Świętujemy urodziny!

Odbierz rabat 50% na wszystkie ogłoszenia

Sprawdź
Życie w Norwegii

„Zastanówcie się, czy to czas na podróże”. W ciągu 7 dni ponad pół tysiąca deportacji na granicy

Natalia Szitenhelm

18 listopada 2020 12:07

Udostępnij
na Facebooku
12

W konferencji wzięła udział m.in. szefowa resortu sprawiedliwości Monica Mæland. flickr.com/CC BY-NC 2.0/foto: Arvid Samland/Statsministerens kontor

Każdy musi robić, co w jego mocy, by powstrzymać pandemię koronawirusa. Należy zachowywać wszelkie środki ostrożności i przestrzegać krajowych obostrzeń, które - choć dają się we znaki mieszkańcom Norwegii - są konieczne, by nie dopuścić do eskalacji liczby zakażeń w kraju fiordów. Z takim przesłaniem wyszli szefowa resortu sprawiedliwości Monica Mæland, a także minister zdrowia Bent Høie.
Reklama
- Liczba zakażeń koronawirusem wciąż wzrasta, priorytetem jest powstrzymanie rozprzestrzeniania się choroby - 18 listopada rozpoczęła konferencję prasową Monica Mæland.

W ciągu ostatniej doby Norwegii odnotowano 594 nowe przypadki infekcji. To o 46 więcej niż dzień wcześniej. W ciągu tygodnia zarejestrowano zaś łącznie 3599 nowych przypadków zakażenia. ~FHI

Szefowa resortu sprawiedliwości odniosła się do wprowadzonych w ostatnim czasie środków kontroli zakażeń w postaci wymaganego negatywnego wyniku testu na koronawirusa przy wjeździe do Norwegii, a także przepisom nakazującym odbycie kwarantany wjadowej w hotelu, gdy nie posiada się w kraju fiordów miejsca zamieszkania. - Więcej osób powinno się zastanowić, czy teraz jest czas na podróże zagraniczne - podsumowała.

Nie masz negatywnego wyniku? Nie wjedziesz

Mæland poinformowała, że w ubiegłym tygodniu, w wyniku tymczasowych kontroli granicznych, wjazdu na teren Norwegii odmówiono 550 osobom. Największa liczba deportacji - ponad 400 - dotyczyła podróżnych we wschodnim okręgu policji, poinformowała szefowa resortu. Dodała, że chodzi zarówno o Gardermoen, jak i przejścia granicznych Ørje i Svinesund.

Większość odmów wjazdu spowodowana była faktem, iż podróżni nie posiadali wymaganego negatywnego wyniku testu na koronawirusa. 50 osób zdecydowało się opuścić terytorium Norwegii, gdyż nie chciało dostosować się do przepisów związanych z zakwaterowaniem w okresie kwarantanny.
Minister przyznała, że nowe przepisy mogą być kłopotliwe dla wielu osób. - W niektórych przypadkach może to mieć poważne konsekwencje, jak np. sytuacje, w których nie można odwiedzi rodziny czy bliskich, a także brak możliwości podjęcia pracy czy nauki - powiedziała. Mæland zaraz jednak dodała, że - mimo wielu niedogodności - te restrykcje przynoszą efekty. - Jest to niestety konieczne. Nowe przypadki zakażeń w związku z podróżami z zagranicy były głównym problemem. Teraz widzimy, że środki działają - stwierdziła.

Jedna osoba może zakazić kilkaset osób. Dlatego właśnie teraz musimy być bardzo ostrożni.
~Monica Mæland

Poniżej: transmisja z konferencji

Co ze świętami?

Szefowa resortu poinformowała, że wprowadzone środki kontroli zakażeń mają przede wszystkim zapobiec jeszcze większemu zamknięciu społeczeństwa przed Bożym Narodzeniem. - Oczywiście będziemy obchodzić Boże Narodzenie - powiedziała. Zaapelowała jednak do mieszkańców kraju, by w tym roku zakupy świąteczne zrobili z dużym wyprzedzeniem, zachowując wszelkie środki ostrożności, takie jak np. nałożenie maseczki na twarz, czy utrzymywanie dystansu społecznego w centrach handlowych. 

Minister zdrowia dodał też, że tegoroczne święta mieszkańcy Norwegii powinni spędzić w ścisłym gronie bliskich, bez dużych rodzinnych zjazdów czy imprez świątecznych.

„Sytuacja nadal jest poważna”

Obecny na konferencji  Bent Høie przyznał, że sytuacja epidemiczna w kraju nadal jest poważna i bardzo niepewna, zwłaszcza w Oslo i Bergen.
Minister zdrowia poinformował jednak, że wskaźnik infekcji nie rośnie tak gwałtownie jak w poprzednich tygodniach, dodał jednak, że to nie oznacza, że można już lekceważyć wprowadzone obostrzenia. - Nadal możemy ryzykować niekontrolowany wzrost zakażeń - powiedział.

Zaapelował więc do wszystkich o to, by nie bagatelizować wirusa. - Musimy nadal działać wspólnie, aby zmniejszyć rozprzestrzenianie się infekcji. Musimy przestrzegać zasad kwarantanny i izolacji. [...]  Musimy ograniczyć liczbę osób, z którymi się spotykamy.

– Jeg tror det er flere enn meg som sjekker smittetallene på mobilen hver morgen og flere ganger om dagen. I dag våknet...

Opublikowany przez Helse- og omsorgsdepartementet (Norge) Środa, 18 listopada 2020

Zwracajmy uwagę na drugiego człowieka

Szef resortu zdrowia podkreślił, jak ważne zwłaszcza w dobie pandemii i izolacji społecznej zwracanie uwagi na osoby, które źle znoszą samotność, czy borykają się z problemami psychicznymi. - To poważny problem - powiedział Høie. Dodał, że poprosił Instytut Zdrowia Publicznego (FHI) i Urząd ds. Zdrowia (Helsedirektoratet) o stworzenie zaleceń dotyczących zachowania w czasie pandemicznym dobrej kondycji psychicznej. Jednak osobom, które cierpią na zaburzenia, same zalecenia nie wystarczą.- Dostępna jest pomoc dla tych, którzy obecnie doświadczają kryzysów życiowych i chorób psychicznych wymagających opieki zdrowotnej - podkreślił minister. - Kontakt z lekarzem rodzinnym to pierwszy krok. [...] W czasie pandemii wzmocniliśmy też największe infolinie kryzysowe - powiedział. 

Høie zakończył swoją wypowiedź stwierdzeniem, że czeka na dzień, w którym pierwszą myślą po przebudzeniu nie będą wskaźniki infekcji. - To nie nastąpi szybko. Ale w końcu tak będzie - podsumował.
Reklama
Gość
Wyślij
Komentarze:
Od najnowszych
Od najstarszych
Od najnowszych
Barti81

19-11-2020 22:32

Tak paradoksalnie teraz trzeba udowodnić, że się przeszło kornę świrusa i wtedy śmiało można wjechać do Norwegii bez konieczności odbycia 10 dniowej kwarantanny... a pamiętam jak jakoś w maju wirusolodzy twierdzili, że przebyvie korona świrusa nie gwarantuje, że już nie zachorujemy jak z grypą na inny zmutowany szczep i o co kaman sami się już wszyscy specjaliści kompromituja w tej vałej psychozie strachu

szymon .xx.

19-11-2020 19:38

Mam nadzieję ze w hotelach będą duże zniszczenia przez ludzi odbywających kwarantanne, a wtedy może zmienia na to by mozna bylo odbyc kwarantanne przez wskazanie wlasnego adresu

PLAN-C

19-11-2020 18:47

Ojej jesteśmy dyskryminowani.
Za chwilę będzie totalitaryzm globalny ale wy jak zwykle macie ciekawsze dyskusje.

Sławek S.

19-11-2020 16:31

To się nazywa dyskryminacja.

mart enty

19-11-2020 16:02

martim3 napisał:
No to proszę oswiec mnie jak to się nazywa?, takie wyróżnianie jednej nacji od drugiej.

sam sobie podpowiadasz i nie widzisz. Rasa to nie nacja, więc?

Marcin Sosnowski

19-11-2020 13:05

No to proszę oswiec mnie jak to się nazywa?, takie wyróżnianie jednej nacji od drugiej.

mart enty

19-11-2020 11:46

martim3 napisał:
Ok, tylko dlaczego Szwedzi którzy tu pracują nie mają kwarantanny jeżdżą co tydzień do domu. To się nazywa rasizm.

przeczytaj moze kiedys w encyklopedii znaczenie slowa rasizm, zanim go uzyjesz. Jestes innej rasy, niż Szwedzi, czy Norwegowie?

Marcin Sosnowski

19-11-2020 09:22

Ok, tylko dlaczego Szwedzi którzy tu pracują nie mają kwarantanny jeżdżą co tydzień do domu. To się nazywa rasizm.

marcel bojka

19-11-2020 09:10

Milion robotników w Norwegii to obcokrajowcy ,ta pani chyba urwała się z choinki i to dawno

Don!

18-11-2020 21:45

Czy oni powariowali?. Wirusowa choroba o najczęściej łagodnym przebiegu i niskiej śmiertelności nie wymaga tak rygorystycznych ograniczeń praw obywatelskich .Być może mniejszym ryzykiem okaże się przechorowanie covid niż szczepionka o nieznanych powikłaniach odległych .

Reklama
Facebook Messenger YouTube Instagram