Aktualności
|
Redakcja
|
02 listopada 2025 11:29
Norwegia kłóci się o kobiety w policji. Ważniejsze bezpieczeństwo czy równouprawnienie?
W norweskiej policji narasta spór o politykę rekrutacyjną. Zbyt duży nacisk na płeć może osłabić standardy naboru. Inni przekonują, że większa liczba kobiet w służbie to krok w stronę lepszej reprezentacji społeczeństwa. Dyskusja dotyczy granicy między różnorodnością a profesjonalizmem w mundurze.
Nawet funkcjonariuszki policji obawiają się, że walka o równouprawnienie będzie ważniejsza od rzeczywistych kompetenecji.
Fot. Didrik Linnerud Arnesen, Politiet.no
W ocenie przedstawicieli policji w regionie stołecznym ważne jest, aby przyjęcia nowych funkcjonariuszy opierały się przede wszystkim na umiejętnościach operacyjnych i psychologicznych. Rekrutacja powinna być neutralna względem płci, jednak rośnie presja, by zwiększyć odsetek kobiet w służbie.
Krytyka dotyczy sytuacji, w której wykonywanie norm „płciowych” może przesłaniać podstawowe wymagania służbowe. Sierżant policji Løkken podkreśla, że niektóre decyzje rekrutacyjne mogą osłabić przygotowanie funkcjonariuszy do trudnych zadań operacyjnych. Według niej zbyt duży nacisk na płeć może zniechęcać najlepszych kandydatów, zwłaszcza mężczyzn zainteresowanych służbą terenową.
Związki zawodowe o równych szansach
Związki zawodowe zrzeszające policjantów podkreślają, że wsparcie dla kobiet w służbie jest konieczne. Chodzi m.in. o warunki służby, równą płacę i możliwość awansu. Jednocześnie ostrzegają, by polityka zatrudnienia nie zamieniła się w działanie „na ilość”. Według nich ważne jest, by każde stanowisko obsadzał kompetentny kandydat, niezależnie od płci.
Dyskusja staje się częścią szerszego tematu równouprawnienia w instytucjach bezpieczeństwa, także w kontekście społecznym i wizerunkowym. Rozmówcy zaznaczają, że przyjęcia odwołujące się do płci nie zastąpią właściwych procedur selekcji i treningu operacyjnego.
W ostatnich latach większość studentów Wyższej Szkoły Policyjnej stanowiły kobiety.Fot. Fotolia
Władze zapowiadają zmiany w rekrutacji
Władze policji i Norweska Szkoła Policyjna informują, że zwiększenie liczby kobiet w służbie ma służyć poprawie reprezentatywności i różnorodności kadrowej. Prorektor Kjell Eirik Mortensen podkreśla, że kobiety są równie dobrze przygotowane do pracy operacyjnej. Rekrutacja obejmuje zarówno kryteria akademickie, jak i fizyczne.
Urząd ds. Policji deklaruje, że monitoruje zmiany w strukturze płci, by utrzymać wysoki poziom kompetencji i zapewnić równy dostęp do stanowisk. Akademia prowadzi specjalne kursy przygotowawcze dla kobiet zainteresowanych zadaniami operacyjnymi. Krytycy podkreślają, że nadmierne różnicowanie może przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.
Kierunek: różnorodność i profesjonalizm
W wyniku trwającej debaty możliwe jest, że rekrutacja w policji ulegnie korekcie. Bez rezygnacji z dążenia do większej liczby kobiet, ale z silniejszym naciskiem na jakość kandydatur. Zmiany mogą dotyczyć procedur selekcji, wsparcia adaptacyjnego i transparentności wyników kadrowych.
Wśród funkcjonariuszek, takich jak Løkken, wciąż pojawia się obawa, by płeć nie stała się głównym kryterium oceny pracy. W perspektywie organizacja będzie musiała wykazać, że równowaga między różnorodnością a profesjonalizmem — nie tylko w deklaracjach, lecz w codziennej służbie — działa na korzyść bezpieczeństwa.
Jak oceniasz ten artykuł?
Dziś feminizm skupia się wyłącznie na wykorzystywaniu mężczyzn na poniżaniu i wyzysku.
A stanowisko należy się bez względu na umiejętności doświadczenie czy predyspozycje. Dziś liczy się to co w majtkach.
Partyety obowiązek zatrudniania kobiet nawet gdy logika temu przeczy.
I jakie mamy efekty?
Na przykładzie polskiego sejmie.
"Ministra" Nowacka Żukowska Zielińska Kotula itd.
Czy w prawie 40 milionowym kraju nie ma mądrych kobiet???