Aktualności
|
Redakcja
|
08 maja 2026 13:23
Co dalej z prądem w Norwegii? Storting przyspiesza procedowanie przepisów
Norweski Storting przyspiesza działania dotyczące sieci energetycznej. Parlament wymusza nowe rozwiązania po tym, jak Statnett (operator sieci przesyłowej) wstrzymał rezerwacje mocy dla dużego przemysłu na północy kraju. Politycy chcą szybszej rozbudowy infrastruktury i lepszego wykorzystania istniejących połączeń energetycznych.
Statnett to krajowy operator sieci elektroenergetycznej w Norwegii.
Fot. materiały prasowe Statnett
Podsumowanie artykułu
Norweska sieć przesyłowa jest przeciążona w wielu regionach kraju. Firmy i instytucje otrzymują odmowy dostępu do energii z powodu braku wolnych mocy. Problem objął także bazę okrętów podwodnych w Ramsund na północy Norwegii. Teraz większość w komisji energetycznej Stortingu poparła pakiet nowych działań dotyczących sieci przesyłowej. Głosowanie zaplanowano na 19 maja.
Parlament chce szybszej rozbudowy sieci
Przedstawiciel Partii Konserwatywnej Aleksander Stokkebø skrytykował na łamach Nettavisen rząd za brak skuteczności w polityce energetycznej. Według niego obecna sytuacja blokuje rozwój przemysłu i nowych inwestycji. Statnett niedawno zamknął możliwość nowych rezerwacji mocy na północ od Svartisen w Nordland. Wcześniej alarm dotyczący przeciążonej sieci opublikował także urząd kontroli państwowej Riksrevisjonen. Problem obejmuje coraz większą część Norwegii.
Za nowymi rozwiązaniami opowiedziały się Partia Postępu, Partia Konserwatywna, Socjalistyczna Partia Lewicy, Partia Zielonych oraz Partia Liberalna. Politycy chcą przyspieszyć rozbudowę infrastruktury energetycznej. Jednym z głównych elementów ma być ograniczenie opóźnień administracyjnych. Storting oczekuje zmian w działaniach regionalnych przedstawicieli administracji państwowej, których sprzeciwy często spowalniają inwestycje. Według zwolenników reform państwo powinno jednocześnie chronić środowisko, wspierać przemysł i tworzenie miejsc pracy.
Przedstawiciel Partii Postępu Kristoffer Sivertsen ostrzegł, że Norwegia stoi przed "energetyczną bombą", która najpierw uderzyła w północ kraju. Jego zdaniem brak dostępu do energii utrudnia rozwój przemysłu oraz politykę zwiększania liczby mieszkańców w północnej Norwegii. Polityk powiązał problem również z kwestią bezpieczeństwa narodowego. Ocenił obecną sytuację jako "skandal w polityce energetycznej". Dodał, że podobne problemy mogą wkrótce pojawić się także w innych częściach kraju.
Polityka energetyczna od lat dzieli norweskie partie.Fot. Pixabay
Większe wykorzystanie istniejącej infrastruktury w Norwegii
Nowe propozycje zakładają większe wykorzystanie istniejącej sieci przesyłowej, nazywanej przez polityków "energetycznymi autostradami". Parlament chce, by rząd przeanalizował możliwość pracy systemu przy mniejszych marginesach bezpieczeństwa. Obecnie sieć musi być przygotowana na dużą awarię bez przerw w dostawach energii. W efekcie część przepustowości pozostaje niewykorzystana. Partia Konserwatywna uważa, że Statnett działa zbyt ostrożnie.
Według Stokkebø nowoczesne technologie mogą zwiększyć dostępne moce przesyłowe. Chodzi między innymi o sensory i sztuczną inteligencję monitorującą sieć w czasie rzeczywistym. Parlament chce także przyspieszyć digitalizację infrastruktury energetycznej. Kolejnym rozwiązaniem ma być tzw. "tilknytning på vilkår". Firmy mogłyby otrzymać dostęp do energii pod warunkiem zgody na czasowe odłączenie od sieci w sytuacjach kryzysowych.
Przeciwko części propozycji wystąpiła Partia Czerwonych. Sofie Marhaug skrytykowała między innymi pomysł płatnych rezerwacji mocy oraz ponownie sprzeciwiła się podłączeniu instalacji LNG na Melkøya do sieci energetycznej. Jej zdaniem nowe zasady mogą faworyzować centra danych. Według polityk to właśnie one najłatwiej zaakceptują ryzyko czasowych wyłączeń, wykorzystując agregaty prądotwórcze. Czerwoni uważają również, że takie rozwiązania budzą wątpliwości z perspektywy klimatycznej.
Zwolennicy zmian odpowiadają jednak, że nowe rozwiązania mogą ograniczyć presję na opłaty sieciowe dla odbiorców. Mają także umożliwić podłączenie większej liczby inwestycji jeszcze przed zakończeniem rozbudowy infrastruktury. Parlament chce przyspieszyć wdrażanie nowych zasad dla dużych odbiorców energii czekających na dostęp do sieci. W tle trwa spór o to, jak pogodzić bezpieczeństwo dostaw energii z rosnącym zapotrzebowaniem przemysłu i nowych inwestycji technologicznych.
Jeszcze nikt nie skomentował
Napisz pierwszy komentarz