Aktualności
|
Redakcja
|
31 października 2025 14:24
Norweskie służby aresztowały ośmiu Polaków. Wszystko przez... zapach
Norweska policja ujawniła dużą plantację konopi w Indre Fosen w regionie Trøndelag. Funkcjonariusze wyczuli charakterystyczny zapach. Doprowadził ich do ponad dwóch tysięcy roślin. Prokuratura uważa, że produkcja trwała przez kilka lat, zanim została wykryta.
Pierwszy z Polaków odbywa już karę pozbawienia wolności.
Fot. Adobe Stock, licencja standardowa (zdjęcie poglądowe)
Latem 2020 roku dwóch Polaków kupiło odległą farmę w Trøndelag. Początkowo nic nie wzbudzało podejrzeń. Dopiero jesienią 2024 roku funkcjonariusze odnotowali niepokojące sygnały. Podczas obserwacji funkcjonariusze wyczuli intensywny zapach konopi. Wkrótce policja przeprowadziła rewizję, odkrywając 2000 roślin i około 130 kilogramów gotowego materiału.
Zarzuty i role podejrzanych
Prokuratura twierdzi, że nielegalna działalność trwała co najmniej od 2021 roku. Sześciu zatrzymanych Polaków oskarżono o produkcję narkotyków w ramach zorganizowanej grupy przestępczej. Każdy z nich miał pełnić określoną rolę. Od zakupu farmy po budowę i obsługę plantacji.
Jeden z mężczyzn, oprócz uprawy marihuany, ma również zarzuty dotyczące przemytu ponad trzech mln papierosów i 20 tys. litrów alkoholu do Norwegii.
Produkcja i handel narkotykami to popularne zajęcie w Norwegii wśród przestępców z zagranicy.Fot. Adobe Stock, licencja standardowa (poglądowe)
Proces w Trøndelag
Większość podejrzanych przebywa w areszcie od listopada 2024 roku. Dwóch mężczyzn nie przyznaje się do winy. Jeden przyznaje się częściowo. Sprawa trafi do Sądu Rejonowego w Trøndelag w grudniu. Ósmy uczestnik procederu został już skazany w październiku na rok i sześć miesięcy więzienia za udział w tej samej plantacji.
Proces, który rozpocznie się zimą, ma wyjaśnić pełną skalę działalności farmy w Indre Fosen. Policja i prokuratura badają również, czy zysk z produkcji konopi był prany lub przekazywany za granicę. Śledczy nie wykluczają, że w sprawę mogą być zamieszane kolejne osoby.
Jak oceniasz ten artykuł?