie. Posłuchajcie wszyscy na YouTube.
Echo pamięci pieśni - nie w obcych wojnach.
A jak się wam spodoba podlinkujcie znajomym
0
Odpowiedz
Kiki
04/11 12:34
To takie zakupy na promce. Wuj ze niepotrzebne ale stracisz 50 tysi.
0
Odpowiedz
Krzyś
05/11 10:07
Też mi się wydaje że nie umia liczyć kupią elektryka a w sklepie ich nie widać miesiącami a raz widziałem to na ręce trzymał zakupy..
0
Odpowiedz
Facebook Messenger YouTube Instagram TikTok