Aktualności
|
Redakcja
|
06 grudnia 2025 11:59
Do Norwegii przyjeżdża mniej rodzin imigrantów. Polacy tradycyjnie w czołówce
Norweskie dane statystyczne pokazują, że na każdą setkę uchodźców, którzy przybyli do kraju w latach 1990–2020, przypada średnio 43 członków rodzin. Ostatnie lata przyniosły też wyraźny spadek liczby osób przyjeżdżających do Norwegii w ramach łączenia rodzin. Jednocześnie wciąż rośnie liczba rodzinnych przyjazdów do nieletnich uchodźców.
Rodzinna migracja w dużej mierze zależy od fali napływu uchodźców.
Fot. Pixabay
W 2024 roku do Norwegii przyjechało 11 638 osób w ramach łączenia rodzin. To o ponad 3 tys. mniej niż rok wcześniej. Statystycy podkreślają jednak, że rzeczywista liczba może być nieco wyższa, bo dla 7 proc. imigrantów nie odnotowano podstawy pobytu.
Przy założeniach z lat 2017–2019 daje to szacunkowo około 12 400 rodzinnych migracji. To wyraźny spadek względem prognozowanych 18 900 w 2022 roku i 15 200 w 2023 roku.
Najwięcej rodzinnych migrantów z Syrii i Polski
Największą grupę rodzinnych migrantów w 2024 roku stanowili Syryjczycy, których zarejestrowano 860. Na kolejnych miejscach znaleźli się Polacy i obywatele Indii, obie grupy odnotowały po ponad 700 przyjazdów.
W przypadku Polaków duży odsetek osób miał nieznany powód migracji, co może zmieniać ocenę ich udziału w statystykach. Wśród migrantów spoza UE najwięcej rodzinnych przyjazdów dotyczyło obywateli Syrii, Indii, Pakistanu, Filipin i Afganistanu. Dane wskazują też na bardzo ograniczoną liczbę przyjazdów rodzinnych do Ukraińców, głównie z powodu statusu tymczasowej ochrony zbiorowej.
Liczba imigracji rodzinnych w latach 2022-2024, dziesięć największych grup według obywatelstwa.Il. Norweski Urząd Statystyczny
Różnice między grupami narodowościowymi
Analiza długofalowa obejmująca lata 1990–2024 pokazuje, że spośród 276 314 uchodźców tylko nieco ponad jedna dziesiąta otrzymała zgodę na sprowadzenie bliskich. Łącznie przyjechało 77 765 członków rodzin, co daje relację 0,28 na osobę.
Bardziej szczegółowe obliczenia dla grupy uchodźców z lat 1990–2020 podnoszą wskaźnik do 0,43, gdy uwzględnione zostaną także kolejne „łańcuchowe" etapy migracji. Najwięcej rodzinnych migracji przypada na uchodźców z Somalii, Iraku i osoby bez obywatelstwa. Najmniej – na Bośniaków, Kosowarów i Rosjan.
Więcej przyjazdów rodzinnych do nieletnich uchodźców
Wyraźne różnice widać również pod względem wieku i płci uchodźców. Zdecydowana większość przyjazdów rodzinnych dotyczy dorosłych mężczyzn, którzy często przybywali jako pierwsi, a rodzina dołączała w kolejnych latach. Odmiennie wygląda sytuacja osób, które przyjechały jako nieletni bez opieki – na każdego z nich przypadło 0,52 rodzinnych migrantów, licząc trzy poziomy łączenia rodzin.
Wzrost dotyczy przede wszystkim Syryjczyków, którzy mają prawo do łączenia się z rodziną, czego w mniejszym stopniu doświadczają np. Afgańczycy. Dane pokazują też, że gromadzenie się rodzin w tych grupach przebiega dynamicznie, a gromadzenie bliskich zwykle zaczyna się szybko po uzyskaniu ochrony.
Najświeższe statystyki potwierdzają, że proces rodzinnej migracji pozostaje ściśle związany z zasadami ochrony, strukturą napływu i specyfiką poszczególnych grup uchodźców. Rosnące znaczenie mają również zmiany w składzie narodowościowym osób przybywających do Norwegii oraz regulacje wpływające na tempo i skalę łączenia rodzin. W najbliższych latach to właśnie te czynniki mogą decydować o dalszych trendach i kierunkach rodzinnych migracji.
Jak oceniasz ten artykuł?
Naukowcy przebadali 300 tys. emigrantów pochodzących wśród których większość stanowili Polacy. Między 2023 a 2024 rokiem do Norwegii przyjechało 30 proc. mniej nowych imigrantów, ale wśród Polaków spadek nowych przyjazdów okazał się najbardziej gwałtowny, a jednocześnie wzrosła dynamika powrotów do kraju.
Za jedną z przyczyn, dla której Norwegia nie jest już tak atrakcyjna dla Polaków, badacze wskazali coraz słabszy kurs korony. W ciągu 10 lat norweska waluta straciła wobec złotego ponad 40 proc. wartości. Jednocześnie wzrost płac i siły nabywczej, a także niskie bezrobocie w Polsce sprawiły, że przewaga norweskich płac nie motywuje już do wyjazdu.
To każdy Polak powinien obejrzeć
Konkret nr 1 Bartosz Arłukowicz (KO): zniesiemy limity NFZ dla szpitali,
Zniesiemy limity w Narodowym Funduszu Zdrowia dla szpitali; żaden pacjent nie zostanie odesłany - zapowiedział w sobotę na konwencji KO europoseł, b. minister zdrowia Bartosz Arłukowicz.